Blogerze chcesz w ryja? A miało być BLOGDAY
Są blogerzy którzy są zapraszani do reportażu (inicjatywa Jarka Rybusa z GG), inni kiszą się branżowych lub politycznych połajankach, inni polecają blogi z okazji BLOGDAY… a gdzieś obok toczy się normalne życie, gdzie bloger może zajść komuś za skórę i może mieć szansę dostać po mordzie?
Dzisiaj będzie krótko i treściwie:
Podstawą blogosfery i dobrych blogów jest pasja, nieskrępowane niczym wyrażanie poglądów oraz pomysł na bloga. To wszystko znajdziecie na blogu o Pogoni Ruda Śląska http://kspogon.blox.pl/. Jest pisany śląską gwarą, prawdziwa perełka na koszykarskim rynku. Nie powiem, twardo o klubie bez taryfy ulgowej. Widać kipiące emocje, zaangażowanie i znajomość tematu.
Pasja do koszykówki + trochę talentu + poczucie humoru? Takie wartości trzeba wspierać!
Tym bardziej nie rozumiem postawy „KIERO klubu” mówiącego: „Ucisz się autorze, bo jak nie to dostaniesz w zęby”. Sport to emocje, ale powinny być one pozytywne. Pan kierownik zamiast bezskutecznie straszyć blogera, powinien raczej zastanowić się jak jego pasję wykorzystać do naprawy sytuacji w klubie. Nie widziałem dobrego bloga o sporcie pisanego gwara, tym bardziej będzie mi żal jeśli zniknie on z blogosfery, ze względu na animozje. Autor bloga postanowił go zamknąć ze względu na „słowną perswazję”.
Przyłączam się do słów Szczepana Radzkiego:
„Jak pomóc w tej sytuacji? Autorzy definitywnie chcą blog zamknąć, więc teoretycznie możemy zgodnie z zasadami social media, mówić, linkować, przekazywać sprawę dalej – do czego gorąco zachęcam.”
Zamiast piać na temat wspaniałości social media i blogów, rusz swoje 4 litery i zrób coś dla innych.
