<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 23.700.000.000.000 USD</title>
	<atom:link href="http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/</link>
	<description>Facebook Marketing, Social Media Marketing Blog</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 09:33:38 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Michał Kolanko</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/#comment-474</link>
		<dc:creator>Michał Kolanko</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2009 19:21:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1988#comment-474</guid>
		<description>@Jacek Gadzinowski

trochę to trwało ale wreszcie napisałem kilka słow na temat Obamy i sondaży i ich spadku. Dzięki za inspiracje :)

http://www.spinroom.pl/?p=1083

Co do tego Carter, to pewnie za wcześnie na takie oceny. Ale Carter nigdy nie był tak &quot;zdecydowany&quot; w kwestiach militarno-zagranicznych jak np. Obama jest w kwestii używania dron(samolotów bezzałogowych) do zabijania terrorystów.

pozdrawiam

michał</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Jacek Gadzinowski</p>
<p>trochę to trwało ale wreszcie napisałem kilka słow na temat Obamy i&nbsp;sondaży i&nbsp;ich spadku. Dzięki za&nbsp;inspiracje :)</p>
<p><a href="http://www.spinroom.pl/?p=1083" rel="nofollow">http://www.spinroom.pl/?p=1083</a></p>
<p>Co do tego Carter, to pewnie za&nbsp;wcześnie na takie oceny. Ale Carter nigdy nie był tak &#8222;zdecydowany&#8221; w&nbsp;kwestiach militarno-zagranicznych jak np. Obama jest w&nbsp;kwestii używania dron(samolotów bezzałogowych) do zabijania terrorystów.</p>
<p>pozdrawiam</p>
<p>michał</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Obama i sondaże: nieunikniony spadek? &#124; Spin Room</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/#comment-473</link>
		<dc:creator>Obama i sondaże: nieunikniony spadek? &#124; Spin Room</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Aug 2009 19:18:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1988#comment-473</guid>
		<description>[...] ciekawym tekstem Jacka Gadzinowskiego zacząłem się zastanawiać, co w istocie jest przyczyną tego dość [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] ciekawym tekstem Jacka Gadzinowskiego zacząłem się zastanawiać, co w&nbsp;istocie jest przyczyną tego dość [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacek Gadzinowski</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/#comment-472</link>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 22:01:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1988#comment-472</guid>
		<description>@Michał Kolanko
1.
Lepiej chyba czasem taniej zaimportować i wiecej zrobić... ale były inne decyzje. Ot, kiełbasa dla poszczególnych stanów.

Nie jestem też przekonany, jak długo będzie działać &quot;cash for clunkers&quot;.
Czy rzeczywiście pomoże padnietemu sektorowi samochodowemu?
Czy zmieni na dłużej zachowania przecietnego amerykanina?
Wymusi zakup oszczednych aut?

2.
Kolejna bańka? Moze ropa i branza spożywcza... rosną też ceny innych surowców. Za dużo kasy jest na rynku ze stimulusa.

3.
Na razie niestety chyba zdąrza w strone Cartera. No może, nie do końca. Obama i jego ludzie są biegli w budowie wizerunku. Na tym można zbudować inne postrzeganie świata i wewn. wyzwań stojacych przed USA.

Reformy, reformy... inaczej budzet nie wytrzyma. Poza tym rozsadzi ludzi temat obietnic wyborczych. Kiedy one zostaną spełnione? I czy wogóle.
Większe obietnice, skutkują większymi oczekiwaniami.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Michał Kolanko<br />
1.<br />
Lepiej chyba czasem taniej zaimportować i&nbsp;wiecej zrobić&#8230; ale były inne decyzje. Ot, kiełbasa dla poszczególnych stanów.</p>
<p>Nie jestem też przekonany, jak długo będzie działać &#8222;cash for clunkers&#8221;.<br />
Czy rzeczywiście pomoże padnietemu sektorowi samochodowemu?<br />
Czy zmieni na dłużej zachowania przecietnego amerykanina?<br />
Wymusi zakup oszczednych aut?</p>
<p>2.<br />
Kolejna bańka? Moze ropa i&nbsp;branza spożywcza&#8230; rosną też ceny innych surowców. Za dużo kasy jest na rynku ze&nbsp;stimulusa.</p>
<p>3.<br />
Na razie niestety chyba zdąrza w&nbsp;strone Cartera. No może, nie do końca. Obama i&nbsp;jego ludzie są biegli w&nbsp;budowie wizerunku. Na tym można zbudować inne postrzeganie świata i&nbsp;wewn. wyzwań stojacych przed USA.</p>
<p>Reformy, reformy&#8230; inaczej budzet nie wytrzyma. Poza tym rozsadzi ludzi temat obietnic wyborczych. Kiedy one zostaną spełnione? I czy wogóle.<br />
Większe obietnice, skutkują większymi oczekiwaniami.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Kolanko</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/#comment-471</link>
		<dc:creator>Michał Kolanko</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 21:07:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1988#comment-471</guid>
		<description>@Jacek Gadzinowski

1. Owszem, Buy American to jeden z najgorszych IMO pomysłów jakie zawarte były w stimulusie. Dla mnie zresztą z czysto filozoficznego punktu widzenia państwo nie powinno np. ratować firm takich jak GM czy Chrysler. Skoro nie potrafiły sobie poradzić na rynku, to nie zasługują na pomoc. Ale polityczna wymowa upadku GM/Chryslera i wzrostu bezrobocia w Michigan zmusiły Obamę do tego i innego posunięcia.

2. Niektórzy ekonomiści/blogerzy w USA już zastanawiają się jaka będzie następna bańka :) Prezydent co prawda zapowiadał że trzeba zmienić sposób funkcjonowania całej gospodarki, ale póki co to tylko zapowiedzi.

3. Zgadzam się - reformy strukturalne nie wynikną z twittera/youtube. Jak do tej pory najgłębsza propozycja reformy to healthcare. Ale co z edukacją? Reformą imigracyjną? O. to na pewno nie drugi Rooseveelt, to po tych sześciu miesiącach jest już widoczne dla nawet najbardziej zatwardziałych jego zwolenników na lewicy w USA. Dla nas wszystkich najlepiej byłoby jednak gdyby nie okazał się drugim Carterem :)

pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Jacek Gadzinowski</p>
<p>1. Owszem, Buy American to jeden z&nbsp;najgorszych IMO pomysłów jakie zawarte były w&nbsp;stimulusie. Dla mnie zresztą z&nbsp;czysto filozoficznego punktu widzenia państwo nie powinno np. ratować firm takich jak GM czy Chrysler. Skoro nie potrafiły sobie poradzić na rynku, to nie zasługują na pomoc. Ale polityczna wymowa upadku GM/Chryslera i&nbsp;wzrostu bezrobocia w&nbsp;Michigan zmusiły Obamę do tego i&nbsp;innego posunięcia.</p>
<p>2. Niektórzy ekonomiści/blogerzy w&nbsp;USA już zastanawiają się jaka będzie następna bańka :) Prezydent co prawda zapowiadał że trzeba zmienić sposób funkcjonowania całej gospodarki, ale póki co to tylko zapowiedzi.</p>
<p>3. Zgadzam się &#8211; reformy strukturalne nie wynikną z&nbsp;twittera/youtube. Jak do tej pory najgłębsza propozycja reformy to healthcare. Ale co z&nbsp;edukacją? Reformą imigracyjną? O. to na pewno nie drugi Rooseveelt, to po tych sześciu miesiącach jest już widoczne dla nawet najbardziej zatwardziałych jego zwolenników na lewicy w&nbsp;USA. Dla nas wszystkich najlepiej byłoby jednak gdyby nie okazał się drugim Carterem :)</p>
<p>pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacek Gadzinowski</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/#comment-470</link>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 18:28:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1988#comment-470</guid>
		<description>@michał kolanko
1. Gdyby wydatki na infrastrukture, były rzeczywiscie wieksze - ok.  Ale wiele z tego idzie na stymulowanie wydatków konsumenckich, co pozniej szybko wraca do bankow.  Czesc z tego idzie też na spekulacje (m.in na walutach, surowcach czy DJI... nie widac za bardzo tych szeroko zakrojonych programów.
Poza tym nie jest chyba mądrym tak mocne promowanie &quot;buy american&quot;, dla dotowania upadajacych stalowni, cementowni czy przemysłu chemicznego poprzez wymuszone zakupy na budowe nowej infrastruktury czy dróg, budynków

2. Banki, pokazuja czesciowo dobre wyniki, a wynika to z przeksiegowań złych aktywów na lepsze. To wynika wprost ze zmian w rankigach. Ile w tym rzeczywistej poprawy, pokaże czas. Na pewno trzeba widzieć już pierwsze zmiany na plus w gospodarce... ale znowu nie wiem, czy jest chwilowe odbicie czy już &quot;twarde dno&quot;.
Na pewno przyda się uregulowanie rynkow walutowych/terminowych, by nie kreować kolejnych sztucznych baniek spekulacyjnych tak szybko.

3. Moze blogi, społeczności, twitter i filmy video na YT to nowy pr i prowadzenia polityki. Ale nie moze on przesłonić rozwiązywania konkretnych problemów strukturalnych, które gnębią tak mocno USA. To nie jest nieustajaca kampania, ale realne problemy gospodarki i wzrastajace bezrobocie. Których nie zmieni się &quot;postpolityką&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@michał kolanko<br />
1. Gdyby wydatki na infrastrukture, były rzeczywiscie wieksze &#8211; ok.  Ale wiele z&nbsp;tego idzie na stymulowanie wydatków konsumenckich, co pozniej szybko wraca do bankow.  Czesc z&nbsp;tego idzie też na spekulacje (m.in na walutach, surowcach czy DJI&#8230; nie widac za&nbsp;bardzo tych szeroko zakrojonych programów.<br />
Poza tym nie jest chyba mądrym tak mocne promowanie &#8222;buy american&#8221;, dla dotowania upadajacych stalowni, cementowni czy przemysłu chemicznego poprzez wymuszone zakupy na budowe nowej infrastruktury czy dróg, budynków</p>
<p>2. Banki, pokazuja czesciowo dobre wyniki, a&nbsp;wynika to z&nbsp;przeksiegowań złych aktywów na lepsze. To wynika wprost ze&nbsp;zmian w&nbsp;rankigach. Ile w&nbsp;tym rzeczywistej poprawy, pokaże czas. Na pewno trzeba widzieć już pierwsze zmiany na plus w&nbsp;gospodarce&#8230; ale znowu nie wiem, czy jest chwilowe odbicie czy już &#8222;twarde dno&#8221;.<br />
Na pewno przyda się uregulowanie rynkow walutowych/terminowych, by nie kreować kolejnych sztucznych baniek spekulacyjnych tak szybko.</p>
<p>3. Moze blogi, społeczności, twitter i&nbsp;filmy video na YT to nowy pr i&nbsp;prowadzenia polityki. Ale nie moze on przesłonić rozwiązywania konkretnych problemów strukturalnych, które gnębią tak mocno USA. To nie jest nieustajaca kampania, ale realne problemy gospodarki i&nbsp;wzrastajace bezrobocie. Których nie zmieni się &#8222;postpolityką&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: michał kolanko</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/#comment-469</link>
		<dc:creator>michał kolanko</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 23:38:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1988#comment-469</guid>
		<description>@Jacek Gadzinowski

Fakt, że spadek GDP jest o tyle niższy, skorelowany z stimulus package daje argument Obamie, który w prosty sposób zaprzecza wszystkim twierdzeniom GOP o tym że państwo nie może przyczynić się do poprawy sytuacji w gospodarce, nawet przez wydatki na infrastrukture. Owszem, z ekonomicznego punktu widzenia recesja trwa, a bezrobocie najpewniej przekroczy wkrótce 10%. Niemniej jednak te dane GDP na przykład będą miały spory wpływ na dalsze losy reformy służby zdrowia.

Uważasz że wydatki na infrastrukture (m.in. 5 miliardów na broadband) to wydatki źle przemyślane? BTW: banki o ile mi wiadomo nie radzą sobie tak źle, w kontekście tego że jeszcze wiosną dla niektórych ich nacjonalizacja albo upadłość wydawały się nieuniknione. DOW utrzymuje się na poziomie 9k. Wiosną za każdy spadek obwiniano Obamę, teraz jakoś nie słyszę ze strony GOP by te wzrosty były jego zasługą :]

Jeśli chodzi o rynek futures, to o ile rozumiem sytuację to ustawa która ma ten rynek regulować przechodzi właśnie przez Kongres.

Co do reszty to myślę że jutro napisze na spinroome kilka przemyśleń nt. podziału na &quot;postpolitykę&quot; i &quot;PR&quot; z jednej strony i na &quot;politykę&quot; z drugiej.

Co do tych blogów/społeczności i prowadzenia kampanii cały czas. OFA (Organizing For America) to przedłużenie kampanii Obamy w sferze legislacji, prowadzone w ramach DNC. Być może to właśnie OFA/netroots utrzymają w ryzach kilku kluczowych ludzi z Kongresu i reforma jednak przejdzie. Czy to polityka czy PR? A może polityka prowadzona innymi metodami?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Jacek Gadzinowski</p>
<p>Fakt, że spadek GDP jest o&nbsp;tyle niższy, skorelowany z&nbsp;stimulus package daje argument Obamie, który w&nbsp;prosty sposób zaprzecza wszystkim twierdzeniom GOP o&nbsp;tym że państwo nie może przyczynić się do poprawy sytuacji w&nbsp;gospodarce, nawet przez wydatki na infrastrukture. Owszem, z&nbsp;ekonomicznego punktu widzenia recesja trwa, a&nbsp;bezrobocie najpewniej przekroczy wkrótce 10%. Niemniej jednak te dane GDP na przykład będą miały spory wpływ na dalsze losy reformy służby zdrowia.</p>
<p>Uważasz że wydatki na infrastrukture (m.in. 5 miliardów na broadband) to wydatki źle przemyślane? BTW: banki o&nbsp;ile mi wiadomo nie radzą sobie tak źle, w&nbsp;kontekście tego że jeszcze wiosną dla niektórych ich nacjonalizacja albo upadłość wydawały się nieuniknione. DOW utrzymuje się na poziomie 9k. Wiosną za&nbsp;każdy spadek obwiniano Obamę, teraz jakoś nie słyszę ze&nbsp;strony GOP by te wzrosty były jego zasługą :]</p>
<p>Jeśli chodzi o&nbsp;rynek futures, to o&nbsp;ile rozumiem sytuację to ustawa która ma ten rynek regulować przechodzi właśnie przez Kongres.</p>
<p>Co do reszty to myślę że jutro napisze na spinroome kilka przemyśleń nt. podziału na &#8222;postpolitykę&#8221; i&nbsp;&#8222;PR&#8221; z&nbsp;jednej strony i&nbsp;na &#8222;politykę&#8221; z&nbsp;drugiej.</p>
<p>Co do tych blogów/społeczności i&nbsp;prowadzenia kampanii cały czas. OFA (Organizing For America) to przedłużenie kampanii Obamy w&nbsp;sferze legislacji, prowadzone w&nbsp;ramach DNC. Być może to właśnie OFA/netroots utrzymają w&nbsp;ryzach kilku kluczowych ludzi z&nbsp;Kongresu i&nbsp;reforma jednak przejdzie. Czy to polityka czy PR? A może polityka prowadzona innymi metodami?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacek Gadzinowski</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/#comment-468</link>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Aug 2009 12:10:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1988#comment-468</guid>
		<description>@michal_kolanko

Dane z ostatniego tygodnia
- konsumpcja spadła o 1,2%
- inwestycje biznesu o 9,8%
natomiast znaczaco wzrosły wydatki rządowe o 10,4%, co sumarycznie skutkowało spadkiem GDP o 1% w 2 kwartale 2009.

Zatem, słowa Obamy &quot;better than expected&quot; troche mnie rozbawiły...
http://video.nytimes.com/video/playlist/business/cnbc/1194811622261/index.html#1247463755540

Nie sztuką jest wpompować pieniadze bez umiaru do gospodarki, jeśli nie ma transparentnosci (koledzy pomagają kolegom, nie gospodarce) i odpowiednich ustaw. Do momentu jak nie wróci zaufanie na rynku, firmy nie zaczną inwestować a konsumenci wydawać pieniędzy. Obecnie wskaznik oszczędności do zarobków jest najwyzszy od 20lat. Co dla gospodarki USA nastawionej na konsumpcje może spowodować wydłuzenie recesji lub spłaszczenie przyszłego wzrostu GDP na długie miesiące.

To jest właśnie obecny problem, brak jakiegokolwiek zaufania, poruszanie sie troche na oślep oraz zdezorientowanie. Nie wiem czy ten prezydent jest w stanie
sobie z tym poradzić. Owszem PR i publicity opanowane bardzo dobrze, ale czy to zastapi rzeczywiste działania? Czesć pieniedzy niestety poszła w błoto, albo
została zle wydatkowana. Sytuacja z bankami, firmami sektora samochodowego, brak planowanych uregulowań rynku futures...nie wszystko idzie OK. W Kongresie bedzie trzeba troche pohandlować, rzucić troche kiełbasy i przywilejów dla kontretnych stanów. Czy to bedzie skuteczne działanie, czy też bedzie kolejnym obciązeniem gospodarki nadmiernymi wydatkami i długiem publicznym? Liczba 23.700 mld UDS może byc dopiero poczatkiem końca tej gospodarki.
Healthacare i podatki... to może sparaliżować skutecznie kongres. Poza tym zacznie sie niedługo szoł z netroots i grassrots, to bedzie dopiero festiwal
wycieczek po kraju, pr&#039;owskiego bełkotu, petycji, tea parties i róznych petycji. Media i blogosfera bedzie miała używanie ;)

Do Obamy jako prezydenta nie mam pretencji, ale nadmierne moim zdaniem skupianie się na elementach PR jest jak wspomniał @Konrad - elementem postpolityki i czarowania audytorium, narodu.  Gdzie juz w zasadzie nie podejmuje sie decyzji, ale dryfuje. Na to nakładając konferencje prasowe z telepromptera (jak
zachowuje się prezydent gdy mu się on zepsuje?), schlebianie grupom etnicznym czy grupom interesów, wypady do baru na hamburgera lub otwarcie sezonu MLB,  show w programach rozrywkowych etc. Nie odmawiam tego, ze jest to element polityki, ale coraz bardziej z gatunku entertainment.  Przy tym brak pokory PR, gdzie chce sie powtarzać chwyty z kampanii wyborczej jakby ona trwała cały czas. Ok, powstana kolejne blogi, strony, społeczności i
filmy wideo, kalkulatory podatkowe etc. Demokracja żyje, ludzie rozmawiają, lokalni się angażują. Jest fajnie.

Ale... czy tak rozwiaze się kryzys w USA AD 2009? mam wątpliwości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@michal_kolanko</p>
<p>Dane z&nbsp;ostatniego tygodnia<br />
- konsumpcja spadła o&nbsp;1,2%<br />
- inwestycje biznesu o&nbsp;9,8%<br />
natomiast znaczaco wzrosły wydatki rządowe o&nbsp;10,4%, co sumarycznie skutkowało spadkiem GDP o&nbsp;1% w&nbsp;2 kwartale 2009.</p>
<p>Zatem, słowa Obamy &#8222;better than expected&#8221; troche mnie rozbawiły&#8230;<br />
<a href="http://video.nytimes.com/video/playlist/business/cnbc/1194811622261/index.html#1247463755540" rel="nofollow">http://video.nytimes.com/video/playlist/business/cnbc/1194811622261/index.html#1247463755540</a></p>
<p>Nie sztuką jest wpompować pieniadze bez umiaru do gospodarki, jeśli nie ma transparentnosci (koledzy pomagają kolegom, nie gospodarce) i&nbsp;odpowiednich ustaw. Do momentu jak nie wróci zaufanie na rynku, firmy nie zaczną inwestować a&nbsp;konsumenci wydawać pieniędzy. Obecnie wskaznik oszczędności do zarobków jest najwyzszy od 20lat. Co dla gospodarki USA nastawionej na konsumpcje może spowodować wydłuzenie recesji lub spłaszczenie przyszłego wzrostu GDP na długie miesiące.</p>
<p>To jest właśnie obecny problem, brak jakiegokolwiek zaufania, poruszanie sie troche na oślep oraz zdezorientowanie. Nie wiem czy ten prezydent jest w&nbsp;stanie<br />
sobie z&nbsp;tym poradzić. Owszem PR i&nbsp;publicity opanowane bardzo dobrze, ale czy to zastapi rzeczywiste działania? Czesć pieniedzy niestety poszła w&nbsp;błoto, albo<br />
została zle wydatkowana. Sytuacja z&nbsp;bankami, firmami sektora samochodowego, brak planowanych uregulowań rynku futures&#8230;nie wszystko idzie OK. W Kongresie bedzie trzeba troche pohandlować, rzucić troche kiełbasy i&nbsp;przywilejów dla kontretnych stanów. Czy to bedzie skuteczne działanie, czy też bedzie kolejnym obciązeniem gospodarki nadmiernymi wydatkami i&nbsp;długiem publicznym? Liczba 23.700 mld UDS może byc dopiero poczatkiem końca tej gospodarki.<br />
Healthacare i&nbsp;podatki&#8230; to może sparaliżować skutecznie kongres. Poza tym zacznie sie niedługo szoł z&nbsp;netroots i&nbsp;grassrots, to bedzie dopiero festiwal<br />
wycieczek po kraju, pr&#8217;owskiego bełkotu, petycji, tea parties i&nbsp;róznych petycji. Media i&nbsp;blogosfera bedzie miała używanie ;)</p>
<p>Do Obamy jako prezydenta nie mam pretencji, ale nadmierne moim zdaniem skupianie się na elementach PR jest jak wspomniał @Konrad &#8211; elementem postpolityki i&nbsp;czarowania audytorium, narodu.  Gdzie juz w&nbsp;zasadzie nie podejmuje sie decyzji, ale dryfuje. Na to nakładając konferencje prasowe z&nbsp;telepromptera (jak<br />
zachowuje się prezydent gdy mu się on zepsuje?), schlebianie grupom etnicznym czy grupom interesów, wypady do baru na hamburgera lub otwarcie sezonu MLB,  show w&nbsp;programach rozrywkowych etc. Nie odmawiam tego, ze&nbsp;jest to element polityki, ale coraz bardziej z&nbsp;gatunku entertainment.  Przy tym brak pokory PR, gdzie chce sie powtarzać chwyty z&nbsp;kampanii wyborczej jakby ona trwała cały czas. Ok, powstana kolejne blogi, strony, społeczności i<br />
filmy wideo, kalkulatory podatkowe etc. Demokracja żyje, ludzie rozmawiają, lokalni się angażują. Jest fajnie.</p>
<p>Ale&#8230; czy tak rozwiaze się kryzys w&nbsp;USA AD 2009? mam wątpliwości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: michał kolanko</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/#comment-467</link>
		<dc:creator>michał kolanko</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 23:44:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1988#comment-467</guid>
		<description>@Jacek Gadzinowski

Problem z brakiem transparentności TARPu polega głównie na tym, że ludzie Obamy (mam na myśli przede wszystkim Geithnera, jego zastępców itd) to niestety osoby ściśle związane z Wall Street. Wątpię by zrobili coś w ramach TARP co zaszkodziłoby firmom swoich znajomych :]

Historia z teleprompterem to klasyczny przykład (moim zdaniem) dość trywialnej sprawy która została bardzo silnie wyeksponowana przez prawicową blogosferę, i później trafiła do tzw. elite Beltway media, natomiast sama w sobie kwestia że Obama czyta z promptera (jak wielu prezydentów przed nim) chyba nie ma większego znaczenia :]

Sotomayor bez żadnego problemu przeszła przez komisję, bezie bez problemu zatwierdzona w up-and-down vote. Nie widze gafy...Ataki na nią były silne, ale w każdej nominacji Obamy tak będzie.

Co do ogólnej sytuacji - Obama zaczyna &quot;mieć na własnosć&quot; recesję. I to widać w sondażach. Ale nie można bez mrugniecia okiem powiedzieć że stimulus (1/3 cieć podatkowych 1/3 wydatków na infrastrukturę) czy bailout GM/Chryslera to były pieniądze wyrzucone w błoto. Dziś były dane GDP, i w Q2 było już tylko -1% Ile byłoby bez interwencji rządu?

Problemem jest Kongres, który ma trudności z pracą nad jedną dużą sprawą naraz. A teraz jest healthcare, cap&#039;n&#039;trade, reforma systemu finansowego (re-regulacja) i masa innych spraw... Podzieleni Demokraci i betonowa opozycja GOP (jak to się złośliwie mówi ich program to &quot;taxen cutten uber alles&quot;) nie ułatwiają zadania administracji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Jacek Gadzinowski</p>
<p>Problem z&nbsp;brakiem transparentności TARPu polega głównie na tym, że ludzie Obamy (mam na myśli przede wszystkim Geithnera, jego zastępców itd) to niestety osoby ściśle związane z&nbsp;Wall Street. Wątpię by zrobili coś w&nbsp;ramach TARP co zaszkodziłoby firmom swoich znajomych :]</p>
<p>Historia z&nbsp;teleprompterem to klasyczny przykład (moim zdaniem) dość trywialnej sprawy która została bardzo silnie wyeksponowana przez prawicową blogosferę, i&nbsp;później trafiła do tzw. elite Beltway media, natomiast sama w&nbsp;sobie kwestia że Obama czyta z&nbsp;promptera (jak wielu prezydentów przed nim) chyba nie ma większego znaczenia :]</p>
<p>Sotomayor bez żadnego problemu przeszła przez komisję, bezie bez problemu zatwierdzona w&nbsp;up-and-down vote. Nie widze gafy&#8230;Ataki na nią były silne, ale w&nbsp;każdej nominacji Obamy tak będzie.</p>
<p>Co do ogólnej sytuacji &#8211; Obama zaczyna &#8222;mieć na własnosć&#8221; recesję. I to widać w&nbsp;sondażach. Ale nie można bez mrugniecia okiem powiedzieć że stimulus (1/3 cieć podatkowych 1/3 wydatków na infrastrukturę) czy bailout GM/Chryslera to były pieniądze wyrzucone w&nbsp;błoto. Dziś były dane GDP, i&nbsp;w Q2 było już tylko -1% Ile byłoby bez interwencji rządu?</p>
<p>Problemem jest Kongres, który ma trudności z&nbsp;pracą nad jedną dużą sprawą naraz. A teraz jest healthcare, cap&#8217;n'trade, reforma systemu finansowego (re-regulacja) i&nbsp;masa innych spraw&#8230; Podzieleni Demokraci i&nbsp;betonowa opozycja GOP (jak to się złośliwie mówi ich program to &#8222;taxen cutten uber alles&#8221;) nie ułatwiają zadania administracji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Konrad Ciesiolkiewicz</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/#comment-466</link>
		<dc:creator>Konrad Ciesiolkiewicz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 15:36:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1988#comment-466</guid>
		<description>Cieszę się, że przeczytałem ten tekst. Uświadamia on, że celem PR-u nie jest PR. PR daje narzędzia do skutecznego komunikowania się - w tym wypadku władzy ze społeczeństwem - ale nie zastępuje władzy. Dramat czasów postpolitycznych pokazuje niestety, że czasami zastępuje on władze. Wydaje się również, że przy okazji sam PR powinien popracować nad swoim PRem (to znaczy my, zajmujący się nim), bo jak chce się zdyskredytować polityka, to twierdzi się, że jego decyzja jest PR-em. Tekst jest dobry, bo wskazuje, że PR-wcy potrzebują pokory. Nie jesteśmy królami świata, mającymi odpowiedzi na wszystkie pytania. Żeby osiągnąć sukces, potrzebna jest praca, praca i jeszcze raz ciężka praca ! Nie czarowanie. Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cieszę się, że przeczytałem ten tekst. Uświadamia on, że celem PR-u nie jest PR. PR daje narzędzia do skutecznego komunikowania się &#8211; w&nbsp;tym wypadku władzy ze&nbsp;społeczeństwem &#8211; ale nie zastępuje władzy. Dramat czasów postpolitycznych pokazuje niestety, że czasami zastępuje on władze. Wydaje się również, że przy okazji sam PR powinien popracować nad swoim PRem (to znaczy my, zajmujący się nim), bo jak chce się zdyskredytować polityka, to twierdzi się, że jego decyzja jest PR-em. Tekst jest dobry, bo wskazuje, że PR-wcy potrzebują pokory. Nie jesteśmy królami świata, mającymi odpowiedzi na wszystkie pytania. Żeby osiągnąć sukces, potrzebna jest praca, praca i&nbsp;jeszcze raz ciężka praca ! Nie czarowanie. Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacek Gadzinowski</title>
		<link>http://gadzinowski.pl/czarna-dziura-23-700-000-000-000-usd/#comment-465</link>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Jul 2009 11:38:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.gadzinowski.pl/?p=1988#comment-465</guid>
		<description>@michal kolanko
TARP - owszem, to spuścizna poprzednika (jednego z najgorszych moim zdaniem prezydentów USA)... ale
dzisiejszy brak transparentności w tym &quot;wielkim worze&quot; jest przygnębiający. To przypomina raczej rosyjską ruletkę lub kasyno w Las Vegas, a nie przemyślane działania. To obciąża nową administrację, która złożyła pewne obietnice wyborcze.

Rozumiem, że w gospodarce i PR ważna jest pewność siebie, zarażanie optymizmem. Ale nikt naprawdę nie wie, gdzie jest tak naprawdę to dno i czy nie ma kolejnego. Drukowanie pieniędzy bez opamiętania za pomocą &quot;enter&quot;, grozi w przyszłości duża inflacją, co już widać jak pieniądze krążą po rynkach walutowych czy akcji w spekulacji. Niekoniecznie te pieniądze pobudzą gospodarkę w takim stopniu jakim to jest oczekiwane.

W przypadku telepromptera, Sotomayor i profesora z uczelni (rasizm) ... więcej chodzi o cała otoczkę medialną. Niestety skończył się okres ochronny a takie sprawy urastają do &quot;rangi&quot;. No właśnie czego? Czy nie są próbą zaciemnienia tematu - healthcare reform. Z tego co wczoraj widziałem, już przeniesiono rozmowy w izbie reprezentantów na wrzesień/październik. Rozmowy, rozmowy... może zakończyć się tak jak w przypadku Clintona. Jeśli Obama nie przepchnie tego tematu w Kongresie i Senacie, bankructwo USA to będzie kwestia dekady. Maksymalnie.

To już nawet nie jest kwestia , kto wygra następną kadencję - czy będzie większość w izbie reprezentantów czy Senacie.
Kto będzie kupował dolara, który za chwile będzie obciążony takimi długami które nigdy nie będą możliwym do spłacenia. Jaka będzie wiarogodność takiego kraju?

Nie PR, publicity czy dobry kontakt z publicznością to załatwią.... tylko ustawy, ustawy, ustawy (oraz ich skuteczna egzekucja!). A na razie jakby krucho, jakby porównać z czasami Roosevelta i lat 30tych. Skoro kryzys jest tej miary to i działania powinny być bardziej zdecydowane. Nadal nie jest wyczyszczony rynek finansowy, nie ma transparentności. To nie zbuduje szybko zaufania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@michal kolanko<br />
TARP &#8211; owszem, to spuścizna poprzednika (jednego z&nbsp;najgorszych moim zdaniem prezydentów USA)&#8230; ale<br />
dzisiejszy brak transparentności w&nbsp;tym &#8222;wielkim worze&#8221; jest przygnębiający. To przypomina raczej rosyjską ruletkę lub kasyno w&nbsp;Las Vegas, a&nbsp;nie przemyślane działania. To obciąża nową administrację, która złożyła pewne obietnice wyborcze.</p>
<p>Rozumiem, że w&nbsp;gospodarce i&nbsp;PR ważna jest pewność siebie, zarażanie optymizmem. Ale nikt naprawdę nie wie, gdzie jest tak naprawdę to dno i&nbsp;czy nie ma kolejnego. Drukowanie pieniędzy bez opamiętania za&nbsp;pomocą &#8222;enter&#8221;, grozi w&nbsp;przyszłości duża inflacją, co już widać jak pieniądze krążą po rynkach walutowych czy akcji w&nbsp;spekulacji. Niekoniecznie te pieniądze pobudzą gospodarkę w&nbsp;takim stopniu jakim to jest oczekiwane.</p>
<p>W przypadku telepromptera, Sotomayor i&nbsp;profesora z&nbsp;uczelni (rasizm) &#8230; więcej chodzi o&nbsp;cała otoczkę medialną. Niestety skończył się okres ochronny a&nbsp;takie sprawy urastają do &#8222;rangi&#8221;. No właśnie czego? Czy nie są próbą zaciemnienia tematu &#8211; healthcare reform. Z tego co wczoraj widziałem, już przeniesiono rozmowy w&nbsp;izbie reprezentantów na wrzesień/październik. Rozmowy, rozmowy&#8230; może zakończyć się tak jak w&nbsp;przypadku Clintona. Jeśli Obama nie przepchnie tego tematu w&nbsp;Kongresie i&nbsp;Senacie, bankructwo USA to będzie kwestia dekady. Maksymalnie.</p>
<p>To już nawet nie jest kwestia , kto wygra następną kadencję &#8211; czy będzie większość w&nbsp;izbie reprezentantów czy Senacie.<br />
Kto będzie kupował dolara, który za&nbsp;chwile będzie obciążony takimi długami które nigdy nie będą możliwym do spłacenia. Jaka będzie wiarogodność takiego kraju?</p>
<p>Nie PR, publicity czy dobry kontakt z&nbsp;publicznością to załatwią&#8230;. tylko ustawy, ustawy, ustawy (oraz ich skuteczna egzekucja!). A na razie jakby krucho, jakby porównać z&nbsp;czasami Roosevelta i&nbsp;lat 30tych. Skoro kryzys jest tej miary to i&nbsp;działania powinny być bardziej zdecydowane. Nadal nie jest wyczyszczony rynek finansowy, nie ma transparentności. To nie zbuduje szybko zaufania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic (Feed is rejected)
Page Caching using disk: enhanced

Served from: gadzinowski.pl @ 2012-02-07 23:45:41 -->
