Egipt 2013, quest for wind & vlog


Tagi: , , , , ,

Tym razem wybrałem się do Egiptu (listopad 2013). Bardziej na objazdówkę i niż siedzenie w 1 miejscu. By zrealizować projekt video i sprawdzić jak to z tym bezpieczeństwem obecnie jest w Egipcie.

Co do Egiptu w tym momencie, jest spokojniej niż zwykle. Mniej turystów, mniej ludzi widocznych w miastach i na ulicach. Nie spotykałem się z nachalnością czy nagabywaniem. Łatwo tutaj nie mają Ci co żyją z turystyki. Np. El Gouna przypomina raczej miasto duchów. W Hurgadzie też spokojnie, turystów jakby mniej. Jadąc na południe od Hurghady Europejczyków mniej lub wcale ich nie widziałem. Media zrobiły swoją robotę nakręcając temat, więc tłumów także na wodzie raczej teraz nie uświadczycie (informacja dla kitesurferów). Czy to nie najlepszy właśnie czas by tam pojechać?

Pierwszy tydzień mieszkałem w Hostmark Grand Seas (bardzo sensowna miejscówka), skąd blisko jest do bazy w Magawish czy do Tommy Friedla (praktycznie za miedzą).  W drugim tygodniu byłem w Hamacie w Hotelu Azur oraz w El Gouna – Hotel Mosaic. Wszystkie te miejsca są w sam raz dla tych bardziej aktywnych, czy też jeśli jadą z rodziną. Są też w dobrych miejscach, jeśli chcemy coś więcej pojeździć po Egipcie czy danym miejscu.

Tego co jeździłem są hotele i biura podróży które sobie nawet dobrze radzą, głownie za sprawą powracających klientów. Natomiast przeciętny Polak, nadal omija Egipt. A szkoda, bo nic tu się nie dzieje. Z tego co byłem tu kilka razy – obecnie jest to najbardziej wychillowany wyjazd (tym razem mocno w drodze) a lokalesi mocno przyjaźni.

Jako że z wiatrem podczas tego wyjazdu było naprawdę słabo (3 dobre dni + 2 na 1 sesje na 17m w ciągu 2 tygodni), goniłem za innymi atrakcjami czy deskami. Miałem wystarczająco czasu by przetestować: Jungle Aquapark oraz aquapark Hotelu Titanic Beach Spa & Aqua. Można na nich przesiedzieć cały dzień i nie spostrzec jak on minął. Wakeboard? Też miałem deskę więc zaliczyłem kilka sesji za motorówką. Liczyłem też na WakePark w El Gounie (który właśnie jest testowany – od 15.12). No nie miałem szczęścia, dosłownie zabrakło mi kilka dni, bo obiekt naprawdę robi wrażenie i będzie dobrym uzupełnieniem wyjazdów kite, gdy nie będzie wiało. Gdy już naprawdę dostawałem pierd***, to jeździłem na longboardzie tyle ile było czasu albo wybierałem się na SUP. Zawsze to jakaś aktywna alternatywa i sposób na zwiedzanie spotów czy miast.

Jak wspomniałem na tym wyjeździe skupiłem się na realizacji projektu video na mój kanał video, tak więc niedługo zobaczycie tam kilka fajnych materiałów – life style ale także poradnikowym. Jako że miałem produkcję w różnych miejscach, sporo przemieszczałem się. W video pomagała mi ekipa (Max & Jacek – THX), która cierpliwie jeździła ze mną po wielu ciekawych tych cywilizowanych i mniej miejscach.

Nie tylko tych „odpustowych” i znanych z głównych ulic Egiptu dla turystów. Bo w zasadzie… Polecam, by czasem zjechać z głównej ulicy czy wyjechać nawet godzinę w dół południowego Egiptu. Np. do Safagi. Europejczyków tam nie widziałem, ma to swój klimat. Czas biegnie tu powoli, nikt się nie spieszy a ceny są mocno przyjazne.

Na wyjeździe testowałem nowe latawce Ozone Catalist oraz deski SU2 na 2014.  Bajkopisarzem sprzętowym nie jestem, ale napiszę tak w telegraficznym skrócie:

Deski:
Przyjemnie się na nich pływa, nie są tak twarde jak Nobile na których pływam. Dobrze zachowują się na płaskim i na czopie. Pop jest OK. Solidnie wykonane i materiałowo. Pro raider na freestyle. 3d bardziej miękka i do swobodnego pływania.

Latawce:
Catalist 2014 jest stabilny, szybszy i zwrotniejszy niż 2013, lepszy dolny zakres wiatrowy + czułem większą moc latawca. Przy 20-22 kns czułem juz dużo na 12m. Dobrze się na wypięciu skakało + oldskule też. Nowy chickeloop, lepiej się go składa na wodzie i nie plącze się tak z leashem. Dobry restart z wody.

Podsumowując, bardzo miły i przyjemny wyjazd. Mogło więcej wiać, ale jakoś nie odczułem tego mając wiele materiałów video do zrobienia. Zobaczyłem wiele nowych miejsc, niekoniecznie tych turystycznych. Wreszcie zobaczyłem i porównałem sobie spoty: Hamata, Soma Bay, Magawish, EL Gouna. Jak to jest i gdzie najlepiej jeździć w przyszłości. Egipt będzie dalej z pewnością ważnym punktem dla mnie do wyjazdów kite, co polecam. Zimy tutaj nie ma i do sezonu można się dobrze przygotować.

Podziękowania w realizacji wyjazdu i projektu video: ITAKA, Zipz, Jovi Travel, SU2, Ozone, Militaria.pl .

Podobne wpisy


jesli podobal ci sie wpis podziel się nim:
Permalink Dodano 1229 dni temu dnia ·

Więcej wpisów