Marketing na blogach – kupno hurtem czy skuteczne działanie kontekstem?


Tagi: , , , ,

Cały ten szum wokół social media marketing i zintegrowanej komunikacji wydaje się być normalnie zwykłą ściemą. Niby tyle edukacji, świadomości, konferencji uczonych a wciąż zdarzają się postawy i oferty np. reklamy czy działań na blogach, które nijak mają się do rzeczywistości. Sponsoring bloga Mediafun który miał kiedyś miejsce, nadal jest ewenementem.

Wpis powstał, po przeczytaniu materiału na blogu Macieja Budzicha, na temat pewnej „lukratywnej pseudo oferty” dla blogerów , oraz zebraniu myśli na temat poszukiwania sponsora dla tego bloga (który to już miesiąc – 5?)

Podobno na rynku marketingowym jest świadomość wartości marki, produktu czy firmy. Czym różni się wartość i wiarygodność zatem tych rzeczy od analogicznej wartości i wiarygodności blogów i blogerów? Nie różni się niczym.

Jaka jest róznica 1 h pracy blogera przy tworzeniu treści video, audio czy tekstu i pracy marketingowca, specjalisty w agencji ATL, Interactive czy social media? Nie ma żadnej róznicy.

Skoro zatem nie ma zatem różnic, skąd na rynku biorą się oferty dla blogerów które urągają biznesowej przyzwoitości? Rozumiem, chęć  zarobku…ale na czym, przy takim zachwianiu proporcji.

Czy kontent video, audio i tekstowy, reaserch którą trzeba mieć by zajmować się daną dziedziną bierze się z powietrza? Nie, on kosztuje czas, zasoby i wiedzę. A to powinno mieć dwojaki ekwiwalent: szacunek do osoby partnera oraz odpowiednią gratyfikację, jeśli nie materialną to przynajmniej taką która jest korzystna dla obu stron (sytuacja WIN-WIN).

Social media są za darmo? Nie.

Czy praca agencji jest za darmo. Nie.

Czy praca marketerów w firmach i korporacjach jest za darmo? Nie

Czy wypracowanie marki produktu kosztuje – tak, znaczne nakłady

Czy stworzenie prototypów produktów do sprzedaży kosztuje – tak, znaczne nakłady

Czy zbudowanie wiarygodności marki i produktu kosztuje – tak, znaczne nakłady

Czy zbudowanie marki medium, bloga, osoby kosztuje – tak, duże nakłady czasowe i finansowe

Zatem skąd oczekiwanie, że partner (w tym przypadku bloger czy właściciel danego serwisu WWW) będzie pracował na rzecz 2 podmiotu biznesowego za darmo, pół darmo lub za stawki które nawet nie sięgają tych z najniżej płatnych prac w supermarkecie?

Czy mamy świadomość tzw. kosztów alternatywnych? Chyba nie do końca. Inaczej mówiąc każda minuta naszego czasu tak czy inaczej służy albo osiąganiu celów albo jest stracona. Pisząc na blogu, tworząc kontent video czy audio – bloger inwestuje czas, zasoby i wiedzę. Tak jak wspomniałem wcześniej, takiej samej wartości jak marketera czy specjalisty z agencji reklamowej czy domu mediowego. W tym samym czasie gdy piszę ten wpis, mogę częściowo przygotować się do prezentacji i zarobić na niej więcej niż np. przez cały miesiąc sponsoringu tego bloga.

Wpis dzisiejszy jest bez puenty, pozostawiam ją tym którzy przeczytają tekst i może dojdą do wniosków, że social media w Polsce to nie tylko „prosty i łatwy” narkotyk w postaci Facebooka. Ale całe spektrum innych działań w mediach społecznościowych. Zaczynając od Youtube, for dyskusyjnych, blogów, mikroblogów, rzeczników marek… podobno się z tym powtarzam, już o jakiegoś czasu. Tak jak z informacją, że social media nie są za darmo a koszty alternatywne także istnieją w blogosferze.


Sponsoring lub reklamodawcy – blog Gadzinowski.pl – krótki raport 3.2011

Na koniec wpisu, zmierzę się jeszcze z 1 tematem. Od blisko 5 miesięcy ze zmiennym szczęściem prowadzę lub nie prowadzę rozmowy, reaserch dotyczący sponsoringu tego bloga. Moja świadomość gotowości i otwartości na inne niż standardowe działania marketingowe była inna… nadal chyba jest brak odwagi i chęci spróbowania tego typu działań. Oferty które często dostawałem, w większości sprowadzały się do codziennego spamowania moich czytelników treściami typu komunikaty prasowe lub opisy produktów, tworzenia listy mailingowej i spamowania,  zmiany linii programowej bloga, oblepienia wszystkiego reklama znana z dużych portali /4 lub więcej form reklamowych, rozwijanych/, wklejeniem 10 linków, cenników produktowych. A wszystko w koszcie pracy w supermarkecie lub mniej. Trochę „zmiażdżyłem się” logiką tych propozycji…

Działam zatem dalej…

Jestem przekonany, że będzie czas (nie teraz, to za kilka miesięcy – oferta sponsoringowa jest aktualna), gdy nieco inaczej będzie się patrzało na ciekawe grupy docelowe, piękny sport i destynacje.

Tak na marginesie, na ile wyceniacie to co poniżej zaprezentuje (oferta), co trafiało do zainteresowanych firm czy też agencji PR/reklamowych. Czy jest to więcej warte niż 4-5 baków paliwa miesięcznie lub 20 pln za wpis? Moim zdaniem dużo więcej, bo nawet bez przykładania się z reklamy na Adtaily + konkursów na blogu, można było osiągnąć więcej w zeszłym roku. Zatem, zapraszam do dyskusji i wymiany maili /także na priv. Czy reklama to tylko baner, nachalne wklejanie informacji prasowych, czy też praca nad contentem. W dzisiejszych czasach, stworzenie contentu np. video jest możliwe na wyciągniecie ręki. np:

czy takich jak ta (z Dominikany) relacji z wypraw.

Republikowanie, embedowanie, przesyłanie… to wszystko buduje zasięg. Publicity? Nie trzeba spamować czytelników, jeśli jest ciekawy kontekst, informacja poniesie się sama. Jeśli jest ciekawe działanie z blogerem, inni to zauważą i przyjdą zapoznają się. Ile wtedy jest kontaktów z komunikatem?

To by było na tyle, zapraszam do zapoznania się z oferta, która niniejszym jest dla każdego na stole.

—————————————–

Oferta – Sponsoring lub reklama na blogu/kontekst: technologie, komunikacja i pasja
Blog: WWW.gadzinowski.pl

Możliwość dowolnego skrojenia reklamy lub sponsoringu: materiałów video, wpisów, wyjazdów, wywiadów etc.

Oferta dla agencji public relations, interaktywnej, marketingu zintegrowanego, małej czy też dużej firmy.

Zalety sponsoringu lub reklamy

1)    Na rynku polskim jest to nowatorskie podejście do działań w mediach społecznościowych –duży potencjał uzyskania efektu szeptanego („buzz”)
2) „Miękki” i nieinwazyjny sposób komunikacji ze społecznością bloga i fanami @ Facebook, szczególnie w porównaniu z agresywną reklamą display
3) Pełna jawność – uczciwość w komunikacji, co buduje wiarygodność marki
4) Poprzez influencera dotarcie do ludzi, którzy kierują się jego zachowaniem i opiniami
5) Skuteczna komunikacja (przeliczenie kosztów sponsoringu na ekspozycję i czas)

Tematyka bloga

Wczoraj:
Wszelkie aspekty komunikacji, z głównym nastawieniem na nowoczesne narzędzia sprzedaży, komunikacji, technologii komunikacji

Dzisiaj także:
Poszerzenie tematyki bloga o dział „zajawki” dotyczący pasji, sportu, zainteresowań: snowboard, snowkite, kitesurfing, surfing oraz podróże z tym związane.

Ilość aktualizacji w ciągu miesiąca: 7-8 artykułów /komunikacja/, 3-4 artykułów /zajawki/

Rozważane poszerzenie tematyki: videoblog (w zależności od pozyskania sponsora, koszt produkcji)

Grupa docelowa, punkty styku:

Jacek Gadzinowski (35 l.) zajmujący się zawodowo komunikacją marketingową i  e-commerce (pracuje w agencji reklamowej), e-marketingiem (doradca zarządu Lecha Poznań oraz projektu kiteoffer.com zawodnika kitesurfingu – Marcina Popów) a także bloger piszący na tematy szeroko pojętej komunikacji marketingowej.

- odbiorcy bloga: dziennikarze, media, marketerzy, agencje reklamy, PR, adepci sztuki komunikacji, przedsiębiorcy SOHO i korporacje, duże i średnia miasta /głównie Warszawa i 6 największych miast/, ok. 10-11 tyś osób w skali miesiąca. Jest to liczba równa sprzedanych egzemplarzy prasy branżowej w PL, dotyczącej komunikacji /m.in. Brief, media & Marketing oraz Brief.
- powiązanie z profilem Gadzinowski.pl na serwisie Facebook.com : ok 3900 osób na profilu /marzec 2011/, szereg interakcji i cytowań,
- obecność i wystąpienia na konferencjach branżowych /branża interaktywna, HR, CSR/
- wypowiedzi i artykuły eksperckie w prasie branżowej oraz w mass mediach /m.in. radio i TV/
- wywiady z ludźmi zajmującymi się komunikacją, marketingiem, polityką, biznesem,
- szkolenia dla firm /wewnętrzne/ oraz otwarte /dla szerokiego grona specjalistów komunikacji
- bezpośrednie dotarcie do atrakcyjnej grupy zajmującej się komunikacją i wpływającą na nią na co dzień w Polsce,
- również pośrednie dotarcie do  atrakcyjnej grupy ludzi zainteresowanych tematem sportów: snowkite, kitesurfing, sporty ekstremalne.

Co oczekuje po sponsorze, reklamodawcy? Sponsoring „Rozwoju pasji, jej realizacji na wyższym poziomie”.

Środki przeznaczone na:
Zakup sprzętu związanego z kitesurfingiem
Podróże związane z kite ( m.in Hel, Egipt, Brazylia, Mauritius, Rodos, Wenezuela), podnoszenie umiejętności,
oraz snowboard.
Produkcja contentu video, dotyczącego komunikacji (główna tematyka bloga)

Świadczenia dla sponsora, reklamodawcy:
- informacja prasowa, związana z faktem sponsoringu i jego celów, publicity
- ekspozycja: branding bloga /wymieniona nazwa/grafika – według ustaleń
- ekspozycja: branding wpisów związanych z celami sponsoringu ( w tym działań związanych z pasjami) + wpisy dot. wydarzenia
- re publikacje materiałów w mediach społecznościowych /konta blogera
- możliwość realizacji 3 konkursów w skali roku na blogu dla czytelników
- produkcja materiałów video związanych ze sponsoringiem /koszt sponsora/ lub materiałów z podróży (kwestia dostępności sprzętu foto i video)

Wskazane jest by komunikacja sponsoringu była kontekstowa i jawnie oznaczona sponsorem.

Proponowana opcja dodatkowa
- oznakowanie logotypem desek do snowkite, kite, toreb podróżnych /naklejki, naszywki/, w sposób wysmakowany
- sesja zdjęciowa do wykorzystania na określonych nośnikach reklamowych /ulotki + internet/

Co zyskuje sponsor, reklamodawca?

1)    Wzrost pozytywnej świadomości marki
2) Budowa korzystnego wizerunku także „dla profesjonalistów”
3) Popularność (dzięki blogerowi) w mediach społecznościowych
4) Możliwość uzyskania „earned media”, czyli publikacji prasowych, cytowań, dyskusji w SM
5) Dzięki hobby blogera dotarcie do atrakcyjnej i doskonale dopasowej grupy docelowej z komunikacją codzienną firmy
6) Ciekawe możliwości działań marketingowych i stworzenia atrakcyjnych materiałów
promocyjnych (videocasty, zdjęcia z podróży, wywiady z ciekawymi ludźmi)
7) Pierwszy w Polsce przypadek „sponsorowania pasji” – dużo głębszy związek, nie tylko komercja

Dla zainteresowanych kontakt:

691 713 743 lub e-mail: gadovsky@yahoo.co.uk

Więcej informacji na mój temat można znaleźć:
http://www.gadzinowski.pl/jacek-gadzinowski/
http://www.gadzinowski.pl/wypowiedzi/

Podobne wpisy


jesli podobal ci sie wpis podziel się nim:
Permalink Dodano 2027 dni temu dnia ·
  • http://www.agencjasocialmedia.pl Kamil Niemira

    Z jednej strony są oferty dla blogerów urągające przyzwoitości a z drugiej – oferty blogerów wzięte z księżyca.
    Gdzie – od razu zaznaczę – nie ma oferty Jacka!
    I 90 proc. tego wszystkiego „pomiędzy”.
    A może jest tak, że jesteśmy za małym krajem na to, aby więcej blogów niż trzy, cztery, mogły stanowić źródło utrzymania albo chociaż poważne źródło przychodu dla osób je prowadzących?
    Na świecie blogi zamieniają się w media. A u nas?
    Gdzie jest TechCrunch? Gdzie jest Mashable? Gdzie jest RWW?
    Tego typu media mają siłę rażenia i prawo do żądania dużych pieniędzy za swoje usługi.
    Blogi jednoosobowe? Autorskie?
    To miejsce do promowania się samych blogerów, którzy w ten sposób utrzymują kontakt z czytelnikami. Pieniądze zarabiają gdzie indziej: na prelekcjach, książkach, sprzedaży artykułów do tradycyjnych mediów.

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Prawda jest niestety smutna.
    Internet obnażył to co wielu już dawno podejrzewało – reklama jest już nieskuteczna, przynajmniej w zakresie przełożenia jej na OPŁACALNĄ sprzedaż.
    Można co najwyżej budować markę dlatego liczy się tylko zasięg i telewizja.
    Cała reszta się nie liczy, wyrzucanie kasy albo zabawa.

    pozd

  • Pingback: Czy polska blogosfera jest warta uwagi? | blog.adadio.pl


Więcej wpisów