Subiektywnie o trendach internetowych + konkurs IAB

Zazwyczaj podsumowania powstają w grudniu i styczniu, ale w tym roku pójdę na przekór. Rok 2010 podsumuje w październiku, z okazji corocznego Forum IAB (najlepszej branżowej imprezy tego typu). Hit – moralne bankructwo nasza klasa czy facebook marketing?

Porównać małe z dużymi wydarzeniami, trendy, zawsze trudno. Zawsze taka ocena będzie subiektywna i autorska. Poniżej moje kilkanaście typów, które chciałbym by stały się przyczynkiem do dyskusji. Jakie było najważniejsze wydarzenie lub trend, który zauważyliście w Internecie, komunikacji internetowej w ostatnich kilku miesiącach? Zapraszam do zapoznania się z moimi typami i zaproponowania Waszych. Dla zwycięzcy który zaprezentuje swoje krótkie/dłuższe/dowolne przemyślenie w komentarzu do tego wpisu (wygra najciekawszy typ) – wstęp na Forum IAB 2010 i galę MIXX (o wartości 1830 PLN). Program możecie zobaczyć tutaj.

Zaczynamy! Ah, konkurs trwa do 1.11.2010 , wiec pospieszcie się proszę.

1.

Mimo niepewnej sytuacji gospodarczej – szeroko pojęta branża Interactive w Polsce rozwija się całkiem dobrze. Oczywiście nie wszystkie jej segmenty korzystają z koniunktury w jednakowym stopniu.

2.

Nie brakuje rozsądku, dlatego najbardziej rozwija się branża SEM/SEO, reklama w Google i afiliacyjna, stary dobry e-mailing ma się dobrze. Klienci i marketerzy zaczynają bardziej przyglądać się efektywności wydawanych pieniędzy. Wiele małych firm i ekspertów, dobrze radzi sobie na tym rynku. Dzielą się też wiedzą np. Sprawnymarketing.pl serwis o marketingu i pozycjonowaniu stron.

3.

Poszukiwane są standardy reklamy graficznej/display. Co z tego wyniknie to już inna para kaloszy. „Ślepota banerowa” oraz unikanie reklamy jest coraz bardziej popularna i rozpowszechniona wśród internautów. Mimo tego rozwoju sytuacji jak okazuje się nadal reklama typu display, żyje i ma się całkiem dobrze. Tym bardziej, portale mają się dobrze jak nigdy dotąd.

4.

Facebook-o-mania. Jeszcze dwa lata temu, serwis który w Polsce nie należał do popularnych, nagle wyrósł na medialną gwiazdkę, powód nadmiernej ekscytacji i budowania nowych modeli biznesowych. Pytanie na ile ten „hype” jest zdrowy, a na ile jest dmuchaniem „balona”.

5.

Prawdopodobna zadyszka tradycyjnego modelu agencji interaktywnych i poszukiwanie innych źródeł zarobkowania. Stąd też m.in. wysyp „agencji marketingu zintegrowanego”, poszukiwanie pieniędzy w kolejnych dedykowanych działach zajmujących się social media i specjalistach od sociali. Większa jakby konkurencja na rynku, dużo małych i średnich ciekawych firm na rynku. PR agencje wchodzące w kompetencje agencji interaktywnych.

6.

Social media, rynek z wciąż z „chorobą przedszkolną” szukający swojej formuły. Poprzez kupowanie fanów, rozrzucanie kubków i ajfonów na rynku. Nieskuteczne formy promocji, kolekcjonowanie fanów, mało skuteczne działania CRM i sprzedażowe. Zdarzają się jednak perełki, ale dotyczą one wciąż kampanii wizerunkowych. Hordy social media guru, jedi, ninja i innych shogunów. Jak zostać jednym z nich?

7.

Porażka mikroblogów w Polsce i totalna nisza branżowa. Nie znalazły one odpowiedniej „masy krytycznej” by stać się na tyle masowe. W między czasie wyemigrowały do NK.pl w postaci Śledzika i do sciany na Facebooku. Twitter – dostał łatkę politykierstwa i spamu Jonasowego.

8.

Blogosfera nie umarła i trzyma się całkiem dobrze. Pojawiają się w niej pierwsze pieniądze, przedsięwzięcia na przecięciu offline i online, kręci się film o blogerach i niektórzy politycy próbują romansować z blogerami. Są blogerzy w USA na hamburgerach, inni pokazują się w reklamie, inni latają po mediach. Inni jeszcze im zazdroszczą i rozliczają.

9.

Bankructwo moralne i merytorycze Nasza-klasa.pl vel NK.pl. Serwis nadal notujący miliony kont użytkowników i miliardy odsłon, stał się jednym wielkim śmietniskiem, rozsyłaczem spamu i łańcuszków. Display o znikomej wartości reklamowej, można powiedzieć że wręcz „o wartości opałowej”. Wprowadzane usprawnienia i nowe funkcjonalności spóźnione o lata świetlne. Wyczerpujący się model biznesowy, spowodowany grodzeniem się od wykreowania ekosystemu z API i aplikacjami niezależnymi. Brak wykorzystanych możliwości PR i publicity.

Sprawdźcie dlaczego NK.pl to bankrut moralny i merytoryczny.

10.

Zmniejszenie dynamiki wzrostu e-commerce. Nasycenie rynku i zasobów, asortymentu. Przetasowania na rynku, konsolidacja, poprawa modeli biznesowych. Walka o klienta i stopniowa poprawa logistyki. Rozwój (początek) sprzedaży na Facebooku. Wciąż niezagospodarowanych wiele ciekawych nisz. W niektórych sektorach rynku, nadmierne rozproszenie.

11.

Rozwój Internetu mobilnego w komórkach. Mimo stosunkowo wysokich wciąż opłat (za to co jest oferowane/szajs pakiety i transfer), stron WWW nadal nei zoptymalizowanych pod mobile Internet, coraz więcej z nas korzysta z Internetu w ten sposób. Zwłaszcza łącząc to z aktywnością w serwisach społecznościowych. Producenci i telekomy, reklamują telefony z funkcjami Internetu i serwisów społecznych.

12.

Uregulowanie rynku marketingu „szemranego”? Czyżby przyjęty kodeks etyki zmniejszył ilość fake’owych komentarzy i sztucznych działań WOM na rzecz animacji internautów i społeczności? Widać działania oznaczone logiem, podpisem firm?

13. 

Słabość portali branżowych. Albo PR przeklejki, albo takie sobie teksty… sorry, ale tak wiedzy się nie rozwinie. Do tego ta banner-o-mania, więcej już jej nie mogło być? Za mało…teraz sznyt to watermark z logotypów firm!

14.

Prosumenci, trendsetterzy, terrorysci internetowi ?

Być może też nie zgadzacie się z powyższymi typami, albo macie swoje – zapraszam do dyskusji! Ring wolny.

  • http://www.goldenline.pl/krzysztof-spilka Krzysztof Spilka

    Polski internet bez kompleksów.

    To chyba najlepiej widać po tym co się dzieje w temacie *campów, startupów i w ogóle szumu medialnego wokół fajnych, rodzimych e-pomysłów. Polskie tuzy e-commerce od dawna próbują anonsować się na obcych rynkach, udaje się im to ze skrajnie różnym skutkiem. Natomiast to, co warte uwagi, to wykorzystanie nowych narzędzi w mediach społecznościowych i wreszcie… fokus na klientów zza miedzy i to nie na etapie „chłopaki, jesteśmy już 5 lat na rynku, a może by tak…” tylko w momencie wchodzenia na rynek.

  • http://skarzynski.net Nomad

    Trend, który związany jest z największą wyszukiwarką ;) Google od jakiegoś czasu nasiliło swoje działania mające na celu zmienić obraz serpów. Zmiany w algorytmie, zmiany w sposobie prezentacji. Wydaje się, że Google w końcu postanowiło zarabiać i coraz większy nacisk kładzie na wszystko co związane z własnymi produktami. Daje się zauważyć (na razie testowo) promocję Adwordsów (4 pozycje na początku SERPów i 3 na końcu), rozwój i promowanie w wynikach wyszukiwania własnych produktów. Wydaje się, że w zapomnienie odchodzi hasło don’t be evil (niektórzy twierdzą że hasło dawno już poszło w niepamięć). Nadszedł czas maksymalizacji zysków przez G.
    Wynik tych posunięć jest dość trudny do przewidzenia. Być może dojdzie w najbliższym czasie do podziału rynku wyszukiwarek.

  • http://www.bognabialecka.pl Bogna Bialecka

    Uregulowanie rynku marketingu „szemranego”?

    Co znaczy słowo „uregulowanie”? Bo przecież nie rezygnację z takich praktyk. Podczytywałam ostatnio jakąś dyskusję o in vitro i rzuciły mi się w oczy wpisy osoby podającej się za niepłodną kobietę, której in vitro pomogło. Łagodne, budzące sympatię wypowiedzi… naszpikowane presupozycjami typu: „gdy już uświadomicie sobie jak wiele przyniosło dobra in vitro, będzie wam łatwiej…”
    Jakoś sobie nie wyobrażam zwykłej mamusi używającej w zwykłej dyskusji presupozycji. A inne laski łykały jej słowa jak tuczne gęsi kulki chleba.

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Nie wiem dlaczego użyłeś słowa „moralny upadek” wobec NK ?

    Co do trendów to najważniejszym bym uznał początek upadku newsów i wyłączania serwerów ich obsługujących.

    • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

      @Arnold – moralny, ponieważ w ciagu 2-3 lat z „hot” stali się „not”. A dlaczego to juz napisałem wczesniej w artykule…

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Żeby uściślić: newsy upadają już od paru lat, ale w tym roku zaczął się „fizyczny” upadek czyli wyłączanie serwerów je obsługujących.

  • http://www.plutecki.net Łukasz Plutecki

    Ja bym napisał nie o tym co się działo i było ważne, ale o tym co się działo i będzie ważne, czyli o cichych przygotowaniach do ad. 2011.

    Wszyscy usługodawcy od Google, przez Facebook-a, Allegro czy Ceneo włącznie mocno pracują lub już mają gotowe aplikacje mobilne. Do tego silnie pracują nad geolokalizacją.

    Google wprowadziło w wynikach wyszukiwania podpowiedzi lokalne. Poprawiło znacznie swoją aplikacje mobilną pt „Miejsca”.

    Facebook uruchomił Places. Nie zdziwię się jak w tym roku jeszcze jakiś kraj Europejski otrzyma dostęp do tej funkcjo FB.

    Allegro wreszcie dorobiło się dobrej aplikacji mobilnej. Za chwile pewnie będziemy mieć Ceneo, po przeskanowaniu kodu kreskowego w sklepie będziemy mieć informacje nie tylko za ile taniej w internecie, ale i najbliżej.
    Nie zdziwię się jak za rok, obecność w porównywarkach cenowych będzie koniecznością nie tylko dla sklepów internetowych ale i tradycyjnych.

    Na 2011 przewiduje także, pojawienie się oferty seo for mobile search.

    Wiem – to nie jest trend jeśli idzie o wolumen użytkowników na 2010. Według mnie jest to jednak trend jeśli idzie o nacisk kładziony przez usługodawców.

  • Tomek

    „niektórzy politycy próbują romansować z blogerami” będą z tego dzieci? ;-)

  • http://www.brzoskowski.pl Bartek

    Wydaje mi się, że za trend – powiązany z social mediami – można uznać dążenie do wyznaczenia standardów w monitoringu i mierzeniu efektów działań na tym obszarze internetu. Od przekonania, że „internetu nie da się okiełznać, ani nad nim zapanować” przechodzimy do etapu „ucywilizowania Dzikiego Zachodu”. Na polu marketingu w społecznościach wiąże się to ze stawianiem bardzo konkretnych oczekiwań. Czasy „komunikacji dla samej komunikacji” mijają i zastępowane są przez osiągnięcie konkretnych celów. A do ich monitorowania potrzebne są konkretne rozwiązania i „jednostki”, w których przedstawiane są dane. Marketerzy zdają sobie sprawę, że czas pobytu na stronie czy ilość fanów wcale nie są tzw. twardymi danymi (niekoniecznie muszą wyrażać rzeczywiste zainteresowanie daną treścią) i kierują się w stronę semantyki. Tutaj mamy jednak do czynienia z ograniczeniami związanymi ze złożonością ludzkiego języka – maszyna nie wychwyci ironii czy żartu a jedynie nałoży na struktury zasady płytkiej gramatyki. Niemniej jednak próby stworzenia obiektywnych kategorii służącej mierzeniu potencjału social mediów są podejmowane. I w końcu doprowadzą do „ucywilizowania” mediów społecznościowych.

  • KasiaU

    SEO/ SEM – i bardzo dobrze, tym bardziej, że programy odpowiadające za analizy naszych stron mają coraz szersze funkcjonalności (np. In Page Analytics),

    Reklama display- jestem na nie, w zaawansowanej ślepocie bannerowej :)

    Facebook- lubimy co kilka lat zmieniać nasze upodobania, trendy wskazują, że goni nk.pl (ale- kto stosuje analizę techniczną zawsze powie, że widzi głowę i ramiona lub flagę i chorągiewki- tak samo tutaj wiele osób czeka na detronizację nk…)
    Patrząc z drugiej strony Facebookoholizm przejawia się już nie tylko w sieci, ale i off- line, poza tym ponad pół miliona użytkowników na świecie sugeruje NIE tylko modę,

    polski rynek SM fakt- tak jakbyśmy dostali zabawki, ale nie umieli się nimi ładnie bawić :P rozdawnictwo i kupowanie fanów…skandal!

    internet mobilny coraz więcej modeli telefonów z szybkim, łatwym dostępem do sieci, więcej ofert z Internetem w abonamencie, więcej aplikacji mobile = net mamy w kieszeniach/ torebkach,

    prosumenci, trendsetterzy powiedzenie „klient nasz pan” nabrało rzeczywiście innego znaczenia…

    Dodałabym:
    crowdsourcing jak nie jeden, to tłum ludzi powie nam co i jak zrobić…a korzysta nie tylko FMCG, bank też.

    geolokalizacja jeśli w Stanach to u nas prędzej, czy później- Gowalla, Foursquare, FB Places

    Życzenia na przyszły rok:
    aplikacje Augmented Reality

  • KasiaU

    *pół miliarda użytkowników :)

  • http://turystyka.wm.pl Igor Hrywna

    Trend 2010? Dla mnie to nisze. Moim zdaniem czas molochów mija. FB też. Wszyscy tam piszą, nikt nie czyta.

  • http://www.plutecki.net Łukasz Plutecki
  • http://e-wojtek.pl Wojciech Wróblewski

    1. Jobs mówi „kupujcie Iphona”
    2. Zuckerberg mówi „udostępniajcie nam dane”
    3. Google mówi „street view jest legalne”

    Jednym słowem, rok 2010 to był wstęp do przejęcia kontroli nad użytkownikami internetu.

  • http://www.deregowski.net Dawid

    Nie podałeś tez żadnego ze startup`owych campów i targów :P. A to w sumie tez jest jakis sukces.

  • http://www.jarekm.pl Jarosław Miszczak

    Oczywiście najważniejszym trendem polskiego internetu 2010 jest boom związany z facebookiem. Nasza-klasa w okresie gwałtownego wznoszenia miała prawdopodobnie większa dynamikę pozyskiwania użytkowników, ale to co się dzieje na fb to zupełnie inna, nowa jakość. Nie chodzi mi o to, że fb jest o niebo lepszy od nk (choć, jakby nie patrzeć, jest;)), ale o fenomen, który jest chyba bez precedensu. Facebook uzależnia od siebie całe rzesze, nomen omen, fanów. Ludzie nie traktują fb jak każdego innego portalu, ludzie stają się niemal jego wyznawcami.
    Jak pokazują badania, duży odsetek internautów zaczyna dzień od sprawdzenia co dzieje się na fejsie. Porażające są wyniki badań, z których wynika, że paręnaście procent użytkowników fb przerywa uprawianie sexu(!), aby wejść na fb.
    Problemy z prywatnością? Nieprzyjazny interfejs? Afery z wyciekiem danych? Wielu uważało, ze to facebookowi zaszkodzi. Nic z tego, liczba fanów wciąż rośnie! Fani facebooka są jak fani Apple – uważają ‚swoją’ markę za idealną i nie przyjmują żadnej krytyki.

    Z drugiej strony powstała ogromna moda na promocję firm i marek na facebooku. Każdy chce tam być bo przecież każdy chce być lubiany. I tutaj moja ocena nie jest już jednoznaczna. Szał na fb marketing nosi znamiona nadmuchanej bańki.
    Pamiętacie akcję zbierania kasy na profilu WOŚP podczas ostatniego finału? Profil był najszybciej rosnącym w Polsce, w krótkim czasie zyskał kilkadziesiąt tysięcy fanów (chyba ok. 80 000 – tak, parę miesięcy temu to był rekord!). Przygotowano specjalną app’kę do zbierania kasy. Wynik? Trochę ponad 40 000 zł. Sporo, ale daje to ok. 50 groszy na użytkownika a ogólnie zebrano ponad 40 milionów (a więc ponad 1zł na ‚użytkownika’ Polski).

    Od początku roku wiele firmy zaczęło nie tylko zakładać strony na fb, ale też promować je w innych kanałach, choćby w TV (pamiętacie klikiera? – reklama z polską gwiazdą, kręcona w Hollywod, kupa kasy, leciało to parędziesiąt razy dziennie na wszystkich chyba kanałach, a wszystko po to, aby rozdawać liczniki na facebooku!) Co ważne, wtedy polskich użytkowników fb było 1-2 miliony. Czy warto było to wszystko robić? I tu dochodzimy do podstawowego pytania o jajko i kurę. Czy facebook tylko dzięki swej zajebistości dochodzi do ośmiu mln użytkowników w Polsce, czy jest to zasługa boomu na fejsbukowy marketing i darmowej promocji, jaką dały facebookowi inne firmy?

    Nie wydaje mi się, aby istniał bardziej wyrazisty trend w internecie ostatnich miesięcy, ale nie samym facebookiem człowiek żyje. Nie sposób nie zauważyć rosnącej w szalonym tempie liczby użytkowników internetu mobilnego. Spadające ceny przesyłu danych i możliwośc zakupu telefonu z dotykowym ekranem nawet za 400-500 zł mocno się do tego przyczyniły. Badania pokazują, że wkrótce użytkowników mobilnych może być więcej niż stacjonarnych!

    No i na sam koniec zostawiłem kwestię blogosfery. Kontrakt z Burger Kingiem, spotkania z kandydatami na prezydentów, reklama Microsoftu, współpraca z bankami, zaproszenia do programów TV czy komentarze i analizy w poważnej prasie to kamienie milowe procesu nabierania realnego znaczenia popularnych blogerów. I zaczyna to być nie tylko znaczenie dające satysfakcję, ale przynoszące realne zyski finansowe. I tym miłym akcentem żegnam się z Państwem:)

  • Grzegorz Pietruszyński

    Wszystkie najciekawsze trendy 2010 są mniej lub bardziej powiązane z Facebookiem- nasila się swoiste przenoszenie internetu na FB. Mimo niepewnych skutków obecności w mediach społecznościowych każda szanująca się firma posiada Fan Page na FB. Wprowadzenie nowych standardów kodowania umożliwia tworzenie całkiem rozbudowanych stron fanowskich. Mądre skonfigurowanie Wall’a umożliwia odchodzenie od newsletterów, rss’ów, czy codziennego przeglądania blogów i innych stron – jeśli będzie coś nowego, to przecież samo pojawi się na Wall’u. Ale po co to wszystko – tu właśnie dochodzimy do najważniejszego trendu 2010 – Facebook wreszcie ruszył na „wojnę” z Google. Najpierw wprowadził Facebook Ads (dużo skuteczniejsze niż AdWords), a teraz idzie krok dalej wprowadzając „wyszukiwanie społecznościowe”. Powszechne stało się zamieszczanie pytań do znajomych w stylu: „macie jakiś ciekawy film?”, „jakiego kupić laptopa?”, itd. Teraz przychodzi czas na automatyzację – Facebook już podpisał odpowiednie porozumienie z Microsoftem i w Bing’u będzie można skorzystać z funkcji „wyszukiwanie po like’ach”. Algorytmy Google kontra >500.000.000 aktywnych użytkowników Facebooka. W jaki sposób Google zamierza przekonać ludzi, że odpowiedź otrzymana od komputera jest bardziej wiarygodna od tej otrzymanej od przyjaciół (ew. grupy fanów danej dziedziny)?

  • Szymon Chodkowski

    Geolokalizacja wciągnęła mnie chyba najbardziej.. Natomiast dla mnie z racji branży video najciekawszym trendem jest obecnie to, że w końcu realizują się nasze przewidywania i organizowane są transmisje online / webcasty / webinaria z płatnym dostępem – co więcej są nie tylko organizowane ale i zbierają dla Organizatorów zupełnie przyzwoity przychód

  • Karolina Dulnik

    Będzie dużo szumu o GoldenLine za sprawą nadciągającego kryzysu wizerunkowego ;] To tak z przymrużeniem oka na początek.

    Komunikacja w organizacji (marketing, PR, komunikacja wewnętrzna) będą wymagały nowego spojrzenia – spójności, ciągłości, konsekwencji. Zawsze wymagały takiego spojrzenia, ale teraz rynek przyciśnie je do ściany (każdy pomyślał o FB? ;))

    @Karolin a- fakt, po bandzie poszli… stereotypami.

  • paweloko

    Nie bede odkrywczy, gdyż wiekszosc podanych w komentarzach propozycji nie podlega dyskusji, ale postaralem sie o dopisanie do wielu z nich wlasnych spostrzezen i uwag
    Dlatego tez najciekawszymi i najważniejszymi trendami w bieżącym roku były
    1. Popularność facebooka
    Praktycznie od końca ubiegłego roku FB rośnie z miesiąca na miesiąc. Gdy jeszcze w tamtym roku wiódł prym wsród osób mocno związanymi z nowościami w sieci dzis jest na ustach wszystkich a co za tym idzie:
    2. Medialna popularyzacja Facebooka
    Nie trudno zauważyć, ze książkatwarzy stała sie miejscem komunikacji najwiekszych marek, a w tym i mediów, a one promują sie w dwie strony na FB swoje treści a na swoich łamach profile na Facebooku widać to w TVNie widać w prasie widać na najwiekszych portalach no i przede wszystkim widać w nastrojach agencji
    3. Wybory w Social Mediach
    Social Media próbowali tez zrozumieć politycy na ogół z gorszym skutkiem, ale chęci sie liczą. Warto zwrócić uwagę, ze kandydaci na prezydenta podjęli rozmowy z blogerami, a premier z internautami. To pozytywne zjawisko, myśle ze wybory samorządowe to tylko małe Social mediowe akcje lokalnych polityków prawdziwa Facebooko twittero mania nadejdzie przed wyborami do Parlamentu. Liczę, ze wtedy pokażą na co ich stać ale to pobożne życzenia.
    4. NK traci klasę
    O tym Jacek Gadzinowski napisał juz dość dużo w poprzednim wpisie na blogu, tutaj tez to zawarł używając mocnego zwrotu Moralny upadek. Plotki o sprzedaży może nie prawdziwe ale chyba teza iż z tego produktu juz sie próbuje doic co sie da jak najbardziej. Prognoza na początek następnego roku zarządzający marka bedą uciekać z Titanica na cieplejsze posadki, a przez kolejne lat NK będzie sie spokojnie wypalac – chciałbym sie mylić ? A może jednak nie
    5. Memy roku
    W tym roku na pewno zapamiętamy przesymatyczna osmiorniczke z niemieckiego zoo która przepowiadala piłkarskie sukcesy i porażki. Poul zmarł w ostatnich dniach i stał sie niezwykla internetowa legenda. Hitler poszukiwał electro, ten film stał sie niespodziewanym viralem wielu z obserwujacych dopiero po nim zaczęło opiekować sie farma. Słońcu liczy sie… ;) choć sam film wpadł juz w ubiegłym roku, warto pamiętać ze stał sie przepustka do kariery swojego autora. Warto wspomnieć rownież o forfiterze i hicie ostatnich tygodnii Dzoana Krupa Tap mlodel. Dla mnie topowym memem ostatniego miesiące jest Kotojeleń w Lodzi jest pozytywnym bohaterem miasta.

    6. Demotywatory juz nie demotywuja
    Pod koniec ubiegłego roku były hitem każdy o nich mówił dzis sie o nich zdecydowanie rzadziej wspomina.Serwis wciaz ma swoich stałych użytkowników ale boom minął i warto o tym pamiętać przy wszelkiego rodzaju viralach gdy jest sie u gory trzeba to jak najlepiej wykorzystać.

    7. Facebookshooping
    Trend raczkujacy i będzie postępował w najbliższych miesiącach. Kto wie czy i wkrótce aukcje nie pojawia sie na FB wszystko w społeczności. Zakupy przede wszystkim
    8. 4SQ Foursquere zaczyna być popularny wsród geekow czy będzie wszędzie, według mnie jeśli któraś z firm MCD, KFC(jak sobie poradzą z bałaganem na fejsie), BugrerKing lub inna z żywnością zastosuje promocje geolokalizacyja może być sukces, podobnie wprowadzenie Facebook places, tymczasem np w Lodzi jest garstka użytkowników. W Polsce smartfonow lub namiastek smartfonow przybywa jeśli operatorzy zagwarantują 100mb w tanich pakietach bez zbędnych kodów mobilne rozwiązania mogą naprawdę stać sie popularne. Juz dzis obserwuje, ze wiele osob nawet na prostych dotykowcach sprawdza sobie pocztę. Będzie dobrze na tym polu.

    9. Blip przegrywa
    Dla blipa nadeszły ciężkie czasy nigdy nie osiągnął wielkiego sukcesu, ale wiele osob z niego aktywnie korzystało i wielu z nich w 2010 odeszło. Z moich empirycznych doświadczeń: Blip przegrał u mnie z Facebookiem, co prawda dzięki taga można dotrzeć do ciekawych treści ale przed wszystkim dostawałem te same treści na blipie, twitterze, Facebooku oraz czytniku rss.
    10. iPad szał na świecie w Polsce gecy rownież oczarowani
    Pod koniec stycznia Jobs zaprezentował iPada światu od marca ruszyła sprzedaż. Sukces, może nie taki jak miałyby ale sukces iPad na ustach wszystkich i u kilkunastu milionów użytkowników, tysiące aplikacji, nadejszla era Post-PC. PC do pracy end-userzy konsumowac treści bedą na innych urządzeniach.
    11. Stare media wciaz żyją
    Odnośnie iPada prasa w ciagu roku nie zginęła nawet ma sie trochę lepiej niż w roku ubiegłym. Telewizja pod wpływem Videopodcastow tez nie padła i tak jeszcze pare lat będzie. Nikt dzis nie myśli o skończeniu z drukiem chociaz możliwość czytania na ebooku lub tablecie jest zdecydowanie pociągająca.
    12. Koniec z reklamami z dźwiękiem
    Miała być standaryzacja przedewszystkim za sprawa IABu, jak jest każdy widzi. Display ma sie dobrze. I wciaz nim sie szczycą.
    13. Czytnik RSS spada
    RSS jest bardzo wygodna usługa jednak Facebook dostarcza informacji o nowych wpisach rownie szybko. Mi brakuje na FB gwiazdek by do postów znajomych moc wrócić w dowolnej chwili.
    14. Filmy biograficzne coraz to młodszych celebrytow Zuckenberg i Biber.
    Podkoniec września w kinach zadebiutował film o powstaniu największego serwisu na świecie oraz o najmłodszym miliarderze wkrótce pojawi sie biografia 16 latka. Co raz młodsi stają sie celebrytami. Trend z przymrużeniem oka ;)
    15. FB mobilizuje do szybkich akcji społecznych
    O akcji krzyż w sumie nie chcielibyśmy pamiętać. O podzialach w naszym społeczeństwie szkoda opowiadać ale warto pamiętać ze w ciagu paru godzim można zebrać spora grupę ludzi do wyrażenia swojej opini w realu. Wawel, powódź, krzyż etc.
    16.duże inwestycje w blogerow
    Tu brylują Kominek i Maciek Budzich. Pierwszy poleciał z Burger Kingiem do stanów. Drugi wraz z Hetalską zawisł na bilbordach i jeździ wypasionym samochodem. Coraz wiecej inwestycji w blogerow i mi sie to podoba.
    17. Rozwój usług Vod przez sieć
    VOD w sieci iplex, ipla, Onet Vod i mniejsi usługodawcy a także VoD na platformach cyfrowych duże pole do biznesu, w przypadku marketingu warto zwrócić uwagę na akcje z darmowym dostępem z tej okazji jest sporo akcji dużych graczy, czy oplacalnych ?
    18. Internet w Tv
    To także nowość na rynku, chociaż rozwija się juz od ubiegłego Roku to w tym stał sie dostępny w większości nowych modeli i jest całkiem uzyteczny w roku 2010 będzie Google TV to kolejne pole do pozyskania milionów z reklam kontekstowych.
    19. Videopodcasty
    Hitem tego roku są videorelacje z wszelkich imprez jak i programy realizowane praktycznie profesjonalnie warto wymienić chociażby programy realizowane w mediacarze jak i produkcje ABTV (the geek show)
    20. Rozwijają sie imprezy wspierające start-upy
    Mamy Start-up school , agorowy startupfest i democamp a także kilka mniejszych, za rok będzie wiecej ?

    Na chwile obecna w mojej głowie znalazły sie tylko takie trendy. Sporo technologiczno-marketingowych, gdyż w sieci warto obserwować obie branże, są one bardzo od siebie zależne. Jedna bez drugiej rozwijać by sie nie mogła i jedna i druga decydują o trendach w sieci. Chociażby wspomniany internet w TV juz wkrótce może stać sie bardzo pożądanym środowiskiem do komunikacji i marketingu, wystarczy pamiętać wejście platformy AppStore na iPhone. Rok 2010 to wiele ciekawych wydarzeń, ostatnio został wydany MediaFun magazyn to niezwykle przydatny magazyn ktory pokazuje, ze jest zapotrzebowanie na taki magazyn. Rok 2011 będzie rokiem serwisów spolecznosciowych powiązanych z Facebookiem ale o zawezonej tematyce.

    To jest bardzo udany rok, dla mnie ciekawszy niż ubiegły. Ale liczę ze kolejny przyprowadzi kolejne nowości a w trendach z tego roku znajdziemy kolejne inspiracje.

  • Grzegorz Pietruszyński

    Chciałbym się jeszcze podzielić ciekawostką, która wbrew pozorom może być jednym z najważniejszych wydarzeń roku. Wyobraźmy sobie sytuację w której społeczność nie powstaje wokół marki, ale na odwrót – marka wokół społeczności. Produkt tworzony jest tylko i wyłącznie przez jej uczestników. Każdy etap – od projektowania, po planowanie produkcji i marketing wykonywany jest przez społeczność zaangażowaną w budowę marki. Utopia? Otóż mamy pierwszy na świecie spektakularny przypadek sukcesu takiego podejścia – powstała ostateczna wersja pierwszego na świecie SAMOCHODU stworzonego przez społeczność w internecie. 4000 entuzjastów skupionych wokół marki Local Motors w 15 (!!) miesięcy od podstaw stworzyło kompletny samochód terenowy Rally Fighter. Społeczność jest otwarta na każdego, kto chce zaprojektować własne auto – wybierane są najlepsze projekty i ruszają prace projektowe. Każdy najmniejszy detal projektowany jest przez internautów. Oprócz dumy dostają możliwość zakupu pojazdu na preferencyjnych warunkach – każdy pojazd będzie produkowany indywidualnie w mini-fabrykach – dlatego każdy może być dowolnie zmodyfikowany już na etapie produkcji. To prawdziwa rewolucja, która przechodzi zupełnie bez echa. Pokazuje to potencjał internetu i udowadnia, że można tworzyć wielkie rzeczy nawet przy bardzo ograniczonych środkach. Okazało się, że internet może praktycznie znosić bariery wejścia do bardzo kapitałochłonnych sektorów. Według mnie niesamowita inicjatywa, która na dodatek działa – zainteresowanych zapraszam na stronę społeczności: http://www.local-motors.com

    Samochód „open source” stał się faktem i  tak jak kiedyś linux, ma szansę zmienić świat.

  • Gosia

    Z s-f pod strzechy
    Moim zdaniem wydarzeniem, który w 2010 roku dosyć istotnie wpłynęło na komunikację (i będzie miało swoje konsekwencje w przyszłości) było dostarczenie narzędzi, które pozwoliły „uspołecznić” wszystko. W każdym touch poincie – wirtualnym, czy realnym pojawiły się możliwości zaangażowania, wciągnięcia w dyskusje i dzielenia się tym, co nas otacza. Prym w wirtualu wiedzie tutaj aplikacja Facebook Connect. Odpowiednie api pozwala dzielić się doświadczeniem w real time i bez większych problemów gdziekolwiek się surfuje. Konsument w swoim działaniu stał się nośnikiem rekomendacji, które nigdy wcześniej nie były tak dostępne i szybkie. A marka zyskuje możliwość interakcji z konsumentem, gdziekolwiek on jest w FB, czy poza.
    Bo konsument może być poza, a jednak ciągle w sieci – dzięki rozwojowi sieci mobilnej, który jako kolejne narzędzie wspiera i uzupełnia komunikację w codziennym życiu. Zakupy, zamawianie taksówek, czytanie prasy codziennej, czy też zwykłe zjedzenie kolacji na mieście (i wiele innych) nabrało zupełnie innego wymiaru dzięki aplikacjom dostępnym na naszych komórkach.
    Mobilność i integracja wszystkiego z wszystkim sprawia, że komunikacja rozprzestrzenia się wszędzie tam, gdzie jest konsument – czy to w realu, czy w wirtual. I to jest jak dla mnie trend, który w 2011 zdecydowanie nabierze rozpędu.

    • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

      Jacek Gadzinowski:

      Dziękuje za wszystkie opinie i spostrzeżenia. Są wszechstronne i wielowątkowe! ;)

      Zwycięzca konkursu został Paweł Okopień. Gratuluje.
      Wejściówka do odebrania na IAB Forum 2010.

  • http://www.goldensubmarine.com Agnieszka Nowak

    Ciekawy temat i spostrzeżenia przy dobrej okazji… My, czyli GoldenSubmarine, postanowiliśmy pójść o krok dalej… Przy współpracy z IAB Polska, przeprowadziliśmy badanie marketerów, by potwierdzić jak z ich perspektywy (doświadczeń i budżetów) zmienia się rynek oraz potrzeby klientów wobec działań marketingowych i agencji. Badanie przeprowadził ORIAQ.

    Wyniki badania przedstawimy na Forum IAB – 4 listopada, w sali nr 3 o godzinie 9:00 (blok I – marketing interaktywny). Temat: Czego może oczekiwać marketer od agencji marketingu interaktywnego, czego nie da mu agencja interaktywna. Zapraszamy!