Nikon Polska – kryzys wizerunkowy na życzenie?

Kolejna marka, pod „pregierzem” najwierniejszych fanów i konsumentów. Dlaczego tak musi się dziać? Dlaczego niektóre marki i firmy nie potrafia budować partnerskich relacji? Naprawdę, bardzo przykro patrzeć na ten przypadek.

Dzisiaj gościnny wpis Krzysztofa Basela, autora bloga www.fotoblogia.pl oraz www.basel.pl/blog

Wszystko zaczęło się od masowych skarg na działanie serwisu Nikona w Polsce. Internetowa społeczność klientów firmy Nikon zrzeszona na stronie Polish Nikon Service oficjalnie apelowała do polskiego przedstawiciela firmy Nikon domagając się poprawy jakości wykonywanych usług naprawczych. Po latach przyjaźni ze swoimi klientami Nikon wytoczył działa. Co takiego się stało i czy działania żółtej firmy są właściwe?

Naprawić serwis, czyli czyn społeczny internautów

Sprawa zaczęła się na początku listopada 2009 roku. Pod adresem polishnikonservice.com pojawił się wtedy serwis zrzeszający niezadowolonych klientów polskiego, autoryzowanego serwisu firmy Nikon. Twórcy witryny zapewniali, że są miłośnikami marki Nikon i nie mają na celu oczernienie swojej ukochanej firmy. Jaki jest serwis przy ul. Postępu każdy Nikoniarz dobrze wie, zatem na Polish Nikon Service błyskawicznie posypały się krytyczne opinie. Swoje doświadczenia z polskim serwisem opisywali tam zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści.

Autorzy strony opublikowali na jej łamach 13 listopada 2009 roku list otwarty. Pismo powędrowało od razu do biura prasowego firmy Nikon Polska, które po kilkunastu dniach wystosowało oficjalną odpowiedź. Polscy przedstawiciele japońskiego koncernu grzecznie przeprosili, zapewniając zarazem, że dołożą wszelkich starań, aby poprawić jakość swojego serwisu. Jeśli dobrnęliście do końca listu to zauważyliście jednak, że pismo nie zawierało żadnych konkretów. W ten oto sposób sprawa powoli ucichła. W między czasie firma Nikon Polska objęła 2-letnią ochroną sprzęt z nowej oferty przyczyniając się po części do próśb z otwartego listu. Wydawało się, że sprawa rozejdzie się po kościach, a w samym serwisie nie wiele się zmieni.

Żółta kartka dla Nikona, czerwona dla klientów?

Tymczasem 2 tygodnie temu przedstawiciele koncernu z żółtym logiem niespodziewanie się ożywili. Firma Nikon Polska wezwała do zaprzestania używania słowa “Nikon” na stronie Polish Nikon Service. Właściciel witryny szybko zmienił nazwę, logo oraz domenę na Żółty Serwis Fotograficzny (zoltyserwisfotograficzny.info). Ten ruch można nazwać kontrowersyjnym, albo ryzykownym, jednak mało kto się tak naprawdę temu dziwi. Żadna firma nie chce przecież być utożsamiana z masą bardzo krytycznych opinii.

Kilka dni temu Nikon Polska rozpoczął jednak kolejną interwencję. Tym razem firma uznała, że koncern przez lata tracił na wykorzystywaniu marka “Nikon” w domenie oraz nazwie najpopularniejszego forum zrzeszającego użytkowników sprzętu Nikon – www.nikon.org.pl. W ruch poszło kolejne pismo i administrator forum szybko wykreślił słowo “Nikon” z adresu. Teraz fani japońskiej firmy skupiają się przy forum Nikoniarze.pl. Internauci nie przebierają w słowach komentując zachowanie polskich przedstawiecieli firmy Nikon. Swój komentarz do sprawy zamieści także Piotr Milecki – administrator portalu i forum nikoniarze.pl:

Stare dobre czasy… współpracy Nikon Polska ze społecznością nikoniarzy minęły bezpowrotnie. Teoretycznie na tym można by zakończyć ten artykuł, gdyby nie to że pozostaje niesmak w jakim rozeszły się drogi forumowiczów z koncernem.

Firma uznała że przez te lata działaliśmy na szkodę Nikon Polska używając domeny nikon.org.pl. Otrzymane pismo wzywające do zaprzestania publikacji pod dotychczasowym adresem nie pozostawiły żadnych złudzeń co do intencji NP. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt iż do tej pory mogliśmy liczyć nie tylko na wsparcie finansowe naszych inicjatyw ale również współpracę szkoleniową, prezentacyjną czy też marketingową. Ilekroć zwracaliśmy się z prośbą o gadżety czy inne materiały, nigdy nam nie odmówiono. Korzystaliśmy z wypożyczonego sprzętu, na prezentacjach i warsztatach zjawiali się wybitni fotograficy i specjaliści marketingu firmy Nikon Polska. Co się nagle stało? Co się wydarzyło że koncern nagle zabronił korzystania z domeny, wysnuł roszczenia i pod groźbą kary postanowił zamknąć forum z dotychczasową domeną? Co sprawiło że nagle brakło gadżetów na plenery i musieliśmy zwrócić sprzęt szkoleniowy? Obawiam się że nie dowiemy się nigdy. Pozostaje jednak niesmak a nawet zażenowanie.

(…)

Całe oświadczenie przeczytacie TUTAJ.

Firma Nikon Polska szybko wydała oficjalny komentarz do tej sprawy. Prawnie wszystko się tu zgadza, ale warto zaznaczyć, że firma ta jest obecnie chyba jedyną w branży fotograficznej, która w tak brutalny sposób zaingerowała w struktury społeczności internetowej swoich klientów. Fora fanów Canona, Pentaxa czy Olympusa działają bez tego typu problemów.

Nikon niczym Nestle?

Na pierwszy rzut oka sytuacja przypomina nieco przypadek linczu firmy Nestle na Facebooku. Loga niektórych fanów firmy na Facebooku zawierały nieprzychylne (ale cenzuralne) przeróbki loga Nestle na skutek opublikowania przez Greenpeace materiału oraz filmu otwarcie krytykującego międzynarodowy koncern spożywczy. Ostrzegam, nagranie jest delikatnie mówiąc nieco niesmaczne. Lincz rozpoczął się w momencie, kiedy firma zabroniła fanom wykorzystywanie loga w avatarze i posunąła się nawet do kasowania komentarzy osób, które do ich nakazu się nie zastosowały. Do tego doszły złe maniery i brak przestrzegania etykiety (netykiety). W ten sposób rozpoczęła się lawina krytykujących komentarzy. Wizerunek Nestle został zmasakrowany, a sprawę nagłośniły mainstreamowe media na zachodzie. Nestle ostatecznie przeprosił fanów, ale wiele stracił na tej z pozoru drobnej wpadce.

Okoliczności sprawy Nikona są zupełnie inne, ale w obu przypadkach firmy wystąpiły przeciwko internetowej społeczności swoich klientów. Tyle, że w przypadku Nikona firma postąpiła mniej brutalnie, w bardziej wyrachowany sposób i wykorzystując prawo, które rzeczywiście stoi po ich stronie. Formalnie nie mamy im nic do zarzucenia. Ale moralnie już bardzo wiele. Kiedy forum nikon.org.pl działało na rękę Nikonowi to mogło dowolnie wykorzystywać logo oraz nazwę japońskiego koncernu. Kiedy nagle ktoś napisał kilka nieprzychylnych i prawdziwych słów, firma odwróciła się od fanów. Nikon pewnie nie zostanie aż tak dotkliwie zlinczowany, jak Nestle, jednak ma dużą szansę na stracenie dobrego imienia u wielu wiernych klientów – prawdziwych fanów, którzy do tej pory budowali pozytywny wizerunek marki, którzy tworzą sporą społeczność, komunikują się i mają swoją siłę. Firma pewnie liczy, że smród nie dotrze do zwykłego klienta, który ma kilkaset złotych w kieszeni, chce je szybko wyłożyć na fajny aparat i nie bawi się w społeczności, fora i dyskusje. Przedstawiciele Nikona mogą się jednak dotkliwie pomylić.

Komentarz autora bloga – Jacka Gadzinowskiego:

Na „kokpitach” włodarzy Nikona powinny się właśnie zapalać czerwone lampki ostrzegawcze. Najgorsza z możliwych rzeczy, to wejść w konflikt z fanami i wielbicielami marki. To oni budują siłę tej marki i są jej ambasadorami, wszedzie tam gdzie nigdy marka Nikon nie będzie dostępna czy obecna.

Sprawa jest cały czas do „wyprowadzenia”, trzeba tylko chcieć i nie przespać tego momentu. On właśnie dzieje się teraz (moment przegięcia), gdy kryzys wizerunkowy zaczyna osiągać temperaturę wrzenia.

Warto sięgnąć do korzeni, zaprosić fanów do dialogu, a nie monologu. Zaproponować rozwiazanie sytuacji i wspólną (od)budowę społeczności wokół marki Nikon. Tylko wtedy nastąpi sytuacji WIN – WIN. Do czego serdecznie zapraszam, jak i służe łamami tego bloga – gdyby strony tej sytuacji chciały sie wypowiedzieć w przyszłości i zaproponować wspólne zakończenie tej sytuacji.

Pomysły dla firmy Nikon?  Nie inaczej jak w przypadku Nestle , arsenał możliwych działań naprawczych jest pojemny.

  • http://my.opera.com/Jurgi/ Jurgi Filodendryta

    Moim ulubionym przykładem firmy walczącej z własnymi klientami jest SCO. Co prawda oni zrobili to ściśle na drodze prawniczej, ale i skutek lepszy: od lat są bankrutami. Ale wcześniej sami wyrobili sobie taką „gębę”, że nie mogli ponoć zwerbować programistów, bo nikt nie chciał dla nich pracować.

    Powiem szczerze, że gdybym miał dziś kupować lepszy sprzęt, to z taką wiedzą nie wziąłbym Nikona na pewno – mimo że jest to sprzęt używany przez wszystkich znanych mi osobiście zawodowców. Znajomy przekonał mnie w zasadzie do Olympusa, który ma diametralnie inne podejście do klienta, a jego serwis wręcz go „rozpieszcza”, jak to znajomy określił.

  • ebe4

    Mnie zdumiewa, że Nikon na facebooku ciągle tkwi przy swoim i brnie głębiej.
    (ostatni link w tekście nie działa)

  • http://www.plutecki.net Łukasz Plutecki

    A ja się zastanawiam co za geniusz Marketingu i PR pracuje w NP?

  • Kamil

    Cudownie że ukradłeś artykuł z innego portalu

    • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

      @Kamil
      Artykuł został opublikowany za zgoda i wiedza autora (korespondowałem w tej materii) – który jest wymieniony na szczycie artykułu:

      „Dzisiaj gościnny wpis Krzysztofa Basela, autora bloga http://www.fotoblogia.pl oraz http://www.basel.pl/blog

      Jako ze prowadze otwarty dialog, opublikowałem Twój post i odpowiedziałem wprost.

  • Mirek

    właśnie mamy ciąg dalszy. NP na Facebooku zbanował jednego z piszących. Za dużo napisał , prawda w oczy kole.

  • http://aviaservice.pl mbuklad

    To jest kolejny przykład nowej mody na podcinanie gałęzi, na której się siedzi.
    W przypadku klientów na kompakty cała afera może nie mieć wielkiego znaczenia. Sytuacja zmienia się jednak gdy inwestujesz kilka tysięcy w aparat i akcesoria; szukasz wtedy sprzętu, który spełni twoje oczekiwania i da poczucie bezpieczeństwa co do jakości.
    Ciężko jest odczuwać takie „samozadowolenie” z posiadanego aparatu, gdy gdzieś z tyłu krąży myśl o kiepskim serwisie, firmie, która od kilku lat ignoruje użytkowników swoich produktów a w sytuacji kryzysowej szuka konfliktu zapominając o polubownym załatwieniu sprawy.
    Efekt jest taki, że firma traci najwierniejszych klientów, tych, którzy noszą swoje aparaty z żółtym logo na pasku.

  • Pingback: bartekd: Firma Nikon kręci na siebie bat gadzinowski.pl #nikon #nikonpolska | flaker.pl

  • Psycho

    to ja dostałem tego bana.
    po kilku postach z moimi pytaniami (tak naprawdę jako pierwszy napisałem na tablicy NP na facebooku) nie została udzielona żadna odpowiedź.

    ignorowany wrzuciłem stary dobry obrazek nie mojego autorstwa, który krąży po necie – jedynie zmieniłem ze „SMOKU” na „Nikonie”.

    no i nikon polska już nie zdzierżył i zbanował mnie, tłumacząc to wylgaryzmami.

    pierwszy post:
    http://img265.imageshack.us/img265/302/faceis.jpg

    obrazek, który przyczynił się do mojego bana:
    http://img522.imageshack.us/img522/7838/nikonie.jpg

  • MAks

    I dobrze zrobili! Jak na mój gust to jest całkiem wulgarne.

  • Dyrektorr

    Nikon Polska ma absolutną rację. Nie można się poddawać dyktatowi chamów 2.0 nazywanych inaczej „społecznością” tak hołubioną do zarzygania w ostatnim czasie. Inne firmy niedługo pójdą w ślady N nie będzie pobłażania. To firma was batem wyszkoli a ne wy firmę. Dosyć dyktatu userów-użytkowników-fanów i innych spychopatów z brzytwą którym powinno się zabrać klawiatury i odciąć Internet.

  • http://mirekpolyniak.wordpress.com/ Mirek Połyniak

    powiem w ten sposób: aż nie chce mi się wierzyć, że to co czytam ma/miało faktycznie miejsce, a marketera NP odpowiedzialnego za te działania winno się postawić pod pręgierz – nie tylko publiczny
    bo to co wyprawia NP to pójście na wojnę z własnymi konsumentami, czyli zrażenie do siebie najbardziej wartościowych, aktywnych, opiniotwórczych użytkowników produktów firmy Nikon
    przeraża przede wszystkim fakt, iż zarzuty dot. jakości serwisu były jak najbardziej zasadne więc tym bardziej powinna nastąpić rzeczowa reakcja
    jak należy postępować w takiej sytuacji? polecam opowieść Niny Kowalewskiej o kryzysie w McDonald’s po filmie „Supersize me”
    http://mirekpolyniak.wordpress.com/2010/02/05/reputacja-marki-buzz-w-mediach-spolecznosciowych/#comment-445
    społeczność jest szalenie wartościowa dla marki, a w Polsce mamy jeden z dobrych przykładów, jak można ją zaprząc do roboty:
    http://mirekpolyniak.wordpress.com/2010/03/14/bank-pomyslow-bz-wbk-przedstawia-katarzyna-prus-malinowska/

  • http://www.uk.art.pl kkk

    nikona wybrałem między innymi z powodów takich, że wcześniej słyszałem o dobrych manierach tej firmy, programie wsparcia profesjonalistów, itp.
    wybrałem go po rezygnacji z canona – z powodów takich, że C. przez długie lata nie przejmował się opiniami użytkowników co do kwestii ergonomii ich sprzętu.
    Cieszę się że obecnie jest tak duży wybór dobrze zaprojektowanych systemów innych firm – bo szczerze powiedziawszy – zamiast dokupić kilka nowych słoików, właśnie postanowiłem znów zmienic system
    Thanks to NP.

  • Fragless

    całe to gadanie to społecznościach to TERRORYZM. z terrorystami sie nie rozmawia, terrorystów się niszczy!!!

    jesli podda sie Nikon, poddadza sie tez inne firmy. Stop temu social media terroryzmowi napedzanemu przez firmy reklamowe i agencje. oni maja w tym interes, bo sprzedaja pozniej swoje nawiedzone bajeczki.

    stop terrorystom klientom, ktorzy nic nie robia tylko narzekaja. powinni dziekowac ze wogole ktos ich chce upierdliwcow obsługiwać. a jak sie nie podoba to fora ze dwora, ziemniaki zajadac.

    CHAMSTWO INTERNETOWE trzeba niszczyć! Żakowski miał pełną rację, motłoch i dziady internetowe zaczynają dominować.

  • fasafas

    Dzięki temu opluwaniu w poniedziałek kupuję Nikona! Precz z Internautami

  • http://mirekpolyniak.wordpress.com/ Mirek Połyniak

    naprawdę przeraża mnie brak zrozumienie tzw. bazy jeśli chodzi o marketing i media społecznościowe w niektórych komentarzach powyżej
    @ Fragless & Fasafas:
    społeczności istniały zawsze tylko dzięki Internetowi zyskały niewiarygodne możliwości interakcji: wymiany opinii, informacji, doświadczeń za pomocą forów, grup dyskusyjnych, opisów statusu, blogów, RSSów – jak sam zastanawiałem się nad wyborem lustrzanki cyfrowej to zadawałem pytania na GL w grupach związanych z fotografią – wcale nie traciłem czasu na analizowanie przekazów marketingowych Canona, Nikona, czy Olympusa
    oczywiście można się obrażać na rzeczywistość ale faktem jest, że Web2.0 zmienia paradygmat interakcji pomiędzy marką a jej konsumentami i należy przyjąć do wiadomości, że obecnie konsument ma dużo większe możliwości, niż w przeszłości
    firmy, które dbają o dobre relacje ze swoimi użytkownikami bardzo dużo na tym zyskują – oto przykład Apple


    ponoć to wideo stworzyli użytkownicy iPhone’a jako odpowiedź na negatywną reklamę atakującą ich produkt

  • Nikoniarz na zawsze

    Co za puste gadanie. Oszołomów i krzykaczy zasłaniających się Nikonem trzeba się pozbyć. Nie dziwie się Nikon Polska, że prawnie zabezpiecza się przed pieniaczami i cwaniaczkami którzy by chcieli cudzym kosztem popromować się, jacy to są wszystko wiedzący. Brawo, tak trzeba było od dawna robić. Odważnie porzadkujcie ten bałagan.

    Więcej pokory, firma Nikon jest właścicielem znaku towarowego i ma prawo walczyć o to co jest jej należne. I nawet tysiące krzykaczy tego nie zmieni. Nie straszcie Nestle, bo i tak się nikt was nie boi. W kupie pieniactwo i odwaga, a brak konstruktywnych propozycji. Klient jest od tego że ma słuchać, a jak się mu nie podoba to jego problem. Wam się w głowach chyba mózg przemiescił, żadne bzdury naganiane przez takich jak Połyniak i cała banda marketoidów tego nie zmienia. Chciałoby się krzyknać, dość ogłupiania marketingowego i dzieci śmieci którzy mają za dużo czasu. Tylko by o jakiś społecznościach by gadali, wielcy eksperci domorośli.

  • Pingback: Social Media za darmo: Nikon Polska – strzał we własne kolano « Skuteczny e-marketing

  • Wlodek

    Dotknęliście setna sprawy, bo jest to internetowe chamstwo i terror. Jesli Nikon się ugnie pod naporem to bedzie zle. Inne firmy pewnie patrzą i kibicuja mu by wytrwawał. Takie nagonki, nawoływania do niszczenia wizerunku powinny być zabronione a inicjatorzy forow Nikona pociagnieci do odpowiedzialnosci. Nikon to dobra firma, dba o klientów i ma dobre produkty. Nagle zaczęła się nagonka wiec mam pytanie kto za tym wszystkim stoi? Pewnie samozwańczy specjaliści i eksperci z koziej dupy.

    PRECZ Z DYKTATURĄ SOCIAL MEDIA CHAMÓW! ODWALCIE SIĘ OD NIKON.

  • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

    Szanowni Panstwo,

    Mam goracy apel:
    Prosilbym o uszanowanie tego miejsca i powsciagniecia swoich jezykow, emocji, ekspresji. Kilkanascie komentarzy nie nadawalo sie do publikacji i zakwalifikowalo sie do spamu/skasowania.

    Przypomne, ze na blogu jest wlaczona moderacja, tak wiec trollowanie i marketing „szemrany aka zWOMM” tutaj nie przejdzie. Dla niektorych goracych glow powiem, ze widac Wasze IP. To ze zmienicie „ksywke” nie oznacza ze zmienia się Wasze IP ;) Ani to ze pojdziecie do cyber caffe lub trolujecie z proxy. Czy tez, ze w ciagu 2-3 godzin pojawia sie dziwny wysyp komentarzy, lub kopiujecie je pomiedzy blogami. (np. podobne komentarze na http://www.usidus.pl). Nie wspominajac o bardzo „mocnych slowach” i pomowieniach pod adresem drugiej strony. To wszystko widać, jak bardzo jest malo przemyslane i bije swoja sztucznoscia.

    Nie wiem komu zalezy na poroznieniu fanów marki i firmy Nikon. Ale wypowiedzi z ostatnich dni wyraznie ku temu zmierzaja. Jak wspomnialem wczesniej, z checia udostepnie lamy bloga do wypowiedzi zainteresowanych, ale prosilbym by te wypowiedzi, dysputa byla na poziomie i z pelnia kultury, poszanowania wzajemnego. Rozwiazanie zaistnialej sytuacji na pewno nie nastapi po napastliwych komentarzach.

    Ze swojej strony dodam, bede pilnowal porzadku i kultury wypowiedzi w tym miejscu.
    Wiec prosilbym szemraczy za „50 gr od postu” lub trolle o zaprzestanie dzialan, bo sa one bezcelowe.

    Nadal mam nadzieje, ze fani marki i firma/marka Nikon znajdą konstruktywne rozwiazanie sporu.
    Z pozytkiem dla wszystkich.

  • http://www.kotarbinski.com Jacek Kotarbinski

    (1) Przyglądam się tej eskalacji zjadliwości, teraz już chyba z rozbawieniem. Nie używam sprzętu Nikona, ani konkurencji – nie jestem ani materialnie, ani emocjonalnie zaangażowany w ten problem. Jestem obiektywny w 100%. Nie czuję się kompetentny oceniać całej sytuacji, bo pewnie ma ona mnóstwo niuansów, których po prostu nie znam. Niemniej, sytuacja, w której ludzie broniący Nikona, przystępują do chamskiego ataku – budzi moje zdziwienie. Na pewno Nikonowi to nie służy. Ordynarne ataki, bez jakiejś logicznej argumentacji, oparte tylko o emocje, to typowe trollowanie i nie wiem czy powinne być warte uwagi. Problem Nikona, podobnie jak Nestle, mbanku czy innych – to dość poważna kwestia zmiany procesów komunikacji klienta i firmy. Procesy się nie zmieniły – zmieniły się narzędzia. Polecam przeczytać historię Harley Davidson.
    Jeśli firma Nikon, nie potrafi rozmawiać ze swoimi fanami – to jest to jej problem, a nie fanów … Koncern się ośmiesza, bo przy swoich olbrzymich możliwościach operacyjnych, fachowcach ect. nie potrafi z klasą i twarzą wyjść z tego problemu. Inna sprawa, to bagatelizowanie social media. Próba cenzurowania czy blokowania, ośmieszania – to typowe korporacyjne metody rodem XX wieku. W XXI wieku króluje dialog z klientem, a nie narzucanie mu swojej wizji produktu. Ktoś zapomina, że Nikon istnieje dlatego, że ktoś wykłada na jego sprzęt kupę kasy … Duże korporacje funkcjonują często jak monarchistyczne dwory, gdzie klient to cyfra w zestawieniu, a nie fizyczny człowiek. I oczywiście grzech śmiertelny – załatwianie sobie grupy pasjonatów i fanów. Którzy rozpoczęli proces sygnalizowania nieprawidłowości. Dziwne, że planowanie procesów obsługi reklamacyjnej, nie miało miejsca właśnie z tą najwierniejszą grupą fanów….

  • http://www.kotarbinski.com Jacek Kotarbinski

    (2) Niestety, to kolejny przykład procesów, w których klientów traktuje się nie jak złotodajną kurę, ale gęś, która trzeba za wszelką cenę oskubać. Dla większości korporacji siła social media do szok, z którym nie potrafią sobie poradzić. Nie wiem jak wyjdzie na tym Nikon :)) Wiem, że Harley Davidson, w momencie bardzo poważnych problemów – przetrwał właśnie dzięki wierności swoich dealerów i klientów. Dziś nie trzeba udowadniać kultowości tej marki.

  • http://www.facebook.com/people/Tomek-Lipiski/1849887107 Tomek Lipiński

    Trudno się tutaj odnieść do powodów dla których Nikon podjął taką, a nie inną decyzję dotyczącą swoich działań w Internecie i prawnej ochrony wizerunku marki (jest gdzieś jakieś oficjalne stanowisko?). Mogę tylko przypuszczać, że jest to próba pewnego uporządkowania i przejęcia inicjatywy.

    Natomiast mam dziwne wrażenie że sprawa wywołuje emocje na które nie zasługuje. Oczywiście bez dwóch zdań XXI wiek to era Klienta, włączania w proces budowania produktu, sprzedaży, zmiana paradygmatu gospodarki (PUSH na PULL) itp. Pamiętajmy jednak że ten legendarny już „prosument” powoduje, że cała sprawa ma także drugie dno. No właśnie czy zawsze „zaangażowany” konsument jest z punktu widzenia marki przydatny? Obcowanie z takim Klientem może być korzystne dla obu stron, ale także naruszać pewne interesy. Pamiętajmy także, że w wielu przypadkach takie „stosunki” budują wrażenie w konsumencie, że ma prawo do nieograniczonej ingerencji w markę. Co nie jest prawdą. Osobiście uważam stwierdzenie o tym, że marka która nie włącza Klienta w proces tworzenia/oceny produktu lub ma ochotę zakończyć taką przygodę z jakiś powodów zbankrutuje/poniesie straty za głęboko przesadzony. Pamiętajmy, jest gdzieś granica tolerancji w takich „związkach” i należy pewne rzeczy uszanować. Warto także dobrze poznać powody dla których Nikon podjął taką decyzję, zanim wyda się wyrok. Jak dla mnie to jest tak naprawdę ciekawe, a nie efekt końcowy.

  • http://www.facebook.com/people/Mirek-Polyniak/839149603 Mirek Polyniak

    @ Tomek: dlatego właśnie wysłałem emaila do NP, a dokładniej ich agencji PR – to taki kontakt podany jest w biurze prasowym – o oficjalne stanowisko firmy NP
    i oczywiście nie chodzi o żadne przejmowanie kontroli nad procesami w firmie przez „nikoniarzy” ale o włączenie tej silnej społeczności do dialogu i zaangażowanie w zachodzące zmiany
    siła argumentów bywa często dużo skuteczniejsza, niż argument siły

  • uchachany

    Jedyni i sprawiedliwi którzy chcą oczyścić internet z plugastwa , sami nazywają innych użytkowników „oszołomami” , „chamami” i namawiają do niszczenia . Ot wzorowi i kulturalni użytkownicy , śmiech na sali . Może tak w ramach swojej akcji oczyszczającej popełnicie publiczne seppuku ?? Idealnie potwierdziłoby słuszność waszych tez .

  • Pingback: plutecki.net » Bądź świadomym klientem - razem

  • dyrektorrr

    Potwierdzam z Wirtualnemedia

    korpo 2010-05-11| 00:49:49
    A wiesz panie Usidus, ześ na czarnej liście kilku dużych firm (ta sama krąży po kilku) i nie będą z tobą współpracować. Generalnie są na niej pewni blogerzy „branżowi” Ty, Gadzinowski i paru innych. Ma się wam delikatnie odmawiać bo pierzecie brudy w necie.

    • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

      Panie Dyrektorr, świat nie stoi – świat idzie naprzód.

      Albo się zauważa pewne rzeczy, albo pozniej jest sie zaskoczonym co dzieje sie wokół.
      Najlepiej pisać ogolniki pod „lipna ksywa”, zapraszam do otwartej dyskusji.

      Szczerze mowiać, ta czarna lista musiałaby objac 95% mediow w Polsce… naprawde pocieszne.

  • http://mhalaba.pl mhalaba

    Z tego co się orientuję to sprawą już zajął się walk group, więc pewnie z tego wyjdą

  • Pingback: do poczytania, czyli ciąg dalszy Nikon Polska vs reszta świata ;) « photo-markowski

  • Pingback: Nikon – niepopularne imię męskie

  • http://tomaszlacki.pl Tomek Łącki

    Ja od kilku dni mam pozaklejane wszelkie loga marki NIKON.
    Pasek Matina – czarny. Dekielki Hoya.
    Wszystko to bo jeszcze nie dostałem pieniędzy od Nikona za znaki towarowe które rozpowszechniam nosząc sprzęt.

  • Przemek

    mój prywatny komentarz w tej sprawie jako PR-owca Nikona: przems.wordpress.com
    pozdrawiam

  • Pingback: Apple – kolejny tyran fanów | Filozofia marketingu

  • Dawid

    To się nazywa list motywacyjny :-) Może autor wpisu dostanie tę pracę ;)

  • http://www.bajkowaszafa.com/ amon

    Żenuje mnie ta cała sytuacja, zarówno patrząc na „fanów” na facebooku jak i na reakcję Nikona.

  • Pingback: Grosz do Nikona « Subiektywny blog o sztuce marketingu