Narodziny i upadek nasza-klasa.pl ?!


Tagi: , , , , ,

Jak rozpatrywać sytuację lokalnego lidera w kontekście zmian na rynku, w tym rosnącej coraz szybciej siły i oddziaływania Facebook.com na świecie, a tym samym w Polsce. Czy to kontrowersyjna teza na użytek tego artykułu, zbliżająca się rzeczywistość czy też myślenie życzeniowe?

Tyle w ostatnich dniach rozmawiano, spierano się na temat wykresów z google trends, alexa.com (głównie na FB) czy danych z Megapanelu. Jaka każde z tych narzędzi daje pewien chwilowy ogląd na sytuację, ale nie przedstawi i nie ustali za nas analizy dlaczego tak się dzieje. Można zastanawiać się czy czerwona linia przekroczyła niebieską, czy dane się „właściwie prezentują się” czy też nie.

Generalnie nie chodzi mi o zasięgi, miliardy odsłon… to nie jest miara zastanawiania się nad kondycją mentalną czy biznesową serwisu. Bo pod względem odsłon, sprzedaży display – NK.pl nadal ma się dobrze. Dzisiaj… ale czy jutro, za rok-dwa? W czasie 2 wojny światowej, produkcja przemysłowa w Zagłębiu Ruhry rosła aż do lipca 1944, mimo iż wojna była dawno przegrana dla Niemców w Egipcie, pod Kurskiem, na Atlantyku czy na plażach Normandii. Alianci wygrali przewagą techniczną, ilościową i wolą wygranej. Czy taką wolę walki i rozgrywania przewag ma nasza-klasa.pl, czy też zmierza „ku upadkowi” , czy jest już nieodwołalnie „bankrutem moralnym i merytorycznym„?

Jedni widzą słońce…

…inni widzą śnieg na horyzoncie.

1. Trendy przeciwstawne
Fakt faktem, czy się to komuś podoba czy nie – Facebook to rozpędzona rakieta zgarniająca po drodze kolejne miliony użytkowników. Jest na czasie, moda się na niego rozwija a kolejne marki i decydenci związani z budżetami reklamowymi, właśnie tam lokują swój czas i środki. Nikt jakoś nie podnieca się możliwościami Nk.pl, nie chwali swoimi kampaniami i sprzedażą, chyba że na konferencjach branżowych chce się lansować „milionami użytkowników, miliardami odsłon, milionami przesłanych informacji”. Można i tak… ale od ponad roku serwis nie zdobywa nowych użytkowników, wysycał wcześniej rynek i raczej wprowadzanie rozwiązań typu „śledzik” nie powiększyło tego rynku. Widać, że Polacy niekoniecznie są gotowi na mikroblogging (vide także sytuacja flaker i blip – ich zasięgi). Czy nasza-klasa.pl nadal chce nas epatować tabelami z milionami kont, miliardami odsłon? Może do sprzedaży display jest to ok. ale z punktu potencjalnego klienta który miałby np. 1 mln pln na reklamę wolałbym wydać ją na afiliację, działania SEM/SEO, malingi, trochę kontekstowej zasiegówki na portalach i może social media w miejscach gdzie jest to efektywne. Duże liczby nie robią na mnie żadnego wrażenia, pewnie na tych co potrafią liczyć także. Wydawanie tam kasy (NK.pl), jest po prostu mało efektywne – mówiąc ostrzej w niektórych przypadkach to topienie jej w błocie (display na społecznościówce będzie 2-3 razy mniej klikalny niż na portalu?!)

Jeszcze dominacja, czy już stagnacja?

2. Bo modne jest modne.
Lubimy przebywać w miejscach na które jest moda, o których mówi się dobre rzeczy, gdzie można spotkać ludzi z którymi (przynajmniej teoretycznie) chcielibyśmy wchodzić w relacje – bliższe lub te całkiem dalsze. 2-3 lata temu to Nasza-klasa.pl była na fali mody, nowości, sznytu i „odwiedzania się starych znajomych”. Lecz poza klasami, szkołami serwis nie oferował i nadal nie oferuje niczego, co mogłoby tą modę utrzymać. Można się naśmiewać z irracjonalnego hype dotyczącego Facebooka, ale to on tworzy pewne mody, wprowadza małe lub większe zmiany, które są później podchwytywane przez użytkowników. Kiedyś nie było w nim fan page’ów, wall’a, chat’u i wielu innych funkcjonalności które są częścią tego serwisu. Więc może chodzi tu o ciągłe zmiany, tak jak w otaczającym świecie – kreowania zmian, mody – a nie tkwienie w jednym miejscu (vide Nasza-klasa.pl). Niewykorzystane szanse biznesowe rozwoju produktu, wtedy kiedy jest na nie czas, potrafią się solennie zemścić. Jak nasza-klasa.pl chce przywrócić modę na swój serwis, co zrobiła w ostatnim czasie by konkurować realnie z Facebookiem? Przespane 5 minut, minęło bezpowrotnie.

3. Prawie-jak-ulepszanie produktu
Tak, Nasza-klasa.pl bardzo się zmieniła, śledzik, zaspamowane łańcuszkami/obelgami profile i gry, które może i są popularne, ale generują jeszcze więcej spamu i chamstwa, to iście rewolucyjna zmiana. Generalnie – jeśli nawet to ruch w dobrą stronę, to za próżno i za mało. A gdzie długi ogon, czyli profile (nie te fikcyjne, ale dla każdego – demokratycznie, od ręki a nie od „widzi mi się” admina) podobne do fan page? Gdzie bardziej wnikliwa administracja i banowanie spamerów, czyszczenie szamba które się rozlewa? Dlaczego, nie stawia się na aktywnych użytkowników, kreatorów czy też pasywnych użytkowników? Co ma napędzać ruch wartościowy na stronie/serwisie jak nie aktywności użytkowników, którzy coś chcą od siebie dać i firm które chcą do nich dotrzeć. Kto ma zasiedlić serwis, zbudować w nim infrastrukturę. To zwykłe marnotrawstwo energii która buzuje w użytkownikach. Wystarczy spojrzeć, jak ożywiają (i czasem też denerwują) ekosystem właśnie fan page marek, firm, osób prywatnych i znanych ludzi/sportowców/piosenkarzy. Jedna ciekawostka, jeśli ktoś już nawet posiada profil na nasza-klasa.pl, udało mu się przebić przez dział obsługi musi pamiętać że pisanie na nim o konkurencji /innych serwisach w tym Facebook/ nie jest mile widziane, mówiąc bardzo dyplomatycznie(za napisanie o Facebooku na oficjalnym profilu dostaje sie po prostu ban!). Tak, dostałem ten magiczny regulamin, miałem z tego niezły ubaw. Czy zatem nadal nk.pl zamierza nie zauważać że bardziej liczy się wartościowy ruch, aktywność niż tysiące, dziesiątki tysięcy spamowych kont, łańcuszków?

4. Ogródźmy się od całego świata /mimo iż API buduje ekosystem/
API, tak to legenda, misja niemożliwa i złoty gral? Polskie serwisu społecznościowe cierpią na API-wstręt. Nie mówię o tych małych, nie mających skali – typu mikroblogi. Ale o tych dużych – typu Nasza-klasa.pl. Dlaczego go nie ma? Bo: nie można nad tym zapanować technicznie (wiedza i skalowalność?), nie chce się wpuszczać obcych podmiotów do swojego środowiska, istnieje chęć maksymalizacji przychodów z reklamy graficznej/display (która niekoniecznie jest clue reklamy w tego typu serwisach). Podobno nie ma chętnych do pisania aplikacji, nie ma firm czy zdolnych programistów. To wszystko chore majaczenia z NK.pl

Otóż twórcy i programiści są, tworzą na aplikacje na Iphone, do Facebooka i całkiem dobrze z tego żyją.
Tak powstaje ekosystem, gdzie właściciel serwisu, pozwala zarabiać innym, ale też w tym modelu biznesowym zarabia, gdy inni porządkują mu środowisko/otoczenie, budują „infrastrukturę” do której później powracają użytkownicy, zapraszając także innych do skorzystania. Więc jeśli nie ma aplikacji, gier i buzzu wokół nich, życie na serwisie jest sztuczne i nie autentyczne, wiralowość jest ułamkiem tego co poza nasza-klasa.pl. Czy serwis nadal chce ignorować potrzeby rozrywkowe użytkowników, powszechność i elastyczność API, aplikacji, tworzenie ekosystemu przez małe i średnie firmy, aktywne osoby? Czy nadal będzie dorabiana applowska ideologia – mamy extra, super produkt, to inni mają się do nas dostosować? Może takie bajki są dobre na konferencjach branżowych, ale nie do robienia prawdziwego biznesu.

5. Kula śniegowa i kwestia skali
Każdy produkt, marka ma swoje tzw. momentum, czyli 5-minut w którym jest optimum dynamiki, wcześniej nadanej przez konkretne wydarzenia lub ciąg przypadkowych zdarzeń. NK vel. Nasza Klasa, to 5 minut medialne i reklamowe już miała, lecz nie wykorzystała właściwie. Jak na taką markę, o takiej sile potencjalnego oddziaływania, aktywność promocyjna lub PR jest znikoma. Jeśli nie liczyć testów dla geeków /śledzik/ czy też profili gwiazd, które jakoś nie odbijają się szerokim echem /pisze o dzisiejszym dniu/. W naszych komórkach, instalowany jest Facebook, telekomy reklamują dostęp do Facebooka, media typu TV i radio, Internet – odsyłają do fan page’y, marki popularne – reklamują Facebook i swoje fan page. Widział ktoś z was przeciwny ruch w stronę NK.pl? Tego trendu nie da się powstrzymać, to on napędza kulę śniegową czy tego chcemy czy nie, każdego dnia gdy pojawia się kolejny przekaz mediowy. Czy nasza-klasa.pl przeciwdziała temu? Kap, kap…krople odpływają, a za nią kasa.

Nie dziwota, że pozostałe sociale nie mają szans (wyciąg ze statystyk tego bloga za ostatnie 9 mcy).

6. Ale ogólnie nie jest źle, nawet powiedziałbym jest HARASZO
Wbrew wykresom, którym się od kilku dni ekscytujemy, nk.pl nadal ma prymat w Polsce, jeśli chodzi o ilość użytkowników czy ilość odsłon. Pytanie oczywiście jak długo… kwestia 9-12 mcy czy też 2-3 lat? Bo spotkanie wstęgi czerwonej z niebieską to tylko kwestia czasu, za którą zacznie się jeszcze większa erozja produktu zwanego obecnie nk.pl. Trendsetterzy, media i marki już zaczęły pompować facebook-manie, podobną do tulipomanii. Jeszcze największe brewerie przed nami… irracjonalnej wybujałości. Pompujmy sztuczne profile, rozdawajmy dziesiątki nagród, fan page dla każdego polskiego kota i psa!

To nie oznacza, że na tym (NK.pl) biznesie nie da się zarabiać. Wręcz są czasy żniw w kampania display, nadal są i będą marki dla których dotarcie do grup celowych na nk.pl będzie właściwe i pożądane. Wręcz namawiam, do zdrowej dywersyfikacji, wszakże świat nie jest facebook-o-centryczny. Zastanawiam się tylko czy display na nk.pl to jedyne i właściwe źródło zarobkowania i rozwoju serwisu. Przydałyby się bardziej demokratyczne formy reklamy, znane z google czy facebooka, dla każdego, dla każdej firmy, o każdej porze, bez pośredników i biura obsługi. Inaczej dalej będą odstraszać oferty za akcje niestandardowe, w stylu kilkuset tysięcy złotych za „szkołę bausu i lansu” (nawet i pół miliona pln w pakiecie z display!) Pytam dla kogo takie „oferty?. Czy nk.pl zamierza rozbudowywać usługi niestandard, oraz te powszechne o których wspomniałem… czy też do końca nastawi się na rabunkowe wyświetlanie display/reklamy graficznej?

Na giełdzie powiedzieliby „trend is your friend” albo… nie walcz z trendem!

7. Tzw. branża nie ma racji, w 60%.
Jeśli ktoś liczył, że w tym wpisie znajdzie totalną krytykę i udowadnianie, że nastąpiła śmierć (już dzisiaj nk.pl) może być zawiedziony. Ale zazwyczaj procesy erozji marek, produktów dzieje się w dłuższym czasie. Zauważamy je dopiero wtedy, gdy następuje czas przesilenia. Czy to przesilenie nastąpiło już w przypadku nk.pl, pokaże czas. Moim zdaniem, w cyklu życia produktów, nasza-klasa.pl jest już dawno po tzw. wysyceniu i jest na równi pochyłej, gdzie trend spadkowy będzie ulegał przyspieszeniu proporcjonalnemu do twierdzenia „ale wszystko jest ok.” Nasza-klasa miała i ma wyjątkowy talent do przesypiania szans biznesowych, zrażania sobie ludzi zewnątrz swoją „wyniosłością”, wręcz brakiem poszanowania godności. Być może jest to pewna technika biznesowa, ale chyba nie sprawdzi się ona na dłuższą metę.

Natomiast, nieustanne krytykowanie nk.pl i wychwalanie facebook.com też nie jest wskazane. Raczej skłaniałbym się do wyważonego sceptycyzmu co do możliwości i szans związanych z facebook.com Serwis ten ma ogromną ilość usterek, zagrożeń, niebezpiecznych trendów. Oddawanie swojej aktywności bezrefleksyjnie mu jest po prostu nieodpowiedzialne. Jak zawsze w życiu, działaniach komunikacyjnych potrzebna jest zdrowa dywersyfikacja. Nawet jeśli oznacza ona czasami, ostentacyjne porządki (w moim przypadku wycięcie w pień kont na serwisach, które nie przynosiły żadnych rezultatów, były stratą czasu). To nie jest kwestia kolekcjonowania wszystkiego jak się rusza, czy też stadnego poruszania się za modą.

To wy odpowiecie sobie, czy nadal będziecie korzystać z serwisu nk.pl czy będziecie tam reklamować swoje marki, wyrzucając często kasę w błoto. Czy dobrze się czujecie w tym środowisku, czy zignorujecie cały czas dużą i wpływową grupę ludzi, niekoniecznie z dużych aglomeracji. To nie chodzi o to że NK.pl jest obciachem, a Facebook.com jest najnowszą modą. Mody się zmieniają, a ludzie nadal będą chcieli się ze sobą komunikować. Nawet jeśli Facebook, zje 1/3 NK.pl, a na serwisie zostanie tzw. geriatria. Wciąż będzie z czego chudnąć zanim stanie się zwykłą wydmuszką.

Upadek? Prędzej mentalny, merytoryczne bankructwo, a później – przychodzi upadek, biznesowy…

Podobne wpisy


jesli podobal ci sie wpis podziel się nim:
Permalink Dodano 2107 dni temu dnia ·
  • http://custom.name/ Custom

    Zastanawia mnie, czy w końcu tylko Facebook będzie świecie, a te wszystkie Grona, Nasze-Klasy poupadają. Ciekawe, czy doczekamy takich czasów.

  • paweloko

    Co ciekawe u mnie Facebook zabija również gadu-gadu jeśli chodzi o komunikację. W chwili pisania na FB 25 osób online na NK i GG łącznie 17 . Posiadam tam konto ale w ciągu najbliższych miesięcy pójdzie do likwidacji. I to szybciej niż blip z którego przestałem czynnie korzystać ale w każdej chwili mogę liczyć na reakcje moich obserwujących na zadane przeze mnie pytanie. Z całym tekstem się zgadzam. Dla mnie przyszłość po stronie facebooka ma dwie strony 1) powstanie kolejny wielki światowy serwis który przejmie ruch (na dzień dzisiejszy sci-fi ale w okresie 5 lat można liczyć na zmiany 2) Owszem będą powstawały mniejsze społeczności, tematyczne portale, nowe start-upy ale wszystko jednak będzie bazowało na FB co nie jest bezpieczne ze względu na to, iż wszystkie nasze informacje będą u Zuckenberga ale zdecydowanie wygodne. A tą drogą już dziś się kieruje wielu twórców. Jak powiedział wczoraj Jobs nie liczy się otwartość liczy się zintegrowanie.

  • http://www.rabatkowo.pl Łukasz

    Nigdy jakoś wielkim fanem Naszej Klasy nie byłem. Od samego początku – jakoś mnie to nie „wciągnęło”. Natomiast dla mnie co innego było ważnej – sposób jak ta firma rosła od paru wejść do milionów. To był fascynujące.
    Nie będą (anty)fanem NK nie bardzo obecnie mnie interesuje spadek / wzrost rejestracji / odwiedzin itp.
    ale jedno jest co mnie denerwuje – to, że mogli stać się mocną alternatywą dla FB, że mogli podjąć walkę idąc do przodu a nie decydować się na akcje obronne (czyli zamykanie się w swoich murach). Denerwuje mnie to, że zmarnowali (marnują) szanse. To, że mogli stać się takim allegro w walce z ebay’em. A tego nie zrobili.
    Denerwuje mnie, że taki TVN odsyła do fanpagów na FB, a nie na NK. To, że idea platformy komunikacji idzie do kosza. A także to, że „lubię” tę stronę przez FB a nie przez NK.

  • http://www.kotarbinski.com Jacek Kotarbinski

    Zgodnie z teoriami konwergencji/dywergencji Riesów, FB jest elementarnym przykładem konwergencji. Nie wierzę również w to, że N-K nie analizuje odpływu swoich użytkowników, a on wydaje się spory w ostatnim czasie (wyłącznie moja subiektywna opinia – bazuję na opiniach i obserwacji różnych trendów, a nie na cyfrach.)FB poprzez sprawną integrację, uderza również we wspomniane wczesniej GG. Generalnie dodalbym jeszcze radio :) I playlistę do odtwarzania mp3 :)W moim przekonaniu, dotknąłeś istoty problemu N-K czyli braku opanowania tych wszystkich brudów i gigantomania. Po prostu stają się jednym, wielkim i skostniałym cmentarzyskiem słoni. Na mój skromny gust można wykreować z całego potencjału N-K, co najmniej kilkanaście serwisów, bazujących na zroznicowanych segmentach rynku. Ilość danych tam agregowana jest olbrzymia. Kwestia umiejętnego ich interpretowania i zamiany w jednostki biznesu.

  • http://www.facebook.com/kacper.szczepanowski Kacper Szczepanowski


    Polskie serwisu społecznościowe cierpią na API wstęp.

    Nie miałeś na myśli słowa wstręt?

    Nie do końca rozumiem tok rozumowania w pkt 4. Do czego supportem jest więc developers.nk.pl?

    @Jacek – tak wstręt, wordpress mi widze poprawił ;(

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Jacek:
    Dzięki za bardzo dobry tekst, choć pewnie niewielu przeczyta bo ma więcej niż 3 zdania ;).
    W mojej ocenie nk już jest bankrutem i myślę, że doskonale o tym wiedzą, pomimo tego, że dla wielu Polaków ciągle Internet=NK+allegro+gg+pudelek
    Stąd zero nakładów, inwestycji i maksymalne wyciskanie soków póki się da.
    Przespali swoją szansę tak jak swego czasu gg, choć gg coś ostatnio próbuje robić.

    Custom:
    Oprócz Twarzoboga będzie jeszcze Diaspora lub coś podobnego.

    Łukasz:
    Ja też obserwowałem rozwój NK i zaczęło się gdy jacyś nawiedzeni dziennikarze z Gazety Wyborczej zaczęli robić szum wobec tego serwisu. Wcześniej NIC – podkreślam NIC – nie znaczyli. Kariera tego zaczęła się od artykułów w Gazecie Wyborczej i niestety po kilku latach wygląda jakby zarządzający tym serwisem byli kompletnymi niedojdami. W każdym razie nie potrafili tego pociągnąć, trafiło im się po prostu jak ślepej kurze ziarno.
    Co do TVN to oczywiste, że nie będzie strzelał sobie w kolano promując NK.

  • Maciek

    NK to dla mnia calkowita klapa. Nie wyobrazam sobie jak mozna miec tak nieintuicyjny interface! to nie jest jzu startup, tam pracuje masa ludzie. Co oni robia?

    Tempo wdrazania nowych rzeczy i nanoszenia poprawek(albo ich nienanoszenia) jest dla mnie totalnie niezrozumiale.

  • http://www.stempniak.com Stempniak

    Kilka razy miałem bezpośredni kontakt z osobami od sprzedaży reklamy na NK. W ich podejściu od razu wyczułem nastawienie na „duże budżety, od dużych klientów domów mediowych”.
    Takie oferty, które są łykane przez Dyr Mar wielkich korporacyjnych marek, które wydają miliony w TV i coś tam jeszcze w internecie.
    Skala makro – to interesuje niektórych klientów i NK w te budżety celowała.

    W analizie strategicznej – NK przeszła od gwiazdy do dojnej krowy.

    I wiecie co – nie wiem czy większa dynamika zmian, czy API by coś zmieniły. FB się rozpędził i przejechał się po towarzystwie. Koniec historii.

  • smitu

    A co to jest NK? :>

  • krecz

    nieladnie kasowac posty. moze jednak lepiej poprawic ten bug z prawa szpalta

    @Jacek – tak, jest w poprawkach przy kolejnej wersji bloga. Nie jestem programista ;)

  • krecz

    ja wiem ze nie jestes ale jak ktos odp. za komunikacje i bedacy guru SM kasuje posta ze zgloszeniem buga to raczej > fail

    @jacek – nie kasuja, tylko czytaja, wpadłes do trashbina.
    a poprawka chyba wlasnie została zrobiona. dzieki za feedback.

  • psysutra

    Niestety, NK się pogrążyło w moich oczach, gdy chciałem zgłosić przestępstwo a oni usunęli tylko konto delikwenta i żadnych danych nie podali. Mało tego, zrobili jakieś cudawianki z regulaminem, zrobili jakieś poryte prezenty a’la fotka.pl, pieprzenie o szopenie, zerżnęli tablicę z FaceBooka, wprowadzili w pizdu ograniczeń, po to, żeby sobie dorobić.

    Nieeeee… NK dla mnie jest już trupem. Mieli szansę, spieprzyli, do widzenia.

  • Tomek S.

    ble ble ble ble
    ble
    .

  • http://expl0it.pl expl0it

    bardzo dobry tekst. 100% moich własnych odczuć na ten temat. szacun! nasza-klasa to portal Polski B, i nic tego nie zmieni.

  • http://mirekpolyniak.wordpress.com/ Mirek Połyniak

    NK może jeszcze długo być „liderem” pod względem „zasięgu”, który nie ma żadnego przełożenie na efektywność komunikacji marketingowej dla potencjalnych reklamodawców. NK sprzedaje głównie reklamę odsłonową, której największą zaletą jest pozytywny cash flow na rachunku bankowym NK – więc tak naprawdę konkuruje z portalami horyzontalnymi i sieciami reklamowymi.
    Ale z punktu widzenie reklamodawcy w SM liczy się interakcja, zaangażowanie, dialog marki z konsumentami – w tych kategoriach Facebook wprost deklasuje NK.
    O ile duże liczby mogą usypiać czujność to niestety w długim terminie liczą się trendy – a te są dla NK bezlitosne…

  • radek

    to było do przewidzenia że kiedyś pogoda się dla nk.pl popsuje, a i pewnie strumyk z kasą kiedyś wyschnie.
    chciałbym jednak zwrócić na coś innego uwagę, co moim zdaniem przy nk ma ogromne znaczenie – polityka personalna…
    to kuleje i kulało od wielkiego skoku… niestety sami programiści wiele nie zdziałają. a i domino00 to jednak trochę za mało i niekoniecznie strzał w 10.
    wniosek mam taki: nie będzie zmian bo nie ma ludzi którzy mogliby je przeprowadzić, a całemu zespołowi nk życzę szerokich uśmiechów…

  • Pingback: Subiektywnie o trendach internetowych + konkurs IAB • Jacek Gadzinowski

  • http://felietonizmy.wordpress.com Paweł Kupiński

    Moim skromnym zdaniem NK się kończy może powoli ale stanowczo.
    Merytorycznie NK wypaliło się samą zmianą z Naszej-Klasy na NK.

    Wina obecnego stanu rzeczy obarczam dosyć nieudolne planowanie posunięć portalu a raczej portali bo każda funkcjonalność ma pompę jakby drugi serwis obok otwierali. A to tylko funkcja mikrobloga czy komunikatora.
    Czy też dalsze ochocze ładowanie się w rzeczy z których inni już dawno zrezygnowali np. wirtualne prezenty.

    Również polityka reklamowa NK.pl kuleje i to na obie nogi. Już na Antywebie w komentarzach czytałem o „ochoczej” współpracy z chętnymi do współpracy. Albo ilość reklamy na stronie głównej powala przeraża i zatrważa jednocześnie.

    A z drugiej strony mamy Facebooka schludniejszego mniej kolorowego i oblepionego reklamami i technicznie bardziej cywilizowanego.

  • http://eksperymentalnie.com aga-aa

    moim zdaniem to, że Nasza-klasa przekształciła się w NK jest spowodowane przez samych użytkowników, którzy tworzyli sieć wszystkich znajomych, nie tylko ze szkoły, tu wg mnie podporządkowali się internautom

    na NK nie wchodzę, no dobra własnie weszłam, mam tam konto, tylko na wypadek gdyby jakiś stary znajomy chciał się ze mną skontaktować, dla mnie NK to żenada, jak widzę jakie zdjęcia ludzie tam wstawiają, byle bąka puszczą a już fota leci na NK, bo trzeba się pochwalić
    ciekawe kiedy zdjęcia z sali porodowej zaczną wrzucać

  • http://www.angab.pl Angab

    Świetny wpis, grono też zaliczyło spadek NK czeka to samo to jest kwestia czasu, NK trzyma się jeszcze, bo przeciętny użytkownik NK nie rozumie lub nie zna Facebooka, oczywiście trend się zmienia. Film oraz informacje w TVN pomogą. W chwili powstania czy wypromowania NK było wiadomo, że spotka ją taki sam los jak resztę tego typu serwisów, bo przecież ile można lansować się, lub nawet odnajdywać „znajomych” zostanie mała społeczność coś ala grono.

  • KasiaU

    Świetny wpis, jednak nie można zapominać, że „geriatria” to czasem też nasz target, a analiza techniczna płata figle ;)
    Mimo wszytsko FB wyprzedza nk.pl o przynajmniej 5 kroków jeśli chodzi o funkcjonalność i przystępność dla firm.
    Wniosek? Może nadal trzeba być w dwóch (przynajmniej) miejscach…

  • Pingback: Facebook Purity - czyścimy Facebook Wall | Blog IT - ittechblog.pl

  • Pingback: Nasza-Klasa mocno śpi… « Skuteczny e-marketing

  • Adrian

    W swojej osobistej ocenie (własne doświadczenie) popieram słowa PAWELOKO , po co mi GG z dużą ilością nachalnych reklam skoro na FB mam to samo , z tym wyjątkiem że w lepszym opakowaniu.

    W rezultacie konto na GG skasowałem.

    Więc proponuję zastanowić się nad ogólnym zagrożeniem ze strony FB , w każdym porównywalnym przypadku jest to tylko kwestia czasu…

    Pozdrawiam

  • http://magdagorak.pl Magda

    Kurcze, najgorsze jest to, że ja naprawdę mam dla nich fajny pomysł na usługę, a nie wiem, jak się do nich dostać by im o nim opowiedzieć. Pewnie mają, rozumiem, zgłoszenia od wielu uzdrowicieli ;) ech…

  • http://blog.teksto.tk/ Piotr Ślusarski

    „Co się stało z naszą klasą? Pyta Adam w Tel-Avivie…”

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Magda:

    Może napisz do Dominika Kaznowskiego, pełnomocnika Zarządu ds. Marketingu i Public Relations.
    Kontakt do niego znajdziesz bez trudu.

    Arek

  • http://adweb.pl Bartek Juszczyk

    Konwergencja (za Jackiem Kotarbińskim) w wykonaniu FB – o to właśnie chodzi, ukłony Jacek.

    Ale nawiasem mówiąc ciekaw jestem, bo trudno uwierzyć w ot tak – zmierzanie do piekła NK, czy i kiedy nastąpi próba kontrataku. Bo zakładam, że kiedyś nastąpi…

  • http://facebook.com/emptypage wakacjones

    Ciekaw jestem jak to jest pracować w NK, ze świadomością że jest się na tonącym okręcie…

    Jestem zafiksowany w rzeczywistości FB, nie jestem obiektywny, ale w ciągu roku liczba moich znajomych na NK spadła o ponad 100, za każdym razem jak się loguje kogos ubywa, a jedyne wpisy na śledziku to ordynarne spamy.

    „Czekajac Na Sobotę” – http://vimeo.com/16238575 – są miejsca o którym się nie śniło, przypuszczalnie tam wciąż dominuje NK.

    Pozdrawiam, dziękuje.

  • Maciej Stachowiak

    Jacek Kotarbiński zazwyczaj pozostawał w niejasnej antypozie do konwergencj zawsze mi mówiąc o jej przeciwieństwach.

    Być może ratunkiem dla NK jest właśnie mocna integracja z Facebook – logowaniem, przerzucaniem komentarzy, odpaleniem własnych gier i tu i tam.
    Że ten statek tonie to każdy widzi – domniemane 12mln userów to realna liczba ze szczytu popularności, ale to dziś już nieaktualne.

    No i powiem głośno – niewystawienie API publiczne lub otwarcie jasnej metody korzystania z niej jest złym sygnałem. Staram się o dostęp do niego od wakacji letnich.

  • lilitu

    A ja Wam mówie że nastepny po nk i FB bedzie Twitter ;)

  • Tico

    Jak narazie ASK.FM idzie w dobrym kierunku.


Więcej wpisów