<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gadzinowski.pl &#187; Kryzys finansowy w polsce</title>
	<atom:link href="http://gadzinowski.pl/tag/kryzys-finansowy-w-polsce/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://gadzinowski.pl</link>
	<description>Facebook Marketing, Social Media Marketing Blog</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 07:39:54 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>PR, reputacja i&#160;kryzys na PR Forum &#039;09</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/pr-reputacja-i-kryzys-na-pr-forum/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/pr-reputacja-i-kryzys-na-pr-forum/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2009 07:45:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja public relations]]></category>
		<category><![CDATA[Kryzys finansowy w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[public relations w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[skuteczna komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[social networks]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=3051</guid>
		<description><![CDATA[26.11.2009 odbyła się konferencja PR Forum, na której byłem obecny. Czy nagle zacząłem się interesować tą dziedziną? Otóż rozpoczynałem od niej swoją karierę zawodową w komuniakacji… miło było wrócić do swoich korzeni i spojrzeć też z innej perspektywy, na wyzwania które stoją przed komunikacją.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>26.11.2009 odbyła się <a href="http://prforum.pl/program.html">konferencja PR Forum</a>, na której byłem obecny. Czy nagle zacząłem się interesować tą dziedziną? Otóż rozpoczynałem od niej swoją karierę zawodową w&nbsp;komunikacji… miło było wrócić do swoich korzeni i&nbsp;spojrzeć też z&nbsp;innej perspektywy, na wyzwania które stoją przedpracującym słowem i&nbsp;wizerunkiem.</p>
<p>Public relations zyskał w&nbsp;Polsce w&nbsp;ostatnich latach etykietkę, czegoś złego, szemranego lub działań nieczystych. Rzucenie w&nbsp;czyimś kierunku „robić PR”, „czarny PR”, miałki jak PR”, &#8222;propaganda i&nbsp;PR&#8221; jest swojego rodzaju obelgą. Jest również krzywdzące dla branży, która robi naprawdę „dużą robotę” dla wartości marek, jej styczności z&nbsp;konsumentami, działań społecznych, rządowych czy w&nbsp;relacjach wewnętrznych w&nbsp;firmach. To nie „wagony pieniędzy” wydane na ATL stanowią o&nbsp;reputacji, stanowi o&nbsp;niej język, kontekst i&nbsp;konsekwencja z&nbsp;jaką komunikujemy się z&nbsp;innymi. To daje nam właśnie, dobrze pojmowane działanie public relations.</p>
<p><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/11/public-relations_PR.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3059" title="public relations_PR" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/11/public-relations_PR.jpg" alt="public relations_PR" width="350" height="283" /></a></p>
<p><a href="http://www.newsline.pl/news/zbranzy/art3372.html">Właśnie o&nbsp;reputacji mówili na forum zaproszeni goście</a> – m.in. John Dalton (London School of PR Worldwide), OP Maciej Zięba (Centrum Solidarności) i&nbsp;Heinz-Juergen Stueting (Nivea). Wszyscy oni podkreślali rolę etycznych, długofalowych działań. Gdzie transparentność, zaangażowanie i&nbsp;prawdziwość komunikatu do otoczenia jest najważniejsza. To ona buduje prawdziwą wartość marki, firmy czy osoby, stanowi o&nbsp;jej wiarygodności i&nbsp;wycenie rynkowej. Brzmi znajomo? Tak… jakby można było słyszeć guru social media. Tylko, z&nbsp;perspektywy – dla mnie bardziej wiarygodni w&nbsp;tym co mówią i&nbsp;tym co osiągnęli są właśnie Ci panowie. Dostrzegają oni rosnącą rolę Internetu, zmian w&nbsp;komunikacji, konieczność zaangażowania młodszych pokoleń w&nbsp;dostępny dla nich sposób. Ale wszystko w&nbsp;wyważony, dostosowany sposób.  To samo dotyczy samego PR’u – PR nie ma być sztuką dla sztuki, ale elementem strategii, jej fundamentem i&nbsp;dalszym budulcem.</p>
<p>Kryzys, kryzys… czy on ma zmienić wszystko i&nbsp;wywrócić do góry nogami? Nie, nadal komunikacja public relations powinna być wiarygodna, etyczna, elastyczna i&nbsp;dostosowana do potrzeb. Wiele wyzwań stoi przed PR, o&nbsp;czym wspomniał <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Gummer,_Baron_Chadlington">Peter Selwyn Chadlington </a>(Huntsworth Group) począwszy od jakości kadr PR, zarządzania, nowych trendów – social media, digitalizacji poprzez wzrost poszczególnych sektorów public relations. To co będzie się działo w&nbsp;ciągu 20-25 lat, było przedmiotem rozważań. Jego klarowne wystąpienie, jasność precyzowania myśli… po niej poznaje się prawdziwego fachowca i&nbsp;człowieka który osiągnął w&nbsp;życiu zawodowym tak wiele. Dla mnie, była to jak lepsza część tej konferencji.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="294" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://blip.tv/play/gthzgbKsPgI" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="294" src="http://blip.tv/play/gthzgbKsPgI" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Śmierć reklamy, renesans public relations? &#8211; Lord <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Peter_Gummer,_Baron_Chadlington">Peter Selwyn Chadlington</a></p>
<p>Po sesji plenarnej, konferencja rozdzieliła się na 3 panele: w&nbsp;tym media społecznościowe, finanse oraz regiony/administracja publiczna. Jako że mam chwilowo już przesyt social media, wybrałem panel związany z&nbsp;finansami i&nbsp;sądzę że był to trafny wybór. Mogłem na nim wysłuchać praktyków, którzy pytani przez Michała Macierzyńskiego (Bankier.pl) i&nbsp;Pawła Tomczuka (Ciszewski Financial Communications) dzielili się spostrzeżeniami dot. wyzwań, które przyniósł im kryzys z&nbsp;różnych perspektyw. W końcu nie jest sztuką prowadzić działania komunikacyjne, gdy „wszystko jest OK.”, ale wtedy gdy trzeba ciężej i&nbsp;intensywniej pracować.</p>
<p>To co zanotowałem z&nbsp;tej okazji w&nbsp;dużym skrócie i&nbsp;uproszczeniu, w&nbsp;pamięci, to że &#8211; kryzys:<br />
- może pomóc w&nbsp;rebrandingu i&nbsp;uporządkowaniu struktur firmy – Dominika Kraśko-Białek (Aviva Commercial Union),<br />
- nie zmienia marki banku, który wyrósł w&nbsp;Internecie i&nbsp;nakazuje sięganie do fundamentalnego DNA czyli otwartych relacji z&nbsp;klientami – Tomasz Czudowski (mBank)<br />
- pozwala edukować nowe rzesze potencjalnych klientów – Piotr Utrata (ING Bank Śląski)<br />
- nakazuje być transparentnym i&nbsp;konsekwentnym, bo klienci patrzą na ręce, edukować i&nbsp;jeszcze raz edukować dostępnymi narzędziami – Tomasz Lipiński (mBank)<br />
- wzmacnia parcie mediów na ogłaszanie „że bank się sprzedaje” i&nbsp;powoduje z&nbsp;tego powodu więcej pracy, utrzymania i&nbsp;odtwarzania relacji z&nbsp;dziennikarzami – Piotr Gajdziński (BZ WBK), Paweł Zegarłowicz (City Handlowy)</p>
<p><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/11/Reputation-Balloon_02.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3063" title="Reputation Balloon_02" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/11/Reputation-Balloon_02.jpg" alt="Reputation Balloon_02" width="396" height="396" /></a></p>
<p>Po zakończeniu panelu „finanse”, rozgorzała mała acz intensywna dyskusja na temat cen mieszkań w&nbsp;najbliższym czasie, między niektórymi uczestnikami tego panelu. Pozostała bez rozstrzygnięcia i&nbsp;może powinna zakończyć się zakładem? Moje zdanie w&nbsp;tej kwestii… popyt nie spotkał się z&nbsp;podażą i&nbsp;należy oczekiwać spadku cen o&nbsp;5-15% i&nbsp;długiej stabilizacji. Chyba, że wybuchnie inflacja ciągnięta kosztami. Ale wtedy nasze zarobki, stracą dużo więcej na wartości.</p>
<p>Ciekawy dzień, zakończyłem na <a href="http://www.newsline.pl/news/zbranzy/art3377,zlote-spinacze-2009-przyznane.html">Gali Złotych Spinaczy</a> ze&nbsp;względu, że przedstawiciele inicjatyw konsumenckich <a href="http://www.mStop.pl">mStop.pl</a> oraz <a href="http://www.NabiciWmBank.pl">NabiciWmBank.pl</a> poprosili mnie o&nbsp;odebranie ew. nagród lub wyróżnień Złote Spinacze. Na scenie pojawiałem się trzykrotnie, wraz z&nbsp;dyrektorem marketingu <a href="http://www.mbank.pl">mBanku</a> – Tomaszem Czudowskim. Co muszę podkreślić: był to odważny i&nbsp;godny akt postępowania ze&nbsp;strony przedstawiciela tego banku, swoiste docenienie wspomnianych inicjatyw konsumenckich, wyrosłych z&nbsp;pnia społeczności mBank. Tutaj znajdziecie wyniki <a href="http://www.zfpr.pl/pl/news/pokaz/482">konkursu Złote Spinacze</a>.</p>
<p>BTW. Dziekuję wszystkim, z&nbsp;którymi mogłem porozmawiać i&nbsp;wymienić się poglądami na zagadniania PR i&nbsp;komunikacji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/pr-reputacja-i-kryzys-na-pr-forum/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zaklinacze ekonomicznej rzeczywistości</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/zaklinacze-ekonomicznej-rzeczywistosci/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/zaklinacze-ekonomicznej-rzeczywistosci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 08:13:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[artykuły o kryzysie]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ekonomiczny na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ekonomiczny w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys finansowy na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Kryzys finansowy w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys w internecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=2183</guid>
		<description><![CDATA[Hurra koniec recesji, skończyła się ona zanim zaczęła. Rosną indeksy, ceny surowców na giełdach światowych. Czyli wszystko wróciło do normy, a zaraz zacznie się „ssanie” na rynku na pieniądze, kredyty i specjalistów. Nie tak szybko, nie tak szybko…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hurra koniec recesji, skończyła się ona zanim zaczęła. Rosną indeksy, ceny surowców na giełdach światowych. Czyli wszystko wróciło do normy, a&nbsp;zaraz zacznie się „ssanie” na rynku na pieniądze, kredyty i&nbsp;specjalistów. Nie tak szybko, nie tak szybko…</p>
<p>Od kilku tygodni mamy festiwal „dobrych informacji”, które ukazują sytuację zakończenia kryzysu gospodarczego. Jako, że ma on różną postać, w&nbsp;różnych gospodarkach, ich gałęziach czy też firmach szukanie objawów wyjścia z&nbsp;recesji i&nbsp;podciągania tego na ogólne trendy jest sporym nadużyciem i&nbsp;„myśleniem życzeniowym”. Obok tego mamy zupełnie inne przewidywania, mówiące o&nbsp;podwójnym dnie kryzysu, kolejnych bankructwach, sztucznym ożywieniu gospodarki &#8211; jakby takowe występowało w&nbsp;niej. Toż to skuteczna kakofonia eksperckich dźwięków oraz wróżenia z&nbsp;fusów.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/08/stock-market-cartoon.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-2187" title="stock market cartoon" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/08/stock-market-cartoon.png" alt="stock market cartoon" width="450" height="389" /></a><br />
<strong>Wzrost czy spadek? Krach czy boom? Zależy co chce się usłyszeć w&nbsp;danym momencie.</strong></p>
<p>Wszystko pięknie i&nbsp;ładnie, ale elementarna wiedza z&nbsp;dziedziny markoekonomii mówi, że trendy w&nbsp;gospodarce trwają dłużej w&nbsp;czasie a&nbsp;nie są miesięcznymi czy tygodniowymi trendami, które bardziej przystają giełdom surowcowym czy też akcji. Gospodarcza machina to nie jest samochód, który hamulcem czy też pedałem gazu można zatrzymać a&nbsp;później rozpędzić do dowolnej prędkości w&nbsp;przeciągu bardzo krótkiego czasu. Jeśli fundamenty gospodarki nie są zdrowe, ożywienie w&nbsp;niej nie będzie trwałe. Jeśli nie wiadomo dokładnie „ile jest trupów w&nbsp;szafie” to jak można planować trendy?</p>
<p>Pytanie które można postawić to, czy okres recesji/kryzysu gospodarczego który nastąpił w&nbsp;ostatnich kilku-kilkunastu miesiącach pozwolił firmom na poziomie mikroekonomii odpowiednio się zrestrukturyzować i&nbsp;podjąć wysiłek do nowej walki o&nbsp;rynek. Czy ta restrukturyzacja odbyła się poprzez wzrost produktywności pracy, zmiany metod zarządzania czy też zakupu maszyn… czy też była prostym zaciskaniem pasa z&nbsp;wydatkami, aby doczekać do następnej fali wzrostowej? Do momentu jak nie będzie znanej odpowiedzi na to pytanie, wróżenie długotrwałych trendów gospodarczych będzie obarczone bardzo dużym ryzykiem lub też prostą spekulacją a&nbsp;nóż uda przekonać się rynek.</p>
<p>Na razie mamy do czynienia z&nbsp;bardzo dużymi sumami na wydatki rządowe, bailouty czy też różne programy pomocowo – stymulacyjne w&nbsp;USA, Europie, Japonii czy Chinach. W Polsce przyjęto inną strategię – zaciskania pasa i&nbsp;przeczekania, a&nbsp;może uda się „załapać na gapę” na kolejny wzrost gospodarczy. Czy będzie to słuszna taktyka, również przekonamy się za&nbsp;kilka miesięcy. Fakt, nasza gospodarka zachowuje się nadzwyczaj rozsądnie, działa z&nbsp;opóźnieniem osłabienie złotego, różnice kursowe oraz środki europejskie. Także, konsumpcja prywatna pomaga gospodarce żyć.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/08/fiscal-conservative.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2190" title="fiscal-conservative" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/08/fiscal-conservative.jpg" alt="fiscal-conservative" width="500" height="345" /></a><br />
<strong>Śmiech przez łzy, bo kto jest/był finansowym konserwatystą?</strong></p>
<p>Wychodzi na to, że zwykły Kowalski nie przestraszył się 4-5 miesięcznej medialnej kanonady w&nbsp;stylu „krach, recesja, zagłada, Armagedon, koniec świata”, tylko zajął się własnym życiem. Z przymrużeniem oka słuchał to co dzieje się za&nbsp;oceanem, nie rozumiał wykresów giełdowych raz spadających później wzrastających, spekulacji na rynku ropy czy też problemów prezydenta Obamy. Problemy dnia codziennego i&nbsp;wybór co kupić dla siebie czy rodziny, były i&nbsp;są dla niego ważniejsze. Do momentu gdy nie odczuł na własnej skórze wyzwań gospodarczych, nie przejmował się tym. Konsumuje dalej, kupuje pralki i&nbsp;lodówki, myśli o&nbsp;wakacjach… może nie tak wystawnych jak rok temu ale nadal.</p>
<p>Tutaj docieramy do sedna sprawy, otóż trendy gospodarcze na poziomie mikro czy marko ekonomii są wynikiem zbiorowej mądrości (lub głupoty jak niektórzy mówią), a&nbsp;nie myślenia życzeniowego nawet najmądrzejszych specjalistów czy uznanych autorytetów. To czy dany kryzys lub recesja będzie prawdziwa zależy wprost od tego, jaki jest stan umysłu w&nbsp;danym momencie większych grup społecznych. Jeśli komunikaty będą zdecydowanie negatywne w&nbsp;krótkim czasie, można nawet największych optymistów wpędzić w&nbsp;przeciwny nastrój. Stad tak ważnym jest to, jak media oraz osoby komunikujące się ze&nbsp;społeczeństwem będą rozmawiały z&nbsp;nim na temat trendów gospodarczych.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/08/falling_dollar.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-2191" title="falling_dollar" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/08/falling_dollar.jpg" alt="falling_dollar" width="500" height="429" /></a><br />
<strong>Oto zagłada i&nbsp;prawdziwy upadek dolara!</strong></p>
<p>Szczerze, nikt o&nbsp;zdrowych zmysłach nie powinien w&nbsp;tym momencie wykorzystywać fobii czy obaw do kreowania zachowań stadnych związanych z&nbsp;gospodarką. Zbyt ona jest ze&nbsp;sobą powiązana na poziomie światowym, by zaburzenia jednego rynku nie przenosiły się na następny. Od ok. 15 lat mamy do czynienia z&nbsp;punktowymi zaburzeniami, które są przenoszone z&nbsp;jednego miejsca na świcie na następny. Aż trafiło na rynek mieszkaniowy USA, gdzie skutecznie napompowano wielką bańkę spekulacyjną.</p>
<p>Oby niedługo nie napompowano inną, za&nbsp;naszym przyzwoleniem w&nbsp;naszych umysłach. Stad warto być bardziej odpornym na wszelkiej maści zaklinaczy rzeczywistości. Ludzie na poziomie własnym i&nbsp;mikroekonomii (swoich firm i&nbsp;gospodarstw domowych) podejmują 1000 razy mądrzejsze decyzje. Takich decyzji nie powinno podejmować się pod wpływem mediowej gorączki czy też informacji „z dobrze poinformowanych źródeł”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/zaklinacze-ekonomicznej-rzeczywistosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W poszukiwaniu nowego lub zaginionego wizerunku banków</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/w-poszukiwaniu-nowego-lub-zaginionego-wizerunku-bankow/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/w-poszukiwaniu-nowego-lub-zaginionego-wizerunku-bankow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2009 07:00:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[budowa wizerunku w internecie]]></category>
		<category><![CDATA[Kryzys finansowy w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[nabici w mbank]]></category>
		<category><![CDATA[nabici w mbanku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1966</guid>
		<description><![CDATA[Czasy kryzysu gospodarczego, zawirowań z niektórymi wynikami finansowymi oraz kondycją banków mocno wpłynęły na reputację całego sektora bankowego. Elektroniczne narzędzia, postępujący nacisk na szacunek dla klientów i transparentność w komunikacji z nimi, powoli wymuszą zmiany wizerunkowe w bankach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czasy kryzysu gospodarczego, zawirowań z&nbsp;niektórymi wynikami finansowymi oraz kondycją banków mocno wpłynęły na reputację całego sektora bankowego. Elektroniczne narzędzia, postępujący nacisk na szacunek dla klientów i&nbsp;transparentność w&nbsp;komunikacji z&nbsp;nimi, powoli wymuszą zmiany wizerunkowe w&nbsp;bankach.</p>
<p>Instytucja banku zazwyczaj kojarzy się z&nbsp;konserwatywną bankowością, marmurami, sztabem ubranych w&nbsp;garnitury i&nbsp;garsonki pracowników banku. Dystansem na kilometr od klienta, obwarowaniem procedurami i&nbsp;biurokracją. Cześć z&nbsp;tego wizerunku jest pochodną wymagań jakie banki muszą spełniać względem bezpieczeństwa finansów, weryfikacji wiarygodności klientów czy też danych inwestycji. Pozostała część, to już kwestia dobudowania wizerunku instytucji poważnej, statecznej i&nbsp; cieszącej się zaufaniem. Lecz tego zaufania jakby ostatnio mniej, w&nbsp;wyniku medialnej informacji „kryzysowej”, perturbacji finansowych (złe wyniki kwartalne), wzrastającym obawom o&nbsp;kondycję gospodarki oraz malejącej pewności konsumentów co do przyszłości ich osobistych finansów. Co można zatem zrobić, by nieco zmienić lub też poprawić ten wizerunek, w&nbsp;niektórych przypadkach mocno nadwyrężony? Warto zastanowić się nad kilkoma możliwościami, z&nbsp;całego morza komunikacyjnych możliwości. Celowo podkreślę komunikacji, a&nbsp;nie doraźnych działań public relations czy dążących do pożądanego publicity.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/07/anzbank.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1971" title="anzbank" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/07/anzbank.jpg" alt="anzbank" width="584" height="358" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><strong>Prezes banku też może używać Twittera, byle robił to z&nbsp;głową i&nbsp;zgodnie ze&nbsp;strategią wizerunkową.</strong></p>
<p>Najpierw zacznijmy od lidera, wizjonera, zarządcy czy też po prostu dobrego managera zaradzającego poważną instytucją jaką jest bank. Czy powinien on być niedostępny, trzymać rynek i&nbsp;klientów z&nbsp;dala od siebie. Czy też może powinien nieco „zdemokratyzować” swój wizerunek? Nie ma tu jedynie słusznej odpowiedzi. Oczywiście „nowe media” w&nbsp;postaci bloga, mikrologów, czy też profilów w&nbsp;modnych społecznościach mogą ocieplić czy przybliżyć jego wizerunek. Ale czy na pewno? Z każdym takim działaniem na pewno zalecany jest umiar, przemyślana strategia „wizerunku osoby” w&nbsp;kontekście pozycji przez niego zajmowanej jak i&nbsp;wizerunku banku, marki i&nbsp;jej produktów (przykład ANZ Bank). Może powinien pokazać się w&nbsp;grupie managerów, dyrektorów i&nbsp;kierowników produktów, ale tez musi się czuć w&nbsp;tym komfortowo i&nbsp;naturalnie.</p>
<p>Wtedy pokaże, że sukces i&nbsp;wiarygodność banku jako dużej instytucji zależy od grupy dobrych fachowców. Ci fachowcy, mogą przybliżać problematykę produktów, zawiłości procedur bankowych czy też rozmawiać z&nbsp;klientami o&nbsp;nowych produktach. W ramach istniejących narzędzi, o&nbsp;których wcześniej wspomniałem – blog, mikroblog lub społeczności (przykład <a href="http://blog.wellsfargo.com/">Wells Fargo</a>). Korona w&nbsp;ten sposób z&nbsp;głowy nie spadnie, może pomóc wydajnie i&nbsp;efektywnie dotrzeć do grup klientów którzy coraz częściej podejmują decyzje czerpiąc rekomendację i&nbsp;informacje o&nbsp;produktach bankowych poza tradycyjnymi mediami, po prostu przeglądając Internet. Zaczynając od stron WWW banków, poprzez wyniki wyszukiwania w&nbsp;Google kończąc na czytaniu opinii na forach, blogach oraz komunikatorach.</p>
<p>Skoro klienci (zarówno ci aktywni, ale również pasywni) szukają coraz częściej informacji w&nbsp;Internecie przed podjęciem decyzji finansowej – poszukiwanie kredytów, porównanie lokat bankowych, ubezpieczeń czy też kart kredytowych, to warto dać im tą wiedzę. Można zacząć od klasycznego „serwisu wiedzowego” lub „eksperckiej wiedzy” (o konstrukcji Digg, Wykop, filmów instruktażowych na Youtube lub „bank pomysłów a’la Dell”), gdzie zagregować można wiedzę zebraną z&nbsp;różnych źródeł zarówno już zgromadzonych w&nbsp;banku jak i&nbsp;dostępnych w&nbsp;sieci. Dla odważniejszych banków można polecić zbudowanie aktywności wokół takiego przedsięwzięcia, by sami klienci lub też potencjalni klienci dzielili się swoją wiedzą specjalistyczną czy też doradzali innym klientom co jest dla nich ważnym. Szczególnie podkreśliłbym tu ważność aspektu edukacyjnego, co jest istotne przy dość niskiej świadomości ryzyka i&nbsp;skutków podejmowania decyzji finansowych przez „przeciętnego klienta bankowości”. Moim zdaniem warto postawić na to, by jednak ta wiedza była rozbudowywana, co zaowocuje tym, że zarówno obciążenie infolinii i&nbsp;oddziałów bankowych będzie mniejsze jak i&nbsp;możliwość wystąpienia kryzysów wizerunkowych.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/07/edukacja-na-luzie.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1975" title="edukacja na luzie" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/07/edukacja-na-luzie.jpg" alt="edukacja na luzie" width="562" height="423" /></a><br />
<strong>Edukacji klientów nigdy za&nbsp;wiele, każda zainwestowana w&nbsp;to złotówka zwróci się wielo</strong><strong>krotnie!</strong></p>
<p>Na końcu można się zastanowić nad clue, modnym i&nbsp;nośnym temacie, za&nbsp;który uważany jest „złoty grall” i&nbsp;powód do „zbawienia” i&nbsp;lekarstwa na wszystkie bolączki – czyli budowa własnej społeczności klientów. Lecz tutaj duże ostrzeżenie, zanim bank lub instytucja finansowa się za&nbsp;to zabierze, musi to przemyśleć 1000 razy. Pieniądze, obok zakupów, spraw rodzinnych i&nbsp;kwestii zdrowotnych to bardzo emocjonalny temat. Złamanie obietnicy marki, niezrozumienie swoich klientów lub też rozbudzenie zbyt dużych nadziei na „partnerstwo” może obrócić się przeciwko bankowi (tu częściowo można wskazać znany już większości case <a href="http://www.mstop.pl">Mstop</a> i&nbsp;<a href="http://nabiciwmbank.pl/">Nabitych</a>). Również nie ma automatycznej recepty na to, że społeczność którą zbudujemy, da się w&nbsp;100% zaplanować, wyciągnąć z&nbsp;przysłowiowego „pudełka” i&nbsp;wdrożyć. Nieważnym czy zrobimy to na zasadzie forum, profili na społecznościach, mikroblogach czy też blogach. Jeśli nie rozumiemy grawitacji ludzkich emocji, zarówno tych pozytywnych jak i&nbsp;negatywnych, lepiej nie zabierajmy się do czegoś takiego. To ostrzeżenie i&nbsp;wątpliwość nie tylko dotyczy banków czy instytucji finansowych, ale każdej firmy i&nbsp;każdej marki. Zanim wejdziemy w&nbsp;ten świat, lepiej długo poobserwujmy, porozmawiajmy ze&nbsp;specjalistami, być może eksperymentujmy na małych odcinkach. Jeśli to zrozumiemy, wtedy można zastanowić się nad działaniami. I nawet jeśli bank nie ma dobrego publicity czy odbioru wśród klientów, zawsze można to zmienić (przykład działań wizerunkowych <a href="http://fastlane.gmblogs.com/">przeprowadzanych przez General Motors</a>). Można też pomyśleć nad rozwinięciem działań CRM na bazie tych narzędzi, w&nbsp;końcu nie ma nic lepszego i&nbsp;tańszego niż sprzedaż dodatkowych, sprofilowanych produktów do zadowolonych grup własnych klientów.</p>
<p>Tu dochodzimy do setna tematu, działania marki, produktu – instytucji bankowej w&nbsp;świecie social networks i&nbsp;nowych mediów dają ogromne pole do popisu. Ale tylko wtedy gdy w&nbsp;pełni rozumie się to środowisko, prawidła w&nbsp;nim obowiązujące. Zna się język w&nbsp;którym porozumiewają się klienci i&nbsp;ich nieoficjalni „przewodnicy opinii”. Rozumiem, że to co piszę być może dla wielu bankowców i&nbsp;finansistów jest „czarną magią”, ale przypadki powtarzających się coraz częściej kryzysów wizerunkowych w&nbsp;branży, dają tylko przedsmak kierunku w&nbsp;który zdążamy. Można się zastanowić czy instytucja bankowa może, odgrodzić się od Internetu czy może pomijać opinie klientów na temat banku i&nbsp;jego produktów. Większość banków pewnie wytrzyma takie naprężenia i&nbsp;kłopoty wizerunkowe. Lecz czy jest potrzeba testowania takich wyzwań. Czy też może lepiej powoli, bez stresu, z&nbsp;wyczuciem zacząć monitorować i&nbsp;aktywizować nieznane sobie wcześniej światy? Odpowiedź chyba jest jasna. Tylko zanim zacznie sie to robić, byc może warto pomyśleć by nie traktowac klientów jak mało świadomych ludzi&#8230; niektóre przypadki, które opisuje <a href="http://samcik.blox.pl/html">Maciej Samcik</a> na swoim blogu, każą sie zastanowić, czy <a href="http://samcik.blox.pl/2009/07/Noble-Bank-znowu-8222sie-pomylil8221-To-sprawa.html">brakuje instynktu samozachowawczego</a>?</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/07/recesja-bankowa1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1981" title="recesja bankowa" src="http://gadzinowski.pl/wp-content/uploads/2009/07/recesja-bankowa1.jpg" alt="recesja bankowa" width="576" height="419" /></a><br />
Na końcu memento&#8230; zawsze mogą sie odwrócić role, ponieważ to klienci są chlebodawcami banków ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/w-poszukiwaniu-nowego-lub-zaginionego-wizerunku-bankow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Evita Tusk</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/evita-tusk-a-d-2009/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/evita-tusk-a-d-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 07:50:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ekonomiczny na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ekonomiczny w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys finansowy na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Kryzys finansowy w polsce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1693</guid>
		<description><![CDATA[Gospodarka trzeszczy, budżet się nie domyka, siła złotówki nie wygląda okazale. W tle Premier RP stwierdza, że lato jest najlepszym czasem by ogłosić nową politykę podatkową. Fakty, mity a może twarda rzeczywistość?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gospodarka trzeszczy, budżet się nie domyka, siła złotówki nie wygląda okazale. W tle Premier RP i&nbsp;jego przyjaciele stwierdzają, że lato jest najlepszym czasem by ogłosić nową politykę podatkową. Fakty, mity a&nbsp;może twarda rzeczywistość?</p>
<p>Trudne, pierwsze półrocze 2009 za&nbsp;nami. Gospodarka jakoś (podkreślam jakoś) sobie radzi. Straszenie kryzysem i&nbsp;krachem, jakoś ostatnio ucichło i&nbsp;w codziennych rozmowach jakby go mniej. Ale poczyniło już straty w&nbsp;umysłach i&nbsp;decyzjach inwestycyjnych. Konsumenci, nastraszeni widmem kryzysu powstrzymują swoje wydatki, ale konsumpcja trzyma się w&nbsp;okolicy zera (rok/rok). Pierwsze niepokojące oznaki zmian na rynku pracy już widać, gdzie powstrzymywane są odważniejsze decyzje. Wszyscy czekają, czekają aż ktoś pierwszy zrobi ruch i&nbsp;załapią się „na gapę” na pociąg ze&nbsp;wzrostem gospodarczym.</p>
<p>Może być to bardzo złudna strategia, zwłaszcza że nikt przy zdrowych zmysłach obecnie nie jest w&nbsp;stanie w&nbsp;100% powiedzieć gdzie i&nbsp;kiedy skończy się światowy kryzys gospodarczy, który zaczął się w&nbsp;USA ponad rok temu, pęknięciem bańki na rynku nieruchomości. Nikt nie wie ile jest jeszcze „trupów w&nbsp;szafie”, jak bardzo zwolni handel światowy i&nbsp;jak na to wszystko wpłynie bezprecedensowa kreacja pustego pieniądza. Na pewno gdzieś te dolary, euro, jeny wybiją… pytanie gdzie, kiedy i&nbsp;jaki będzie tego skutek?</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-1699 aligncenter" title="boeing_b-47b_rocket-assisted_take_off" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/06/boeing_b-47b_rocket-assisted_take_off-300x236.jpg" alt="boeing_b-47b_rocket-assisted_take_off" width="300" height="236" /><br />
<em>&#8222;Gdy Obama wydrukuje więcej kasy, to europejska gospodarka poleci&#8221;?</em></p>
<p>Zamiast siedzieć cicho i&nbsp;cieszyć się z&nbsp;kilku sprzyjających trendów, nasi światli ekonomiści, decydenci wpadli chyba w&nbsp;popłoch i&nbsp;przebierają nóżkami. Nie zauważają tego, że osłabiony złoty nieco uratował eksport, wzmocnił handel przygraniczny i&nbsp;spowodował że nie grozi nam (przynajmniej w&nbsp;tej chwili) masowa re-emigracja. Powoli dokonuje się restrukturyzacja przedsiębiorstw, szuka oszczędności i&nbsp;optymalizacji kosztów, procesów. Pojemny rynek wewnętrzny, cały czas wchłania część wyprodukowanych dóbr i&nbsp;rozładowuje napięcie w&nbsp;budżecie. Ale nie można spać spokojnie, bo budżet został niezbyt dobrze zaplanowany i&nbsp;teraz trzeba coś z&nbsp;nim zrobić. Dziura budżetowa rozdęła się do wielkich rozmiarów i&nbsp;grozi nam wejście na ścieżkę procedury „nadmiernego deficytu”, stopującej skutecznie marzenia o&nbsp;euro w&nbsp;Polsce przed 2014/2015. Gdzie te oszczędności i&nbsp;optymalizacja kosztów która teraz zachodzi w&nbsp;skali mikro? Gdzie jest wykorzystanie funduszy unijnych i&nbsp;inwestycje w&nbsp;innowacyjność gospodarki?</p>
<p>Nie chcąc natychmiast i&nbsp;szybko przeciąć wszelkich spekulacji na temat podwyżki akcyz, podatków pośrednich lub bezpośrednich funduje się nam festiwal ploteczek, domysłów i&nbsp;niepewności. Stara prawda mówi, że gdy nie ma pewności co do otoczenia gospodarczego nikt nie chce inwestować, konsumować czy też planować przyszłych posunięć. Strategię ogranicza się wtedy do niezbędnych posunięć taktycznych, w&nbsp;bardzo krótkich odcinkach czasu. Tak tez dzieje się też obecnie, gdy od tygodnia horyzont przedsiębiorców i&nbsp;biznesmenów znowu się skurczył i&nbsp;nastała błoga tymczasowość. Można być premierem zapatrzonym w&nbsp;Evitę Peron, ale skutki mogą być opłakane. Nie da się być miłym dla wszystkich, pieniądze w&nbsp;budżecie nie wezmą się z&nbsp;kosmosu.</p>
<p>Nie myśląc wiele o&nbsp;oszczędnościach, a&nbsp;raczej o&nbsp;dodatkowym rozdawnictwie spekuluje się o&nbsp;podniesionym VAT, składkach emerytalnych a&nbsp;może też podatkach CIT. Zaiste najlepsza taktyka by zabić konsumpcję na rynku wewnętrznym i&nbsp;szybkim krokiem zbliżyć się do wariantu argentyńskiego. Chwila wystarczy by zamiast rozdawnictwa dla wszystkich, będziemy mieli kryzys dla wszystkich. Żaden przedsiębiorca mając taką wizję na horyzoncie, nie będzie chciał ryzykować. Jak to wpłynie na zatrudnienie i&nbsp;inwestycje? Odpowiedz jest jedna…</p>
<p><strong>Premierze, nie idź tą drogą! </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/evita-tusk-a-d-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ekonomia strachu</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/ekonomia-strachu/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/ekonomia-strachu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 May 2009 09:49:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys blog]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ekonomiczny na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ekonomiczny w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys finansowy na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Kryzys finansowy w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys w internecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=980</guid>
		<description><![CDATA[Jaka jest granica pomiędzy prognozą a rzeczywistością gospodarczą? Ostatnimi czasy praktycznie żadna. Prognozy ogłaszane przez różnego rodzaju instytucje oraz banki stają się prawdziwe – tak jak sondaże popularności społecznej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jaka jest granica pomiędzy prognozą a&nbsp;rzeczywistością gospodarczą? Ostatnimi czasy praktycznie żadna. Prognozy ogłaszane przez różnego rodzaju instytucje oraz banki stają się prawdziwe – tak jak sondaże popularności społecznej dla danej partii politycznej czy prezydenta. Zaczęliśmy w&nbsp;nie wierzyć, jakby były realne zanim zostały ogłoszone.</p>
<p><img class="alignleft size-medium wp-image-983" title="bankructwo-usa" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/05/bankructwo-usa-205x300.jpg" alt="bankructwo-usa" width="205" height="300" />Tabloityzacja mediów, fragmentaryzacja informacji oraz pogoń za&nbsp;newsem, który da nam przewagę konkurencją sprawił iż wiele firm i&nbsp;ludzi zaczęło zachowywać się stadnie. Nie patrząc na rzeczywistość za&nbsp;oknem, uznając że jedyną prawda objawioną są kolejne „rewelacje medialne” czy też „prognozy gospodarcze”. Super, jeśli świat byłby aż tak prosty. Ale nie jest to właściwa postawa, jeśli wszyscy mamy do czynienia z&nbsp;podobnymi informacjami, to w&nbsp;podobnym czasie zaczynamy myśleć podobnie.</p>
<p>Wystarczy kolejna ekspertyza, wypowiedź eksperta ekonomicznego by całe gałęzie gospodarki pogrążyły się w&nbsp;marazmie, by te same słowa były powtarzane w&nbsp;1000 miejscach. A na końcu konsument, powstrzyma się od wydatków, co jeszcze bardziej spotęguje niezbyt pozytywne trendy. Jak ma się zachować, jeśli co tydzień lub dwa jest zastraszany kolejna prognozą…w dół, w&nbsp;dół, w&nbsp;dół. Reaguje w&nbsp;jedyny dla siebie racjonalny sposób, czyli ogranicza wydatki. Co prowadzi wprost do ograniczenia popytu, później ograniczenia produkcji a&nbsp;na końcu… ograniczenia zatrudnienia.</p>
<p>Gdzie zatem jest granica, między „prawdą objawioną” serwowaną przez takie przewidywania i&nbsp;ekspertyzy a&nbsp;decyzjami biznesowymi przedsiębiorstw? Czy myślenie zero-jedynkowe przekłada się na rozwój takich przedsiębiorstw, marek lub pozycji rynkowej? Zła to sytuacja gdy biznes oddaje władze nad swoim przedsiębiorstwem, firmą w&nbsp;ręce informacji, które nie mogą i&nbsp;nie zawsze są w&nbsp;pełni wiarygodne. Ponieważ, prognozy zawsze pozostają na szczęście tylko prognozami.</p>
<p><strong>STOP</strong></p>
<p>Można zatem iść zupełnie na przekór sytuacji, mniej epatować się kolejnym doniesieniom w&nbsp;stylu <a href="http://www.rp.pl/artykul/132586,300390.html">(-1,4% PKB w&nbsp;2009)</a> i&nbsp;robić po prostu swoje. Wykorzystywać szanse rynkowe, wzmacniać pozycje rynkową, czyli przygotowywać się na czas gdy rynek będzie się rozwijał. A wtedy, dla tych co działali stadnie zabraknie miejsca w&nbsp;czołówce. Życzę zatem, więcej samodzielnego działania i&nbsp;podejmowania decyzji. Na przekór, na co przykłady można znaleźć w&nbsp;historii  niejedna firma wygrała na takiej strategii. Podpowiem, są to dzisiaj największe światowe firmy, brandy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/ekonomia-strachu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szemrane leszcze i&#160;grubasy</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/szemrane-leszcze-i-grubasy/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/szemrane-leszcze-i-grubasy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Mar 2009 14:31:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ekonomiczny w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[Kryzys finansowy w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[nadmiar informacji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=442</guid>
		<description><![CDATA[Czy pisanie/mówienie/uzewnętrznianie się o krachu, recesji i Armagedonie gospodarki powinno być zabronione? Nie, jeśli poparte konkretnymi liczbami, merytorycznymi przemyśleniami popartymi chłodną analizą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy pisanie/mówienie/uzewnętrznianie się o&nbsp;krachu, recesji i&nbsp;Armagedonie gospodarki powinno być zabronione? Nie, jeśli poparte konkretnymi liczbami, merytorycznymi przemyśleniami popartymi chłodną analizą.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-445" title="financial-crisis" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/03/financial-crisis-300x248.jpg" alt="financial-crisis" width="300" height="248" /></p>
<p>Natomiast to, z&nbsp;czym mamy obecnie do czynienia, zwłaszcza w&nbsp;mediach elektronicznych porusza się na granicy dobrego smaku i&nbsp;nieświadomej lub jawnej (?) nadinterpretacji faktów. Mogącej mieć znamiona manipulacji  inwestorami, politykami, dziennikarzami i&nbsp;zwykłymi konsumentami, którzy często podejmującą bardzo emocjonalnie decyzje (prywatne, zakupowe i&nbsp;inwestycyjne).</p>
<p>Niby mamy dostępne narzędzia (KNF, UOKiK, nadzór bankowy, przepisy prawa etc) ale są one jakby martwe,  zbyt pasywne lub powolne w&nbsp;otaczającym nas szybkim świecie informacji. Zbyt ekspresyjne tytuły prasowe, czerwone lub żółte paski informacyjne w&nbsp;TV, nadmiar informacji o&nbsp;krachu/recesji, opinie &#8222;wyssane z&nbsp;palca&#8221; na blogach niektórych ekspertów oraz spam dumnie nazywający się „marketingiem szeptanym” powodują niepotrzebne napięcia, stany euforii i&nbsp;paniki w&nbsp;ciągu jednego dnia.</p>
<p>Zatraciły się już granice między „bełkotem” trolli z&nbsp;forów dyskusyjnych a&nbsp;mediów, szukających sensacji, krwi i&nbsp;„breaking news”. Rozsądne głosy nawołujące do wyciszenia i&nbsp;zastanowienia, giną w&nbsp;zalewie tandetnej informacji, która jest więcej rozrywką niż przedstawieniem faktów. Impresja i&nbsp;adaptacją rzeczywistości, której nie ma. Nowe media, przyspieszyły i&nbsp;zwielokrotniły ten proces, gdzie informacja obiega cały glob w&nbsp;przeciągu kilku sekund. Twitt, twitt, twitt&#8230;</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-447" title="bailout" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/03/bailout-300x226.jpg" alt="bailout" width="300" height="226" /></p>
<p>Jutrzejsze informacje już dzisiaj? Tak, bo jest to możliwym już teraz, w&nbsp;roku 2009.  Kreuje się nowa rzeczywistość gospodarcza. Gdzie SZOŁ, zastąpił rozsądek a&nbsp;konserwatywne inwestowanie i&nbsp;podejmowanie decyzji jest wyśmiewane, na rzecz kolejnych „bailoutów” i&nbsp;druku pustego pieniądza.</p>
<p>Stop. Tak wcale być nie musi… opamiętajmy się.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/szemrane-leszcze-i-grubasy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nędza ze&#160;Swarzędza*</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/nedza-ze-swarzedza/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/nedza-ze-swarzedza/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 21:52:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ekonomiczny w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[Kryzys finansowy w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[swarzędz fabryka]]></category>
		<category><![CDATA[swarzędzkie fabryki mebli]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=375</guid>
		<description><![CDATA[Podobno klienci mogą być wierni markom. Podobno dobra jakość i relacje są nagradzane. Podobno strategia biznesowa  długofalowo rozwija przedsiębiorstwa. Podobno dobry management to skarb… podobno, tego wszystkiego zabrakło w Swarzędzkiej Fabryce Mebli.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Podobno klienci mogą być wierni markom. Podobno dobra jakość i&nbsp;relacje są nagradzane. Podobno strategia biznesowa  długofalowo rozwija przedsiębiorstwa. Podobno dobry management to skarb… podobno, tego wszystkiego zabrakło w&nbsp;Swarzędzkiej Fabryce Mebli.</p>
<p style="text-align: left;"><strong>Jednak, można zepsuć wszystko</strong>.</p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-397 alignnone" title="01" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/03/01-300x225.jpg" alt="01" width="300" height="225" /></p>
<p style="text-align: center;">Genialny <a href="http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,6358141,Swarzedz_nie_pamieta_o_genialnym_fabrykancie.html">fabrykant stawia fabrykę</a>, zdobywa rynki i&nbsp;renomę. Po wojnie nacjonalizuje fabrykę państwo polskie i&nbsp;zostaje ona &#8222;perła w&nbsp;koronie&#8221;. Meble ze&nbsp;Swarzędza: 25-30 lat temu, towar eksportowy i&nbsp;marka która wzbudzała emocję każdego kto kupował mieszkanie i&nbsp;chciał przyszpanować jaki to jest bogaty, majętny i&nbsp;wpływowy w&nbsp;nomenklaturze lub obrotny w&nbsp;szarej strefie gospodarki. Najlepsza waluta w&nbsp;drugim obiegu, obok dolarów i&nbsp;bonów PEKAO. Wielki lans, sznyt i&nbsp;ostatni krzyk mody – zwłaszcza w&nbsp;zajazdach i&nbsp;motelach przy granicy zachodniej.</p>
<p>Swojego czasu, forpoczta prywatyzacji (<a href="http://www.tvn24.pl/12692,1590167,0,1,swarzedza-juz-nie-kupisz,wiadomosc.html">uratowana przed likwidacją</a>) notowana na giełdzie od 1991. Oczko w&nbsp;głowie spekulantów. Później jednak zamieniła się w&nbsp;fabrykę „wagonów akcji” co roku lub dwa wypuszczanych niczego nie świadomym „leszczom giełdowym”. <a href="http://www.rp.pl/artykul/19417,274702.html">Niezrozumiałe inwestycje, prymitywna restrukturyzacja</a>, przespane szanse na rozwój i&nbsp;mordercza konkurencja dopięła swoje. Horrendalne ceny i&nbsp;prawie „19-wieczne„ wzory mebli. Ostatnie podrygi spółka zaliczyła w&nbsp;2008 gdy plotka głosiła (<a href="http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/swarzedz;i;paged;podpisza;list;intencyjny;ws;integracji,164,0,235428.html">poparta listem intencyjnym</a>), że Paged przejmie „prawie-jak-bankruta”, postawi na nogi, a&nbsp;fundusz Arka zainwestował ładnych kilka milionów. Firma utraciła płynność finansową i&nbsp;<a href="http://wyborcza.pl/1,76842,6367010,Koniec_imperium__Swarzedz_na_sprzedaz.html">została bankrutem</a>. Natomiast drobni akcjonariusze zostali potraktowani „z buta” tracąc dorobek swojego życia. W cywilizowanym kraju, juz dawno prokuratura zajęłaby się badaniem sprawy.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-389" title="96604" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/03/96604-300x206.jpg" alt="96604" width="300" height="206" /></p>
<p>Sen o&nbsp;potędze zakończył się szybciej niż, płonie drewno w&nbsp;kominku. Ciężkie i&nbsp;nieporęczne meble swarzędzkie powędrują z&nbsp;czasem do skansenu głupoty biznesowej i&nbsp;wspominek rodem z&nbsp;Misia.  Wraz z&nbsp;eksponatami epoki &#8222;aby Polska rosła w&nbsp;siłę a&nbsp;ludziom żyło się dostatniej.&#8221;</p>
<p>Zapewne <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Och%C3%B3dzki">Ryszard Ochódzki</a> prowadziłby lepiej ten cały majdan…</p>
<p>*Potoczna nazwa fabryki mebli w&nbsp;Swarzędzu – dzisiaj bankrut.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/nedza-ze-swarzedza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gigantyczny krach milardolecia</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/gigantyczny-krach-milardolecia/</link>
		<comments>http://gadzinowski.pl/gigantyczny-krach-milardolecia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 15:45:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[artykuły o kryzysie]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys blog]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ekonomiczny na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys ekonomiczny w polsce]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys finansowy na świecie]]></category>
		<category><![CDATA[Kryzys finansowy w polsce]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=125</guid>
		<description><![CDATA[„To najgorszy kryzys od 1930r.” ,bo ”notujemy rekordowe spadki na europejskich azjatyckich i parkietach” przez „krach stulecia”, zainicjowany „paniką na Wall Street” oraz „bezprecedensowym załamaniem na rynku sprzedaży domów w USA”.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Krzyczą nagłówki, uczone głowy „gadają androny”, ekonomiści, żurnaliści i&nbsp;eksperci marszczą swoje mądre czoła.</p>
<p>„<a href="http://www.tvn24.pl/12692,1590113,0,1,to-najgorszy-kryzys-od-1930-r,wiadomosc.html"><strong>To najgorszy kryzys od 1930r</strong></a>.” ,bo ”notujemy rekordowe spadki na europejskich azjatyckich i&nbsp;parkietach” przez „<a href="http://www.amerbroker.pl/?go=content&amp;action=show&amp;id=17">krach stulecia</a>”, zainicjowany „<a href="http://dshort.com/charts/SP-Composite-secular-bull-bear-markets.html?SP-Composite-secular-trends">paniką na Wall Street</a>” oraz „<a href="http://www.foreclosure.com/">bezprecedensowym załamaniem</a> na rynku sprzedaży domów w&nbsp;USA”.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-medium wp-image-131 aligncenter" title="great-depression" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/03/the-great-depression-300x230.jpg" alt="great-depression" width="300" height="230" /></p>
<p>„<a href="http://www.biznesprawo.pl/ARTYKULY-B/pokaz/Apokalipsa_czy_tylko_krach/">Apokalipsa czy tylko to krach</a>?” Raczej „to ostateczny krach kapitalizmu” i&nbsp;„ekonomiczna zaraza”. „<a href="http://www.ofiaryopcji.pl/">Ofiary opcji</a>” zapowiadają „<a href="http://www.mibazaar.com/forbes/layoffs.html">gigantyczne ciecia w&nbsp;zatrudnieniu</a>” a&nbsp;klienci „<a href="http://www.nabiciwmbank.pl">banków płaczą</a> i&nbsp;walczą z&nbsp;<a href="http://www.mstop.pl">bankozaurem</a>”. Jednym zdaniem „<a href="http://pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=c18df566-26f6-46cf-a010-e52391d56982&amp;open=sec">nędza ze&nbsp;Swarzędza</a>”!</p>
<p>Cztery miesiące ciągłego <a href="http://www.sciaga.pl/tekst/37809-38-swiadomosc_jezykowa_polakow">bełkotu</a> medialno – biznesowego, &#8222;<a href="http://www.univ.gda.pl/slang/hasla/m/mowatraw.html">mowy-trawy</a>&#8222;, nowych wyrażeń bankowo-finansowo- ekonomicznych  robi swoje. Konsumenci zaczynają panikować, a&nbsp;przedsiębiorcy… w&nbsp;95% myślą o&nbsp;wyzerowaniu produkcji i&nbsp;usług??? Przestańmy pracować, &#8222;<a href="http://www.dziennik.pl/files/archive/00045/FR_jpg11-train_45245l.jpg">połóżmy się pod pociąg</a>&#8221; i&nbsp;poczekajmy by nas przejechał. Bo nie mamy na nic wpływu…</p>
<p><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/FtuSile2Bb4&amp;hl=pl&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/FtuSile2Bb4&amp;hl=pl&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>Zwalmy wszystko na złe, <a href="http://bankowoscbezumiaru.bloog.pl/id,4187814,title,Raiffeisen-jak-BRE-Bank,index.html">pazerne i&nbsp;lichwiarskie banki</a>, przedsiębiorstwa „<a href="http://biznes.onet.pl/2,1932163,wiadomosci.html">grające</a>” na opcjach walutowych. ekonomistów którzy nie dostrzegli trendów? Tak, na pewno wtedy poczujemy się rozgrzeszeni &#8211; bo winni są wszyscy tylko nie my. Tą skłonność do przesady wyssaliśmy z&nbsp;mlekiem matki, żyjąc w&nbsp;otoczeniu: „, <a href="http://www.youtube.com/watch?v=YoUZiCOtMkg">zima stulecia</a>, powódź tysiąclecia, bo tego nie pamiętają <a href="http://krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/17393.html">najstarsi górale</a> etc”.</p>
<p>Może jednak zauważymy, że maskujemy w&nbsp;ten sposób brak swojego pomysłu na biznes, głupie oszczędności które czynione są na oślep i&nbsp;prywatne nieprzemyślane inwestycje w&nbsp;czasie, gdy wokół nas jest tak wielka niewiadoma?</p>
<p>Bo tak w&nbsp;zasadzie, tylko zaradne i&nbsp;mocne jednostki, które „mają jaja” wykorzystają jednak ten czas do zajęcia właściwych pozycji, rozbudowania swoich firm oraz wdrożenia nowych pomysłów.<a href="http://pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=f87c7bf9-abb0-4da9-9396-b6db0b149d6b&amp;open=sec"> Wóda i&nbsp;szlugi odporne na wszystko</a>? Nie tylko one… to najlepszy czas do innowacji. Kiedy powstał HP, Microsoft czy Kellogs? Tak, dobrze myślicie &#8211; w&nbsp;czasach recesji. Żaden neo-<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/John_Maynard_Keynes">Keynes</a>, nie jest receptą na ten kryzys.</p>
<p>Natomiast, tym którzy szukają katharsis i&nbsp;rozgrzeszenia napisze ze&nbsp;specjalną dedykacją: ta recesja jest jedną z&nbsp;większych w&nbsp;historii&#8230; pytanie czy tylko <a href="http://www.wycinkiprasowe.pl/index.php?section=leftmenu&amp;element=logout&amp;action=search&amp;logout_search_text=recesja&amp;page=3">medialno-mentalną</a> czy już rzeczywistą? O tym przekonamy się niedługo, kiedy ogłosi się nam medialne nadejście epoki „<a href="http://www.youtube.com/watch?v=9_FFwbcAaI4">wielkiej depresji 2.0</a>”.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-133" title="11" src="http://gadzinowski.home.pl/wordpress/wp-content/uploads/2009/03/11-300x240.jpg" alt="11" width="359" height="287" /></p>
<p>Ale czy to coś zmieni w&nbsp;naszym życiu &#8211; czy kończy sie ono jutro? Nadal bedzię swieciło słońce, nadal będziemy mieli swoich bliskich i&nbsp;znajomych, bedziemy zarabiać i&nbsp;wyjeżdzać na wakacje.  Nadejdą spokojniejsze czasy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://gadzinowski.pl/gigantyczny-krach-milardolecia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic (Feed is rejected)
Page Caching using disk: enhanced

Served from: gadzinowski.pl @ 2012-02-07 23:22:39 -->
