Subiektywnie o trendach internetowych + konkurs IAB
Zazwyczaj podsumowania powstają w grudniu i styczniu, ale w tym roku pójdę na przekór. Rok 2010 podsumuje w październiku, z okazji corocznego Forum IAB (najlepszej branżowej imprezy tego typu). Hit – moralne bankructwo nasza klasa czy facebook marketing?
Porównać małe z dużymi wydarzeniami, trendy, zawsze trudno. Zawsze taka ocena będzie subiektywna i autorska. Poniżej moje kilkanaście typów, które chciałbym by stały się przyczynkiem do dyskusji. Jakie było najważniejsze wydarzenie lub trend, który zauważyliście w Internecie, komunikacji internetowej w ostatnich kilku miesiącach? Zapraszam do zapoznania się z moimi typami i zaproponowania Waszych. Dla zwycięzcy który zaprezentuje swoje krótkie/dłuższe/dowolne przemyślenie w komentarzu do tego wpisu (wygra najciekawszy typ) – wstęp na Forum IAB 2010 i galę MIXX (o wartości 1830 PLN). Program możecie zobaczyć tutaj.
Zaczynamy! Ah, konkurs trwa do 1.11.2010 , wiec pospieszcie się proszę.
1.
Mimo niepewnej sytuacji gospodarczej – szeroko pojęta branża Interactive w Polsce rozwija się całkiem dobrze. Oczywiście nie wszystkie jej segmenty korzystają z koniunktury w jednakowym stopniu.
2.
Nie brakuje rozsądku, dlatego najbardziej rozwija się branża SEM/SEO, reklama w Google i afiliacyjna, stary dobry e-mailing ma się dobrze. Klienci i marketerzy zaczynają bardziej przyglądać się efektywności wydawanych pieniędzy. Wiele małych firm i ekspertów, dobrze radzi sobie na tym rynku. Dzielą się też wiedzą np. Sprawnymarketing.pl serwis o marketingu i pozycjonowaniu stron.
3.
Poszukiwane są standardy reklamy graficznej/display. Co z tego wyniknie to już inna para kaloszy. „Ślepota banerowa” oraz unikanie reklamy jest coraz bardziej popularna i rozpowszechniona wśród internautów. Mimo tego rozwoju sytuacji jak okazuje się nadal reklama typu display, żyje i ma się całkiem dobrze. Tym bardziej, portale mają się dobrze jak nigdy dotąd.
4.
Facebook-o-mania. Jeszcze dwa lata temu, serwis który w Polsce nie należał do popularnych, nagle wyrósł na medialną gwiazdkę, powód nadmiernej ekscytacji i budowania nowych modeli biznesowych. Pytanie na ile ten „hype” jest zdrowy, a na ile jest dmuchaniem „balona”.
5.
Prawdopodobna zadyszka tradycyjnego modelu agencji interaktywnych i poszukiwanie innych źródeł zarobkowania. Stąd też m.in. wysyp „agencji marketingu zintegrowanego”, poszukiwanie pieniędzy w kolejnych dedykowanych działach zajmujących się social media i specjalistach od sociali. Większa jakby konkurencja na rynku, dużo małych i średnich ciekawych firm na rynku. PR agencje wchodzące w kompetencje agencji interaktywnych.
6.
Social media, rynek z wciąż z „chorobą przedszkolną” szukający swojej formuły. Poprzez kupowanie fanów, rozrzucanie kubków i ajfonów na rynku. Nieskuteczne formy promocji, kolekcjonowanie fanów, mało skuteczne działania CRM i sprzedażowe. Zdarzają się jednak perełki, ale dotyczą one wciąż kampanii wizerunkowych. Hordy social media guru, jedi, ninja i innych shogunów. Jak zostać jednym z nich?
7.
Porażka mikroblogów w Polsce i totalna nisza branżowa. Nie znalazły one odpowiedniej „masy krytycznej” by stać się na tyle masowe. W między czasie wyemigrowały do NK.pl w postaci Śledzika i do sciany na Facebooku. Twitter – dostał łatkę politykierstwa i spamu Jonasowego.
8.
Blogosfera nie umarła i trzyma się całkiem dobrze. Pojawiają się w niej pierwsze pieniądze, przedsięwzięcia na przecięciu offline i online, kręci się film o blogerach i niektórzy politycy próbują romansować z blogerami. Są blogerzy w USA na hamburgerach, inni pokazują się w reklamie, inni latają po mediach. Inni jeszcze im zazdroszczą i rozliczają.
9.
Bankructwo moralne i merytorycze Nasza-klasa.pl vel NK.pl. Serwis nadal notujący miliony kont użytkowników i miliardy odsłon, stał się jednym wielkim śmietniskiem, rozsyłaczem spamu i łańcuszków. Display o znikomej wartości reklamowej, można powiedzieć że wręcz „o wartości opałowej”. Wprowadzane usprawnienia i nowe funkcjonalności spóźnione o lata świetlne. Wyczerpujący się model biznesowy, spowodowany grodzeniem się od wykreowania ekosystemu z API i aplikacjami niezależnymi. Brak wykorzystanych możliwości PR i publicity.
Sprawdźcie dlaczego NK.pl to bankrut moralny i merytoryczny.
10.
Zmniejszenie dynamiki wzrostu e-commerce. Nasycenie rynku i zasobów, asortymentu. Przetasowania na rynku, konsolidacja, poprawa modeli biznesowych. Walka o klienta i stopniowa poprawa logistyki. Rozwój (początek) sprzedaży na Facebooku. Wciąż niezagospodarowanych wiele ciekawych nisz. W niektórych sektorach rynku, nadmierne rozproszenie.
11.
Rozwój Internetu mobilnego w komórkach. Mimo stosunkowo wysokich wciąż opłat (za to co jest oferowane/szajs pakiety i transfer), stron WWW nadal nei zoptymalizowanych pod mobile Internet, coraz więcej z nas korzysta z Internetu w ten sposób. Zwłaszcza łącząc to z aktywnością w serwisach społecznościowych. Producenci i telekomy, reklamują telefony z funkcjami Internetu i serwisów społecznych.
12.
Uregulowanie rynku marketingu „szemranego”? Czyżby przyjęty kodeks etyki zmniejszył ilość fake’owych komentarzy i sztucznych działań WOM na rzecz animacji internautów i społeczności? Widać działania oznaczone logiem, podpisem firm?
13.
Słabość portali branżowych. Albo PR przeklejki, albo takie sobie teksty… sorry, ale tak wiedzy się nie rozwinie. Do tego ta banner-o-mania, więcej już jej nie mogło być? Za mało…teraz sznyt to watermark z logotypów firm!
14.
Prosumenci, trendsetterzy, terrorysci internetowi ?
Być może też nie zgadzacie się z powyższymi typami, albo macie swoje – zapraszam do dyskusji! Ring wolny.
