Polityczne wylaszczanie się barbi i kenów

Czym my różni się kiepski produkt od polskiego polityka? Niczym, ten i ten można opakować w nowe szatki a może „ciemny” konsument to kupi. Kiedyś wystarczyły niebieskie koszule i amerykański uśmiech – dzisiaj już nie. Pauperyzacja umysłowa polityki postępuje.

polityczny-kabaretTeraz czas na modeling i obnażanie się na okładkach tygodników. Szpanowanie zegarkami i butami szytymi na miarę. Pod Sejm lub Kancelarię trzeba podjechać „wypasioną bryką”, by zbudować swój polityczny image. Nie można zapomnieć o sztruksowych garniturach i spodniach „w jodełkę”. Dla poliglotów jeszcze kilkanaście lekcji języka angielskiego i cały świat przed nami. Wystarczy by zabłysnąć w newsie lub prasie brukowej, zrobić konferencje prasowa ze slajdami z PowerPointa po kilku wizytach u kosmetyczki i w solarium.

Wszystko podporządkowane by znaleźć się w prime time, by uścisnąć kilka dłoni i poklepać się. Dać zrobić sobie kilka zdjęć i udzielić kilka wywiadów. Wszystko pięknie i fajnie, ale jest to komunikacja pasywna do konsumentów (wyborców). Brak jakiejkolwiek merytoryki czy też umiejętności zaangażowania. Brak jakiegokolwiek kontaktu z konsumentem. Brak kontaktu z rzeczywistością poza studiem telewizyjnym czy redakcją radia, jakiejkolwiek gazety.

Podpatruje się amerykańskie czy angielskie wzorce, na ślepo je próbując przeszczepiać. Nie rozumiejąc zasad tabloityzacji polityki w pełni. Otoczka i opakowanie nie to nie wszystko, przydali by się jeszcze fani, którzy zorganizowaliby odpowiedni szum poza mediami. Tej lekcji jeszcze nasi politycy nie przerobili, bo trzeba nauczyć się zbudować emocje, zaangażować i dostosować język komunikacji. To bardziej skomplikowane i czasochłonne.

 

Ale tego polityczni Barbi i Kenowie nie rozumieją. Dzisiaj idziemy po łatwiznie bo „Plastik is fantastik”!

Komentarze

  1. Mirek Połyniak

    Ponoć klasa polityczna jest w prostej linii pochodną społeczeństwa – chyba taki poziom mamy po 2 wojnie, Katyniu i latach komuny… Najlepszy kwiat tego narodu zginął w walce lub został świadomie eksterminowany lub wygnany na emigrację…
    Trzeba będzie kliku pokoleń, by to się zmieniło!

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>