Kominek = Lepper polskiego Internetu?

Gdybym tak stwierdził, źle by to świadczyło o moich kwalifikacjach intelektualnych. Reklama na blogu u Kominka, statystyki mocno wstępne oraz dyskusja która się wywiązała, skłoniła mnie do kilku przemyśleń.

Zacznę od statystyk, bo to  następstwo mojego eksperymentu, który zrobiłem. Od kilku dni testowany jest system reklamy na blogach Adtaily. Pozwala on za całkiem przyzwoite pieniądze zareklamować swój produkt. Tak też uczyniłem, gdy zamieściłem tam swój koślawy banner – przyznacie, że była to prowizorka.

Efekt był zgodny z moim oczekiwaniem:
- CTR (współczynnik klikalnosci) był dużo niższy, niż w przypadku pierwszej reklamy, która się tam ukazała
- więcej reklam na blogu spowodowało rozmycie komunikatu, pewnie także w przypadku pozostałych reklam. Stawiam tezę, mniej reklam = lepszy CTR
- ważna jest pozycja reklamy. Prawdopodobnie gdy byłbym na pierwszym lub drugim miejscu, miałby jeszcze więcej wejść)
- ważna jest kreacja i prosty, ciekawy komunikat, zaintrygowanie odbiorcy komunikatu reklamowego. Nie wiem na ile matrixowy obrazek był intrygujący?
- ostatecznie „przeklik” kosztował ok. 3 gr
- ilości klików sprzyja, gdy bloger wspomni o twojej reklamie lub poleci twoją stronę. Tak stało się niezamierzenie ze strony Kominka.

Dodatkowe spostrzeżenia i uwagi:
- ruch UU z blogu Kominka jest dość dobry jakościowo. Nowi czytelnicy – oglądają dłużej, więcej stron
- lojalność nowych czytelników mojego bloga jest dużo wyższa od wcześniejszej przeciętnej (zdziwieni?)
- wejścia są z całej Polski, rozkład grupy jest podobny do przeciętnego internetu w Polsce (zupełnie inaczej niż wcześniej na moim blogu – gdzie dominowała Warszawa, Kraków i Poznań)
- wywiązała się ciekawa wymiana poglądów z Kominkiem, którą polecam prześledzić
- warto prześledzić profil użytkownika bloga Kominka (udostępniony tutaj)
- być może częściowo lub całkowicie (?) na skutek dyskusji która się wywiązała, Kominek zaczął testować mikroblogowanie przez blip. Jako ciekawostkę przytoczę, że w przeciągu 24h osiągnął 5 miejsce na liście #top 99 użytkowników tego serwisu (gdy piszę te słowa jest to 300 obserwujacych). Kwestia dni, a raczej godzin gdy wysunie się na prowadzenie (?). Są to nie tylko nowi użytkownicy blipa, ale spora grupa tych którzy nadal nie wierzą że Kominek jest realny.

Podsumowując: cel eksperymentu jest zadawalający i przekracza nawet oczekiwania. Więcej szczegółów i liczb podam, gdy spłyną wszystkie wyniki statystyk z pozostałych blogów, stron które testuje w Adtaily.

Update do dyskusji która wywiązała w związku z „Codename Kominek.blox.pl:
lepperPod wpisem, pojawiły się proste jak konstrukcja cepa, porównania Kominek = Lepper. Jak wcześniej pisałem, doceniam jego konsekwencje, wyrazistość, zaangażowanie. Nawet lepiej bym to opisał, określając to jako pewien sposób autentyczności. Autentyczności, dobrze odbieranej przez grupę czytelników jego bloga. Nazywanie kogoś Lepper’em tylko by się dowartościować, nie jest chyba potrzebne. Nie prowadzi do niczego konstruktywnego. Proponowałby więc nieco zadbać o merytorykę wypowiedzi, z chęcią podyskutuję.

Na marginesie, można ignorować liczby ale żaden potencjalny reklamodawca nie przekreśla pewnych mediów, osób, wydarzeń, społeczności czy programów, tylko dlatego że nie utożsamia się z nimi. Jeśli marketerzy na poważnie będą chcieli tam zaistnieć, powinni 100 razy przemyśleć czy tam się odnajdą. Wymaga to angażującej reklamy, „jaj” i odwagi. Grupa docelowa jest naprawdę ciekawa.

Pisząc lub wspominając o Kominku zajmuję się ciekawym tematem komunikacyjnym, do którego podchodzę tak samo jak do każdego innego tematu o którym wcześniej tu mogliście przeczytać i jeszcze przeczytacie. Nie wiem o jakie uwiarygodnianie czy salony chodziło komentującemu – Na pewno nie jestem przewodnikiem ani kustoszem do „wyższych sfer blogosfery”. Kominek jest dorosłym człowiekiem i sam spokojnie zadba o swój wizerunek i biznes.

Aha, generealnie Lepper jest już PASSE ;)

  • Pingback: gadzinowski wrzucił link na Flakera otagowany kominek, adtaily | flaker.pl

  • Herby

    No no kto by sie spodziewal ze wyniki beda takie ciekawe. Czekam na wiecej informacji.
    Tym co mowia na temat Kominka nie ma sie co przejmowac tylko trzeba robic swoje.
    Te liczby u niego sa IMPONUJACE.

  • http://taktyczny.net slawkas

    Z pełną oceną skuteczności reklamy to rzeczywiście można się wstrzymać – brak jest wszystkich danych, oraz, jak to odpowiedział Zhou Enlai (Czou En- Laj) na pytanie zadane 150 lat po Rewolucji Francuskiej: „Jest jeszcze za wcześnie, żeby oceniać”.
    Czy po tym wszystkim będziesz w stanie ocenić w jakim stopniu efekt jej działania jest wzmocniony bezpośrednimi komentarzami i linkowaniem. Albo mocniej, czy sam baner u Kominka nie okaże się tylko pretekstem, a zasadnicza reklama to jest właśnie ta akcja wpisów i linkowania na jednym i drugim blogu, a dochodzi do tego jeszcze to co się dzieje teraz na blipie?

  • http://www.gadzinowski.pl/ Jacek Gadzinowski

    Tego co sie dzieje na blipie, nie można było przewidzieć…
    http://interaktywnie.com/newsy/3489-kominek-blipuje—bedzie-oprah-effect.html

    Po dwóch dniach od reklamy na blogu Kominka mogę powiedzieć że, rośnie czas przebywania na blogu, wiecej stron jest oglądanych, wiecej ludzi powraca. To bardzo dobre dane.
    A reszta… jest w gratisie ;)