<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gadzinowski.pl &#187; marketing szeptany w internecie</title>
	<atom:link href="http://gadzinowski.pl/tag/marketing-szeptany-w-internecie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://gadzinowski.pl</link>
	<description>Facebook marketing, e-commerce Blog</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 May 2012 13:59:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Google opatentuje WOMM?</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/google-opatentuje-womm/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/google-opatentuje-womm/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 07:00:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[marketing szeptany]]></category>
		<category><![CDATA[marketing szeptany w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[patenty]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczny marketing]]></category>
		<category><![CDATA[social media]]></category>
		<category><![CDATA[womm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=4710</guid>
		<description><![CDATA[Wiadomości o pomysłach światowych gigantów co i raz  zaskakują. Same pomysły to natomiast przykład tego, co dzieje się, kiedy jedna firma zyskuje przewagę nad innymi. Jakiś czas temu T-mobile i Deutsche Telekom chcieli opatentować magentę (kolor różowy). W Europie im się nie udało. Przypuszczam, że gdyby spróbowali w USA, amerykańskie dziecko miałoby w zestawie kredek o jeden kolor mniej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiadomości o&nbsp;pomysłach światowych gigantów co i&nbsp;raz zaskakują. Same pomysły to natomiast przykład tego, co dzieje się, kiedy jedna firma zyskuje przewagę nad innymi. Jakiś czas temu T-mobile i&nbsp;Deutsche Telekom chcieli opatentować magentę (kolor różowy). W Europie im się nie udało. Gdyby spróbowali w&nbsp;USA, amerykańskie dziecko miałoby w&nbsp;zestawie kredek o&nbsp;jeden kolor mniej.</p>
<p><span id="more-4710"></span></p>
<p><a href="http://gorumors.com/status-message-viral-wom-campaign-patent/2751513">Serwis GoRumors</a>, a&nbsp;za nim reszta świata, doniósł, że Google zamierza opatentować… mechanizm wysyłania do znajomych informacji o&nbsp;charakterze promującym i&nbsp;zastosować go w&nbsp;serwisie <a href="http://vark.com/">Aardvark</a> (dokładniej: wniosek złożyła <a href="http://appft.uspto.gov/netacgi/nph-Parser?Sect1=PTO2&amp;Sect2=HITOFF&amp;u=%2Fnetahtml%2FPTO%2Fsearch-adv.html&amp;r=1&amp;p=1&amp;f=G&amp;l=50&amp;d=PG01&amp;S1=20100088180.PGNR.&amp;OS=dn/20100088180&amp;RS=DN/20100088180">firma Mechanical Zoo</a>, były właściciel wyszukiwarki społecznościowej [semantycznej (?)] Aadvark, kupionej przez Google w&nbsp;lutym 2010). Innymi słowy: chce podporządkować sobie jeden z&nbsp;najważniejszych kanałów marketingu w&nbsp;social media. Wstępny opis patentu zakłada, że status wiadomości (czyli np. taki tweet lub blipnięcie) jest traktowany jako pośredni kanał promocji w&nbsp;kampaniach wykorzystujących marketing szeptany.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2010/05/google-patent-0.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4717" title="google patent 0" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2010/05/google-patent-0.jpg" alt="" width="473" height="314" /></a></p>
<p>Użytkownik serwisu internetowego namawia użytkowników znajdujących się na liście kontaktów do przyłączenia się do danego serwisu poprzez wysyłanie statusu do jednego lub większej ilości serwisów, w&nbsp;których posiada profil. Przesyłany status zawiera informację promującą serwis; może również zawierać link do prywatnego profilu w&nbsp;serwisie. Akceptacja statusu powoduje, że wiadomość promująca serwis jest wyświetlana użytkownikom znajdujących się na liście kontaktów nadawcy. Mniej więcej tak wygląda to w&nbsp;wolnym tłumaczeniu. Po polsku znaczy to, że: jeśli założyłem sobie konto na Blipie i&nbsp;połączyłem je z&nbsp;kontem na Twitterze i&nbsp;profilem na Facebooku chcąc wysłać wiadomość w&nbsp;stylu: Hej! Jestem na Blipie i&nbsp;jest bardzo fajnie, zapraszam na mój profil! to według tego, co mówi wniosek patentowy właśnie naruszam intelektualną własność Google.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2010/05/google-patent-2.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4718" title="google patent 2" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2010/05/google-patent-2.jpg" alt="" width="469" height="440" /></a></p>
<p>Jeśli patent zostanie zatwierdzony – a&nbsp;mam nadzieję, że amerykański urząd nie okaże się tak lekkomyślny – Aadvark zostanie wzbogacony o&nbsp;funkcję, którą przedstawiłem powyżej. Używając opatentowanego narzędzia marketingu społecznościowego użytkownik Aadvark będzie mógł wysyłać swoje komunikaty do Facebooka, Twittera, MySpace oraz Google Talk. To ciekawe, że Google postanowił sobie podporządkować NATURALNY MECHANIZM komunikacji i&nbsp;promocji.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2010/05/google-patent.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4719" title="google patent" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2010/05/google-patent.jpg" alt="" width="503" height="450" /></a></p>
<p>Ważne jest jednak to, że patent będzie miał zastosowanie, jedynie wówczas, kiedy użytkownik wyśle pierwszą wiadomość promocyjną po zalogowaniu się do serwisu. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to wyjątkowo głupie – na razie nie ma odpowiedzi na to, co ma zrobić nowy użytkownik innego serwisu, jeśli po zarejestrowaniu się postanowi poinformować o&nbsp;swoim nowym koncie znajomych z&nbsp;Facebooka. Powstaje również pytanie co zrobi sam Facebook – większość aplikacji działających w&nbsp;serwisie “rozprzestrzenia” się dzięki marketingowi szeptanemu (dokładniej: statusom). Podobno pomysł Google pozostanie bez wpływu na serwisy takie na <a href="http://www.foursquare.com/">Foursquare</a> czy – ostatnio popularny – <a href="http://twibbon.com/join/Poland">Twibbon</a>. Mimo, że patent nie odnosi się do generowania statusów o&nbsp;innej niż przewidziana budowie, to czy będzie w&nbsp;stanie ograniczyć działalność serwisów, które promują się właśnie poprzez WOMM?</p>
<p>Materiał przygotował <a href="http://www.brzoskowski.pl">Bartek Brzoskowski</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/google-opatentuje-womm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pokemonizacja, czyli nowy wspaniały świat</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/pokemonizacja-czyli-nowy-wspanialy-swiat/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/pokemonizacja-czyli-nowy-wspanialy-swiat/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Nov 2009 08:00:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[4chan]]></category>
		<category><![CDATA[lans w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[marketing szeptany w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[mass media w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[najlepsze demotywatory]]></category>
		<category><![CDATA[social networks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=2879</guid>
		<description><![CDATA[Myślisz, że potrafisz dotrzeć do nowego pokolenia konsumentów i go ogaraniać? Czy rozumiesz nasto &#038; 20 latków, w jakim języku się porozumiewają i co jest obecnie cool-trendi-fresh-jazzy-si? Nic bardziej mylnego – witaj w świecie memów, 4chan i trendi-trendów!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Myślisz, że potrafisz dotrzeć do nowego pokolenia konsumentów i&nbsp;go ogaraniać? Czy rozumiesz nasto &amp; 20 latków, w&nbsp;jakim języku się porozumiewają i&nbsp;co jest obecnie cool-trendi-fresh-jazzy-si? Nic bardziej mylnego – witaj w&nbsp;świecie memów, 4chan i&nbsp;trendi-trendów!</p>
<p>Wydawałoby się dzisiejszy świat ma duże wyzwania przed sobą. Lecz gdzieś całkiem obok i&nbsp;to wykładniczo rośnie nowe pokolenie konsumentów lolcats’ów, memów, natręctw i&nbsp;innych dziwadeł internetowych. Są tacy którzy twierdzą, że przyczyniła się do tego „zbiorowa głupota tłumu” zwana Web 2.0, inni mówią o&nbsp;zarazie związanej z&nbsp;„komunikatorami” – począwszy od IRC, Usenet, ICQ a&nbsp;inni wskazują na <a href="http://4chan.org">4chan.org</a>, demotywatory, wykop lub fora dyskusyjne.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/11/internet.jpg"><img class="size-full wp-image-2883 aligncenter" title="internet" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/11/internet.jpg" alt="internet" width="505" height="452" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Dzień w&nbsp;którym nastąpił koniec świata? ;)</strong></p>
<p>Rzeczony serwis &#8211; <a href="http://4chan.org">4chan.org</a> (czyli nośnik wszelkiego zła i&nbsp;upadku Internetu, według przeciwników) składa się zarówno z&nbsp;imageboardów, czyli for przeznaczonych do wymiany obrazków/grafiki, jak również z&nbsp;kanałów dyskusyjnych, podzielonych na popularne tematy. Dostępne są również miejsca służące do wymiany plików torrent (…), animowanych gifów, a&nbsp;nawet pornografii w&nbsp;wydaniu nie tylko anime.  Słynny już kanał /b/ jest najpopularniejszy . Nie ma tam żadnych ograniczeń co do treści i&nbsp;mamy tam pełną „ściekowość” wypowiedzi. <a href="http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Gawker.com&amp;action=edit&amp;redlink=1">Gawker.com</a> napisał kiedyś  o&nbsp;tym zjawisku: &#8222;czytanie /b/ rozpuści ci mózg&#8221;. Ot, anonimowość i&nbsp;troll’owanie, robią swoje.</p>
<p>Zjawisko żartów internetowych, nagłych fascynacji, trolli, spamerów, freak’ów, geak’ów istniało dużo, dużo wcześniej… lecz to 4chan.org, a&nbsp;później digg.com i&nbsp;serwisy mu podobne wyniosły zjawisko masowych halucynacji, mody i&nbsp;natręctw do miana mainstreamu. Stąd popularność zyskały później znane internetowe virale, jpg/gify, sławy i&nbsp;gwiazdy, które poznaliśmy w&nbsp;ostatnich latach. Pamiętamy powiedzonka z&nbsp;Chuckiem Norisem? Pięknie wykonana akcja buzz&#8230; promowania autobiografii i&nbsp;podstarzałego aktora znanego „z półobrotu”. Stała się tak znana w&nbsp;roku 2005 i&nbsp;2006, że odcisnęła piętno na kulturze masowej i&nbsp;mediach.</p>
<p>Dokładnie, w&nbsp;tym samym czasie powstały serwisy typu <a href="http://nonsensopedia.wikia.com/">nonsensopedia</a>, czyli przedsięwzięcie mające na celu parodiowanie encyklopedii wikipedia.com, zbierająca wszystkie te masowe spam’y, wydarzenia i&nbsp;posty. Idee uległy wypaczeniu? Media cyfrowe zamiast odsiewać, ziarno od plew namiętnie korzystają z&nbsp;tych dobrodziejstw gdy nie ma o&nbsp;czym już mówić lub gdy chce się przyśpieszyć w&nbsp;wyścigu o&nbsp;widownię, dając jej rozrywkowy format do konsumpcji. Telewizje kablowe w&nbsp;US i&nbsp;Europie Zachodniej i&nbsp;coraz częściej w&nbsp;Polsce&#8230; przygotowując materiały,  traktują Internet jako zjawisko, które tak nie do końca rozumieją. Swojego czasu głośnym echem odbiły się reportaże amerykańskiej stacji FOX News, na temat „hakierów”, anonimowych złoczyńców, terrorystów czy pokolenia cyber-piratów. W końcu Internet roi się od indywiduów czyhających na konta na Myspace czy Facebook’u. Czy nie przypominało to, jako żywo histerii, znanej z&nbsp;Polski – gdy mówiono o&nbsp;„zagrożeniach”, „przestępstwach” związanych z&nbsp;Nasza Klasa?</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/11/prezydent_pedobear.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2889" title="prezydent_pedobear" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/11/prezydent_pedobear.jpg" alt="prezydent_pedobear" width="505" height="393" /></a><br />
<strong>Irak i&nbsp;Aganistan ma broń masowej zagłady, musimy go zbombardować spamem!</strong></p>
<p>Lecz to nic nowego… w&nbsp;czasach końca bańki internetowej, wiadomości dotyczące fenomenu „All your base belong to us” biły rekordy popularności. Prasa drukowana, prześcigała się w&nbsp;publikacji kolejnych przeróbek graficznych i&nbsp;ciekawych zestawień. Nie ważne było skąd pochodził pierwowzór, ważne że wytworzyła się moda, której podobny przykład mogliśmy doświadczyć z&nbsp;Jozinem z&nbsp;Bazin, czy filmem/memem &#8222;jestem hardkorem&#8221;. All your base are belong to us (czasem All your base, albo w&nbsp;skrócie AYBABTU lub AYB) to cytat z&nbsp;błędnego angielskiego tłumaczenia pewnej japońskiej gry… ale czy ktokolwiek o&nbsp;tym później pamiętał? Zapytam retorycznie – a&nbsp;kto będzie pamiętał o&nbsp;Jozinie czy harkorze, za&nbsp;5 lat?!</p>
<p>Obrazki, filmy&#8230; no tak, to one są rozsadnikiem trendów. Dlaczego? Imageboard’y znane wcześniej w&nbsp;Japonii, stały się popularne w&nbsp;USA. Stąd już blisko, aby stały się częścią „kultury amatora” Web 2.0 i&nbsp;stąd były kopiowane na cały świat. Teraz w&nbsp;przeciągu chwili, wystarczy copy-paste i&nbsp;wytwory photoshop’a, html’a<br />
lądują codziennie w&nbsp;naszych skrzynkach mailowych lub serwisach digg-o-podobnych, agregatorach video i&nbsp;forach dyskusyjnych.</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/cNARJPNz2CA&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/cNARJPNz2CA&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<strong>Skandal, afera i&nbsp;sodoma, gomora… zniszczyć te Internety!</strong></p>
<p>Co się w&nbsp;końcu dziwić, „podobno mówią” że Internet to samo ZUO, bo tak powiedział prezes pewnej partii w&nbsp;Polsce &#8211; notabene prawie jak bibliotekarz w&nbsp;BUW’ie. Jeśli spojrzeć wyrywkowo, przez pryzmat wspomnianego wcześniej 4chan.org i&nbsp;trendu, który opanował światowy Internet, to co jakiś czas będzie się mówiło że „Internet for porn” lub to „rozrywka jarmarczna” i&nbsp;„koniec kultury jaką znamy”.</p>
<p>Ale&#8230; zaraz normalny zjadacz chleba, przysłowiowy Kowalski lub Smith rzuci w&nbsp;„realu” meme&#8217;m typu: O RLY, OMG, WTF, FAIL, PWNED, rickroling lub inne LOL’e. I tu dochodzimy do setna dzisiejszego przekazu. Zamiast stać obok, warto uważnie patrzeć i&nbsp;zrozumieć ten fenomen. Jeśli go nie zrozumiecie nie dziwcie się, że  kolejny &#8222;hype&#8221; i&nbsp;zbiorowe szaleństwo przejdzie Wam obok nosa. Zatem już dzisiaj zapraszam do „odmóżdzania się” , w&nbsp;najlepszym stylu:</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/F8gji6hdN-c&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/F8gji6hdN-c&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Później, zapraszam do lektury dziwadeł i&nbsp;kuriozów internetowych:<a href=" http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Internet_phenomena "> http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Internet_phenomena </a> To istna kopalnia referencji do filmów viralowych, akcji buzz, nowych stron interaktywnych oraz działań które można przenieść z&nbsp;powodzeniem do punktów sprzedaży i&nbsp;public relation. Kto w&nbsp;końcu powiedział, że Internet nie odciska coraz większego piętna na zachowania konsumentów i&nbsp;marek/brandów, które kupuje&#8230; Zatem, witajcie w&nbsp;nowym wspaniałym świecie, gdzie <a href="http://www.laif.co.uk/art,antysystemowe_dzikie_koty_w_sieci,2479.html">4chan został ochrzczony nową kontkulturą</a>. OMG WTF.</p>
<p>BTW LURK MOAR U NBS   Anyway, odmóżdzyłem się po tym wpisie tragicznie.</p>
<p>[tekst powstał w&nbsp;styczniu 2009]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/pokemonizacja-czyli-nowy-wspanialy-swiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cytat dnia: „Społeczności to rozrywka dla dzieci lub geek’ów. Nie da się sprzedać produktów”</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/cytat-dnia-%e2%80%9espolecznosci-to-rozrywka-dla-dzieci-lub-geek%e2%80%99ow-nie-da-sie-sprzedac-produktow%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/cytat-dnia-%e2%80%9espolecznosci-to-rozrywka-dla-dzieci-lub-geek%e2%80%99ow-nie-da-sie-sprzedac-produktow%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2009 08:00:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[marketing szeptany w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[marketing w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[media społeczne w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[portale społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[reklama w internecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=910</guid>
		<description><![CDATA[Jak się nie rozumie czegoś, to najlepiej obrażać. Nie ma modelu biznesowego? A może, raczej działania tam wymagają zrozumienia zasad rządzących takimi zbiorowościami. Zaangażowania i transparentności. Zakazany jest szemrany WOM (marketing szeptany).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak się nie rozumie czegoś, to najlepiej obrażać. Nie ma modelu biznesowego? A może, raczej działania tam wymagają zrozumienia zasad rządzących takimi zbiorowościami. Zaangażowania i&nbsp;transparentności. Zakazany jest szemrany WOM (marketing szeptany).</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-915" title="muppet-show" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/04/muppet-show.jpg" alt="muppet-show" width="187" height="227" />Czy zaplanowano jeden i&nbsp;skuteczny model biznesowy dla społeczności? Gdy je tworzono, liczono na duży ruch, który z&nbsp;czasem przełoży się na wszelkie formy reklamy bannerowej lub możnego sponsora lub inwestora. Wychodzono z&nbsp;założenia „ruch = kasa”. Po drodze jednak, przeciążyły się serwery, duży ruch wymagał animacji i&nbsp;moderacji, uczestnicy społeczności potrzebują nowych gadgetów i&nbsp;powodu, emocji by wracać do społeczności na której będą aktywni. No i&nbsp;kwestia IT… nie wszystko co złożone jest na początku, wytrzymuje próbę czasu i&nbsp;późniejsze lekkie liftingi. Ergo, społeczności – to nie tylko rosnące słupki ale również proza codziennego biznesu.</p>
<p>Czasy w&nbsp;komunikacji (w tym interactive) się zmieniają – display stał się śmieciową reklamą, dzisiejsze zasięgi niekoniecznie budują lojalność względem marek a&nbsp;clutter reklamowy jest coraz większy. Tam gdzie społeczności narzucono dużą ilość inwazyjnej reklamy można spodziewać się odpływu ludzi, co oznacza konieczność dywersyfikacji przychodów. Istnieje też ryzyko zmiany mody, atomizacji społeczności na mniejsze i&nbsp;jeszcze bardziej hermetyczne grupy zainteresowań/przeżyć. Albo po prostu skończy się efekt świeżości i&nbsp;zaangażowania/emocji. Bo ile można wchodzić i&nbsp;oglądać profile, zmieniać je lub pisać „komcie” wraz z&nbsp;„dyszką za&nbsp;dyszkę”.</p>
<p>Nie wszędzie sprawdził się i&nbsp;jest możliwy model płatnych kont lub profili, usług rekrutacyjnych czy trendsetter’skich. Płatny dostęp do sekcji? Nigdy w&nbsp;życiu… Ale, społeczności mają coś co jest ich najważniejszym zasobem. Bazy danych, które dostarczają wszelkich możliwych informacji: co, kto i&nbsp;dlaczego. Zatem by zacząć rozmawiać lub myśleć o&nbsp;innych dochodach lub sposobach reklamowania produktów, trzeba głębiej sięgnąć do statystyk, trendów i&nbsp;poddać je analizie. Podkreślę, suche liczby nawet jakby nie były piękne, na nikim nie zrobią wrażenia – jeśli nie zostaną przełożone na język marki, język korzyści emocjonalnych. Te analizy musza mieć wprost przełożenie na planowanie i&nbsp;strategię, na konkretne akcje marketingowe, angażujące konsumenta. Wymagają większego wysiłku i&nbsp;myślenia „out the box” przez agencje. Koniec zatem tasiemcowej produkcji tych samych komunikatów, ulotek i&nbsp;reklam. Koniec działania na zasadzie CTRL C+V. Witaj nowoczesny CRM’ie.</p>
<p>Czy agencje reklamowe, marketerzy przygotowani są na takie wyzwania? Nie zastosuje się tam komunikacji jednokierunkowej, nie zaczaruje konsumenta nic nie znaczącym sloganem lub 5 jpg’ami. By sprzedać produkt, zbudować więź emocjonalną czy wizerunek należy zrozumieć konsumenta i&nbsp;jego potrzeby. To samo wyzwanie które spotykanie jest w&nbsp;ATL czy BTL. A w&nbsp;ogóle… to po co różnicujemy. Jest jeden marketing, jedna komunikacja. Gdy konsument i&nbsp;marka są jednością.</p>
<p><strong>Mówię o&nbsp;truizmach. Które brzmią dla niektórych jak bajki o&nbsp;smokach i&nbsp;rycerzach.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/cytat-dnia-%e2%80%9espolecznosci-to-rozrywka-dla-dzieci-lub-geek%e2%80%99ow-nie-da-sie-sprzedac-produktow%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kodeks z-łomiarzy polskich *</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/kodeks-z-lomiarzy-polskich/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/kodeks-z-lomiarzy-polskich/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Mar 2009 11:47:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[konferencja media]]></category>
		<category><![CDATA[konferencja nowe media]]></category>
		<category><![CDATA[konferencja PR]]></category>
		<category><![CDATA[marketing szeptany w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[PR w internecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=456</guid>
		<description><![CDATA[Możemy się nadal zastanawiać co jest białym, szarym, czerwonym, zielonym lub czarnym WOM… tylko to nie rozwiąże całości problemu. To tak jakby zastanawiać się  „ile jest cukru – w cukrze” lub powiem kolokwialnie „g... w g...”.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze „trawię” to co usłyszałem i&nbsp;zobaczyłem na konferencji dot. WOM (<a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/03/20/zapraszam-na-konferencje-o-marketingu-szeptanym-%E2%80%9Etaka-konferencja-rze-muwie-womm%E2%80%9D/">organizowanej przez Maćka Budzicha</a>). I mam nieoparte wrażenie, że następuje jakaś gigantyczna pomyłka albo niezrozumienie stanu rzeczy.</p>
<p>Możemy się nadal zastanawiać co jest białym, szarym, czerwonym, zielonym lub czarnym WOM… tylko to nie rozwiąże całości problemu. To tak jakby zastanawiać się  „<a href="http://www.youtube.com/watch?v=mdb4wu6n4kw">ile jest cukru – w&nbsp;cukrze</a>” lub powiem kolokwialnie „g&#8230; w&nbsp;g&#8230;”. Nie trywializujmy, bo są odpowiednie przepisy prawa, instytucje jak i&nbsp;prawa konsumentów, które pozwalają reagować na pewnego rodzaju nadużycia, które mają miejsce. Każdy prosument/konsument – ja, TY, ON, ONA może adekwatnie zareagować! Zgodnie z&nbsp;„literą prawa”.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-459" title="demolition-tools" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/03/demolition-tools-300x234.jpg" alt="demolition-tools" width="300" height="234" /></p>
<p>Generalnie, traktowanie Internetu i&nbsp;„szeptania” w&nbsp;nim, jako jedynego problemu spowodowane jest, że zjawisko „szemrania” przybrało tutaj gigantyczne rozmiary. Skutkiem czego nie jesteśmy w&nbsp;stanie oddzielić prawdziwych opinii od tych fałszywych, referencji pisanych z&nbsp;„dobrego serca” od tych &#8211; które mają znamiona czarnego i&nbsp;szkalującego PR. Klienci i&nbsp;konsumenci zaczynają się gubić, marki zaczynają cierpieć a&nbsp;branża reklamowa… usychać. Maszynowy „spam”, paszkwile lub hurra optymistyczne referencje wykrzywiają rzeczywisty świat.</p>
<p>Co robic?</p>
<p>Najlepszym testem dla firm zajmujących się WOM/WOMM będzie to, czy w&nbsp;swoim gronie dokonają gruntownego zastanowienia się nad tym co się już stało i&nbsp;co może się stać. Żaden kodeks niczego nie ureguluje i&nbsp;nie uleczy, jeśli nie będzie woli przestrzegania go. Dlaczego firmy działajace etycznie, przestrzegajace dobrego smaku i&nbsp;zasad biznesowych (w branży WOMM) mają być poszkodowane? Dobre przykłady i&nbsp;kampanie trzeba wręcz nagłaśniać, pokazywać &#8211; brać o&nbsp;dobry PR tego segmentu rynku.</p>
<p>Proponuje, może tak zacząć od transparentności, czystości intencji? Jak w&nbsp;klasycznym PR.  Zawieście na <a href="http://www.kems.com.pl/">stronie z&nbsp;kodeksem</a>, także informacje dla rynku, klientów czy konsumentów &#8211; jak prawo w&nbsp;Polsce reguluje taką formę reklamy, jak z&nbsp;niej korzystać i&nbsp;jak bronić się przed nieuczciwymi praktykami. Ruch należy do Was. Są pewne regulacje, w&nbsp;świecie tradycyjnej reklamy, samoograniczenia &#8211; czerpcie z&nbsp;nich całymi garśćmi. To dobre wzorce. Edukujcie klientów, edukujcie konsumentów, rozmawiajcie, otwórzcie się na świat. Syndrom oblężonej twierdzy nie pomoże.</p>
<p>Zatem, dla jasności intencji, warto by w&nbsp;pracach nad samoregulacją i&nbsp;samoograniczeniem uczestniczyły firmy PR, marketingu tradycyjnego, KNF, UOKiK, media (gdzie są fora i&nbsp;serwisy społecznościowe), firmy prowadzące opiniarki i&nbsp;porównywarki cenowe. We własnym sosie, Panowie „łomiarze” i&nbsp;Panie „łomiarki” nic pożywnego nie upichcicie… Czy nazwiemy to e-pr, amplifaing, marketing relacji konsumenckich, nie zmieni to stanu że temat jest „słaby” i&nbsp;to coraz bardziej. <a href="http://makjuzer.pl/2009/03/28/szemracze-my-kodeksowi/">Krasnoludki ani „niesforni studenci”</a> nie są żadnym wytłumaczeniem tego co się dzieje. Nie psujcie rynku internetowego, marketingu zintegrowanego czy też działań bezpośrednich.  WOM internetowy to tylko 10% całości… jego 90% dzieje się w&nbsp;sklepach, klubach, na ulicy i&nbsp;w domach.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-462" title="ryneczek" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/03/ryneczek-300x201.jpg" alt="ryneczek" width="300" height="201" /></p>
<p>Dla purystów anty-WOM&#8217;owych: trzeba mieć pełną świadomość i&nbsp;nie bać się głośno powiedzieć, plotka–szept-WOM istnieje od tysiącleci. Była obecna na rynkach, bazarach, w&nbsp;fabrykach i&nbsp;warsztatach przemysłowych. W okopach wojen, na polach bitew, na dworach i&nbsp;w pałacach prezydenckich, W domach, na ulicach i&nbsp;na barykadach rewolucji francuskiej. Jest w&nbsp;każdej branży, kreuje trendy, nasze zachowania, styl mody, muzyki i&nbsp;filmu, politykę i&nbsp;religię. Otacza nas z&nbsp;każdej strony, jeśli jeszcze o&nbsp;tym nie wiecie.</p>
<p>Mniej zatem dulszczyzny po obu stronach &#8211; więcej rozsądku. Będziemy zdrowsi!</p>
<p>*łomiarz &#8211; inaczej człowiek/firma zajmujaca się marketingiem szeptanym (WOM/WOMM)</p>
<p>O konferencji napisali :</p>
<p>• <a href="http://aleksander22.wordpress.com/2009/03/29/womm-czy-do-konca-dobrze-mowia/">aleksander22</a>;<br />
• <a href="http://copywriter.net.pl/2009/03/co-glosno-mowia-agencje-marketingu-szeptanego/">Dominik Koza</a>;<br />
• <a href="http://www.hatalska.com/2009/03/30/po-konferencji-womm/">Natalia Hatalska</a>;<br />
• <a href="http://gryziemy.net/2009/3/31/w-kulki-z-klientami-najlepiej-usta-usta-po-konferencji-womm">Julia Krysztofiak-Szopa i Ryszard Szopa czyli team gryziemy.net</a>;<br />
• epijar – <a href="http://epijar.wordpress.com/2009/03/29/forumowi-napierdalacze-czyli-wrazenia-po-%E2%80%9Etakiej-konferencji-rze-muwie-womm%E2%80%9D/">pierwsze wrażenia</a> i <a href="http://epijar.wordpress.com/2009/03/31/ciag-dalszy-relacji-z-%E2%80%9Etakiej-konferencji-rze-muwie-womm%E2%80%9D/">drugie wrażenia</a>;<br />
• <a href="http://makjuzer.pl/2009/03/28/szemracze-my-kodeksowi/">makjuzer</a>;<br />
• <a href="http://powerblog.pl/taka-konferencja-rze-muwie-womm-wrazenia/">powerblog – Michał Mietliński</a>;<br />
• <a href="http://tomasz.topa.pl/po-konferencji-poswieconej-womm.html">Tomasz Topa</a>;<br />
• <a href="http://buzzreporter.pl/?p=613">blog Streetcom</a>.<br />
oraz organizator konferencji na temat &#8222;łomu&#8221;: <a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/04/01/taka-konferencja-rze-muwie-womm-%E2%80%93-okiem-organizatora/">Maciej Budzich aka. Mediafun</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/kodeks-z-lomiarzy-polskich/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śmierć forumowych napier&#8230; *</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/smierc-forumowych-napierdalaczy/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/smierc-forumowych-napierdalaczy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Mar 2009 20:02:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[ambasador marki]]></category>
		<category><![CDATA[marketing internetowy blog]]></category>
		<category><![CDATA[marketing szeptany]]></category>
		<category><![CDATA[marketing szeptany w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[podejmowanie decyzji zakupowych]]></category>
		<category><![CDATA[word of mouth marketing]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=150</guid>
		<description><![CDATA[*napier... na forach = kolokwialne wyrażenie w branży marketingowej, public relations opisujące marketing „szemrany” uprawiany przez polskie firmy „e-pr” zajmujące się tego typu działalnością.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>*<a href="http://lukaszmacheta.com/marketing-szemrany-do-95-tys-zl ">napier&#8230; na forach</a> = kolokwialne wyrażenie w&nbsp;branży marketingowej, public relations opisujące <a href="http://interaktywnie.com/blog/335-po-co-komu-szeptacze.html">marketing „szemrany</a>” uprawiany przez polskie firmy „e-pr” zajmujące się tego typu działalnością.</p>
<p>Kto by kiedyś pomyślał, ze&nbsp;pisanie lipnych opinii i&nbsp;komentarzy na forach czy też rozmowa i&nbsp;plotkowanie w&nbsp;sklepach/klubach/kawiarniach/centrach zakupowych, to będzie działalność biznesowa, do której dorobiona będzie cała ideologia, <a href="http://www.womma.org/">kodeksy</a>, pojawią wyniki badań skuteczności oraz wpłynie to na zmiany w&nbsp;komunikacji marketingowej.</p>
<p>W 1998, z&nbsp;tego co pamiętam…  z&nbsp;kumplem z&nbsp;branży gier komuterowych zastanawiałem się, czy to będzie dobra nisza rynkowa do <a href="http://www.youtube.com/watch?v=GWWoRcN-BK0">zarabiania na komentarzach</a> – na usenecie, stronach www i&nbsp;forach dyskusyjnych, przez generowanie opinii podstawionych użytkowników (nazwanych przez nas wtedy „lipni bohaterzy”)</p>
<p><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/cb3WkNhAlpU&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/cb3WkNhAlpU&amp;hl=pl&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>Minęło 10 lat a&nbsp;fantazja przerosła rzeczywistość…<br />
Teraz w&nbsp;dobie WEB 2.0 mówi się „operator pr”, „epr”, „amplifier”, &#8222;cyfrowy PR&#8221;, „alternatywny sposób komunikacji” , „wywieranie wpływu na prosumentów”, &#8222;angażowanie w&nbsp;świat marki&#8221;, „prosumencki sposób komunikacji”– mieszając pojęcia i&nbsp;dezawuując istotę plotki, opinii i&nbsp;rekomendacji od znajomego-rodziny-kolegi/koleżanki. Odsyłam na <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Buzz_marketing ">WIKI</a>, co tak naprawdę oznacza prawdziwy <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Word_of_mouth ">WOM</a>.</p>
<p>To pewnie  swoisty &#8222;odruch Pawłowa&#8221;  &#8211; skoro pokazuje się badania, że dla blisko 60% potencjalnych klientów, jest to istotny czynnik w  procesie decyzji zakupowej, po zapoznaniu się z&nbsp;opiniami/ocenami w&nbsp;porównywarkach, forach czy w&nbsp;google.</p>
<p>Nie dziwi nic, że stało się to intratnym biznesem.  Wynajmujemy studentów w&nbsp;akademikach lub desperatów w&nbsp;&#8222;cyber cafe&#8221; i&nbsp;płacimy kilkanaście groszy za&nbsp;opinię pisane ze&nbsp;zmiennych IP. Ew. w&nbsp;zaawansowanej wersji &#8222;e-pr manager&#8221; zarządza zdalnie grupą grupa &#8222;operatorów&#8221; przez komunikatory lub e-mailem, posługując się &#8222;scenariuszami rozmowy o&nbsp;marce&#8221;.  A później, rezultat sprzedaje się dużym klientom, w&nbsp;paczkach/w pakietach na setki i&nbsp;tysiące, jakby to była produkcja taśmowa. Żeby to jeszcze było robione z&nbsp;pomyślunkiem&#8230;</p>
<p><img class="size-medium wp-image-183 alignnone" title="siła plotki" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/03/427371326_2d775b9715-300x231.jpg" alt="siła plotki" width="300" height="231" /></p>
<p>W polskiej rzeczywistości „<a href="http://wyborcza.pl/1,75478,6333155,Falszywe_rekomendacje_zalewaja_siec.html ">ideał uległ wypaczeniom</a>”. Ilość śmieciowych komentarzy, wytwarzanych z&nbsp;prędkością karabinu maszynowego, czarny PR który zaczyna opluwać marki konkurentów i&nbsp;ich produktów, zniechęca potencjalnych klientów  i&nbsp;konsumentów coraz bardziej. Rozmowy o&nbsp;marce zaczynaja bardziej &#8222;śmierdzieć&#8221; sztucznoscią niż jej służyć i&nbsp;wzbudzać zaufanie swoją szczerością.</p>
<p>Ci bardziej świadomi konsumenci unikają takich „publikacji” i&nbsp;&#8222;rekomendacji&#8221;, a&nbsp;mniej rozgarnięci jeszcze się łapią. Oby jak najkrócej, a&nbsp;jak najszybciej &#8211; nastąpiła „śmierć formowych napier&#8230;”. Generalnie, czas na samoregulację w&nbsp;branży komunikacji oraz <a href="http://interaktywnie.com/blog/354-przeswietlaja-rekomendacje.html">pracę nad standardami i&nbsp;edukację rynku</a> (będzie to z&nbsp;korzyścią dla wszystkich uczestników rynku).</p>
<p>Dlatego <a href="http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2009/03/11/taki-mamy-marketing-szeptany-ze-nawet-szeptem-wstyd-o-nim-mowic/ ">popieram takie inicjatywy</a> jak <a href="http://www.goldenline.pl/maciej-budzich">Maćka Budzicha</a>. A branży reklamowej <a href="http://buzzreporter.pl/?p=592">życze zdrowej dyskusji</a>&#8230;</p>
<p>PS. Do samego WOM jako takiego, nie mam zastrzeżeń, bo uwazam to za&nbsp;ciekawą formę dialogi z&nbsp;konsumentami. Ale w&nbsp;sposób TRANSPARENTNY!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/smierc-forumowych-napierdalaczy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic (Feed is rejected)
Page Caching using disk: enhanced

Served from: gadzinowski.pl @ 2012-05-21 08:00:53 -->
