Milionerzy są wśród nas
Dzisiaj napisze wpis z innej beczki, nie zważając na wszechobecne narzekanie, ponure nastroje związane z sytuacją gospodarczą i medialną nagonką. Złapcie oddech i popatrzcie się wokół was. Pomysły leżą na ulicy, garściami „przewalają” się podczas spotkań przy piwie, rozmów z przyjaciółmi czy też w trakie „buszowania” po Internecie…
Nie róbcie tego, co już robią inni. Odpalanie kolejnych start-trupów to mrzonka. Powtarzanie i kopiowanie sprawdzonych pomysłów jest dobre, jeśli macie duży kapitał, prawie-darmową siłę roboczą, dużą ilość pieniędzy na tzw. kupce lub prezent od bogatego wujka lub tatusia. Ale gdy chcecie naprawdę osiągnąć przysłowiowy milion, nie możecie się na nikogo oglądać. Kryzys/recesja/krach gospodarczy jest najlepszym czasem by podjąć aktywne działanie.
Nie jestem dobry w opowiadaniu motywacyjnych bull-shit’owych bajek… to już zostawiam specjalistom kasującym 150 euro lub więcej za godzinę wciskania kitu i psychoanalizy biznesowej lub korpo speech’ów w stylu: „kolejny dzień – kolejny sukces”. Można znacznie szybciej i lepiej się mentalnie odblokować. Jak ? Szczerze polecam serial internetowy „Milion Euro TV”, gdzie co każdy poniedziałek otrzymacie stymulującą dawkę informacji, która da wam wiele do myślenia. A wszystko w otoczeniu łagodnej i starannie dobranej muzyki oraz sugestywnego VO.
Jak dojść do upragnionego miliona? Być może nie trzeba go w ogóle chcieć… tylko posłuchać natchnienia, złamać szablony i konwenanse. Wziąć się za robotę a nie za „mielenie ozorem”. Nie produkować bezsensowny WOM wokół siebie, lenić się bez celu i narzekać na wszystkich i wszystko lub tez „produkować” wpisy i komentarze na blogach, z których nic nie wynika ;) Im bardziej oryginalny pomysł, tym mniejsza konkurencja (przynajmniej na początku) – możemy sprzedawać kasztany, czterolistne koniczyny, alkomaty w pubach i milion innych produktów. Tak zarabia się PRAWDZIWY MILION!
Jak mówi Rafał Agnieszczak: „weź to kurwa zrób!”
*discaimer – powyższe jest dosłownym cytatem twórcy Fotka.pl
Jako bonus, przygotowałem mini-wywiad z twórcą Milioneuro.tv – Michałem Napierałą:
Jacek: Czy milion może być celem samym sobie w życiu, czy także drogą do poszukiwania, uwolnienia się od sztampowego myślenia, bez jego zarabiania (miliona)?
Michał: Postawienie sobie jasnego celu „zarobić milion euro” i ogłoszenie to światu, działa bardzo motywująco. Najważniejsze jest przestawienie całego życia, wszystkich swoich działań na ten cel, wtedy wszystko co nas otacza jest inspiracją. To bardzo przyjemne doświadczenie.
Jacek Ile twoim zdaniem trzeba pracować na 1 mln euro?
Michał: Trudno oszacować, nigdy nie spotkałem się z takimi badaniami. Mogę jedynie powiedzieć o swoim doświadczeniu. Ja mój milion euro zarabiam od 10 października 2008 roku, od tego czasu mocno zdywersyfikowałem swoje starania, obecnie prowadzę kilka projektów, wszystkie związane są z Internetem.
