Kodeks z-łomiarzy polskich *
Jeszcze „trawię” to co usłyszałem i zobaczyłem na konferencji dot. WOM (organizowanej przez Maćka Budzicha). I mam nieoparte wrażenie, że następuje jakaś gigantyczna pomyłka albo niezrozumienie stanu rzeczy.
Możemy się nadal zastanawiać co jest białym, szarym, czerwonym, zielonym lub czarnym WOM… tylko to nie rozwiąże całości problemu. To tak jakby zastanawiać się „ile jest cukru – w cukrze” lub powiem kolokwialnie „g… w g…”. Nie trywializujmy, bo są odpowiednie przepisy prawa, instytucje jak i prawa konsumentów, które pozwalają reagować na pewnego rodzaju nadużycia, które mają miejsce. Każdy prosument/konsument – ja, TY, ON, ONA może adekwatnie zareagować! Zgodnie z „literą prawa”.

Generalnie, traktowanie Internetu i „szeptania” w nim, jako jedynego problemu spowodowane jest, że zjawisko „szemrania” przybrało tutaj gigantyczne rozmiary. Skutkiem czego nie jesteśmy w stanie oddzielić prawdziwych opinii od tych fałszywych, referencji pisanych z „dobrego serca” od tych – które mają znamiona czarnego i szkalującego PR. Klienci i konsumenci zaczynają się gubić, marki zaczynają cierpieć a branża reklamowa… usychać. Maszynowy „spam”, paszkwile lub hurra optymistyczne referencje wykrzywiają rzeczywisty świat.
Co robic?
Najlepszym testem dla firm zajmujących się WOM/WOMM będzie to, czy w swoim gronie dokonają gruntownego zastanowienia się nad tym co się już stało i co może się stać. Żaden kodeks niczego nie ureguluje i nie uleczy, jeśli nie będzie woli przestrzegania go. Dlaczego firmy działajace etycznie, przestrzegajace dobrego smaku i zasad biznesowych (w branży WOMM) mają być poszkodowane? Dobre przykłady i kampanie trzeba wręcz nagłaśniać, pokazywać – brać o dobry PR tego segmentu rynku.
Proponuje, może tak zacząć od transparentności, czystości intencji? Jak w klasycznym PR. Zawieście na stronie z kodeksem, także informacje dla rynku, klientów czy konsumentów – jak prawo w Polsce reguluje taką formę reklamy, jak z niej korzystać i jak bronić się przed nieuczciwymi praktykami. Ruch należy do Was. Są pewne regulacje, w świecie tradycyjnej reklamy, samoograniczenia – czerpcie z nich całymi garśćmi. To dobre wzorce. Edukujcie klientów, edukujcie konsumentów, rozmawiajcie, otwórzcie się na świat. Syndrom oblężonej twierdzy nie pomoże.
Zatem, dla jasności intencji, warto by w pracach nad samoregulacją i samoograniczeniem uczestniczyły firmy PR, marketingu tradycyjnego, KNF, UOKiK, media (gdzie są fora i serwisy społecznościowe), firmy prowadzące opiniarki i porównywarki cenowe. We własnym sosie, Panowie „łomiarze” i Panie „łomiarki” nic pożywnego nie upichcicie… Czy nazwiemy to e-pr, amplifaing, marketing relacji konsumenckich, nie zmieni to stanu że temat jest „słaby” i to coraz bardziej. Krasnoludki ani „niesforni studenci” nie są żadnym wytłumaczeniem tego co się dzieje. Nie psujcie rynku internetowego, marketingu zintegrowanego czy też działań bezpośrednich. WOM internetowy to tylko 10% całości… jego 90% dzieje się w sklepach, klubach, na ulicy i w domach.

Dla purystów anty-WOM’owych: trzeba mieć pełną świadomość i nie bać się głośno powiedzieć, plotka–szept-WOM istnieje od tysiącleci. Była obecna na rynkach, bazarach, w fabrykach i warsztatach przemysłowych. W okopach wojen, na polach bitew, na dworach i w pałacach prezydenckich, W domach, na ulicach i na barykadach rewolucji francuskiej. Jest w każdej branży, kreuje trendy, nasze zachowania, styl mody, muzyki i filmu, politykę i religię. Otacza nas z każdej strony, jeśli jeszcze o tym nie wiecie.
Mniej zatem dulszczyzny po obu stronach – więcej rozsądku. Będziemy zdrowsi!
*łomiarz – inaczej człowiek/firma zajmujaca się marketingiem szeptanym (WOM/WOMM)
O konferencji napisali :
• aleksander22;
• Dominik Koza;
• Natalia Hatalska;
• Julia Krysztofiak-Szopa i Ryszard Szopa czyli team gryziemy.net;
• epijar – pierwsze wrażenia i drugie wrażenia;
• makjuzer;
• powerblog – Michał Mietliński;
• Tomasz Topa;
• blog Streetcom.
oraz organizator konferencji na temat „łomu”: Maciej Budzich aka. Mediafun

Pingback: Co głośno mówią agencje marketingu szeptanego | Reklama po korekcie
Pingback: Po konferencji poświęconej WOM(M) - Tomasz Topa
Pingback: Taka konferencja “rze muwie WOMM” -wrażenia
Pingback: WOMM-czy do końca “dobrze” mówią? « Everything about Volleyball and many more!
Pingback: Taka konferencja rze muwie WOMM – okiem organizatora : Blog.Mediafun.pl