Będą rozmawiać. Klienci i banki grupy BRE

Spór klientów (zgrupowanych wokół nabiciwmbankmstop) i banków grupy BRE (mBankMultibank), wydawał się być sporem bez rozstrzygnięcia. Jednakże, obie strony –  postanowiły poważnie porozmawiać o wyzwaniu związanym ze „starym portfelem CHF”.

W dniu dzisiejszym obie strony (klienci i banki) opublikowały wspólny komunikat „dot. spotkania przedstawicieli inicjatyw konsumenckich z przedstawicielami banków grupy BRE”. Informują w nim iż, 12.11.2009 odbędzie się spotkanie przedstawicieli obu stron. Tematem będzie „…sprawa starego portfela, czyli kredytów hipotecznych mBanku i MultiBanku, udzielanych na warunkach obowiązujących do jesieni 2006 roku.” Spotkanie to cytując „…organizowane będzie wspólnie przez przedstawicieli mBanku i MultiBanku oraz osoby reprezentujące inicjatywy konsumenckie.”

mkwiaty

To duży postęp w sprawie, że po tak długim czasie – ile to już minęło miesięcy…9 lub 10; obie strony stonowały swoje emocje, odłożyły je na bok i postanowiły rozmawiać. Nie będzie na czas rozmów żadnych akcji informacyjnych z jednej lub drugiej strony, nie będzie eskalacji napięcia, jeśli stron dotrzymają obustronnie ustaleń i samoograniczenia które poczyniły w ostatnich dniach. Spór przypominający „wojnę pozycyjną” może był widowiskowy dla obserwatorów zewnętrznych, marketingowców, agencji PR, social media i specjalistów od wizerunku lubujących się w „case bankozaura”, ale nie przybliżał nikogo do wypracowania jakiegokolwiek rozwiązania sytuacji. Pisałem m.in o tej sprawie w jednym z wpisów z kwietnia 2009.

Oczywiście sam fakt spotkania nie przesądza o jego rezultatach, ale obserwując temperaturę sporu która się toczyła na przestrzeni tego czasu można powiedzieć, że sam fakt rozmów jest już dużym osiągnieciem. Na pewno na skalę polska (i światową), to ważne wydarzenie gdzie instytucja bankowa spotka się z klientami i rozmawia o problemach/wyzwaniach z jej produktami bankowymi i zastanowi się wspólnie (…) z klientami w atmosferze dialogu. Notabene, nie było w historii polskiej bankowości i ruchów konsumenckich tak zdecydowanej i silnej, oddolnej inicjatywy walczącej o swoje prawa czy przekonania, z tak skutecznym sposobem i arsenałem działań informacyjnych. Wracając do sprawy…

Jak oświadczają obie strony: „Spotkanie będzie miało charakter wstępny i techniczny. Przewidujemy ewentualne dalsze spotkania, dotyczące już szczegółowych rozmów o wyżej wymienionym zagadnieniu. Obserwatorem rozmów, zaakceptowanym przez obie strony, jest Pan Jacek Gadzinowski.”

Mimo wcześniejszych animozji i sprzecznych interesów, strony postanowiły rozmawiać. Wiadomo, nie można oczekiwać, że problem zostanie załatwiony w przeciągu krótkiego czasu. Widać że w podejściu stron dominuje realizm w świadomości „konieczności kilku spotkań”. Moją rolą w tym procesie jest i będzie to, by strony przestrzegały wzajemnie ustaleń, szanowały się wzajemnie i dążyły do rozmowy na wysokim poziomie biznesowym i merytorycznym. Miałem przyjemność obserwować proces zbliżania się stanowisk (do odbycia spotkania) i przełamania wzajemnej ostrożności (wręcz nieufności) względem siebie. Nie był to proces łatwy i szybki bo trwał od lata 2009, ale jak widać opłacało się, poczyniono naprawdę wiele.  Za to już teraz chciałbym podziękować obu stronom: przedstwicielom banków grupy BRE oraz klientom z inicjatyw konsumenckich; które wspólnie – razem, wykonały naprawdę dobry kawał roboty i wykazały się wolą rzeczywistego dialogu.

ceasefire499x341
Czas i wzajemny szacunek mogą odbudować zaufanie, pozwolić znależć rozwiazanie sporu.

Wyrażam, nadzieję iż strony dotrzymają wszelkich ustaleń i będą wzajemnie się szanowały. Ze swojej strony dodam, że szczegółowo i drobiazgowo określono warunki spotkania z 12.11.2009, tak by nie było niepotrzebnych napięć, a strony skupiły się tylko i wyłącznie na zagadnieniu. By zwiększyć do siebie zaufanie i odbudować minimalny chociaż poziom wzajemnych relacji, obie strony postanowiły przyjąć pewne samoograniczenie:

1.
Komunikaty dotyczące dalszych kroków jak i samych spotkań, będą wspólne i jednobrzmiące, przygotowane przez strony rozmów.

2.
Uzgodniono, że na czas rozmów obustronnie wstrzymane zostaną „niestandardowe” formy komunikacji z otoczeniem zewnętrznym. (czyli mówiąc kolokwialnie „następiło zawieszenie broni”).

Bezprecedensowe jest to że obie strony wystąpiły ze wspólnym apelem do wszystkich stron (klientów i banków) jak i też stron trzecich… w tym mediów o ograniczenie emocji i wypowiedzi nie zawsze merytorycznych. Ostatnie zdanie, ze wspólnego oświadczenia klientów i banków grupy BRE jest szczególnie ważnym gdy na Internecie krążyły virale, pod wątkami i artykułami toczyły się gorące dyskusje. Nie byłaby to dobra atmosfera do podjęcia rozmów. Zmierzono się z tym wyzwaniem, a komunikat został symultanicznie ogłoszony przez: mstop/nabiciwmbank oraz banki grupy BRE w komunikacie prasowym.

Oby, z tych rozmów wynikła przynajmniej „odwilż” w stosunkach klienci-banki. Później przyjdzie czas na naprawdę biznesowe rozwiązaniektórym wspomniał Michał Macierzyński z Bankier.pl. To nie „pudrowanie PR”, komunikaty czy konferencje zakończą ten kryzys wizerunkowy. To tylko, rzeczowa rozmowa stron o rozwiązaniu biznesowym wyzwania „kredytów starego portfela CHF” może pozytywnie dla obu stron zakończyć ten spór.

Na tą chwilę za wcześnie mówić, w którą stronę potoczą się rozmowy i do czego doprowadzą. Na pewno będzie warto je śledzić. Ze swojej strony powiem, że będę służył pomocą obu stronom w ich niełatwym procesie rozmów.  Dodam –  że warto by strony ograniczyły chociaż na chwilę ambicje, oddzieliły je od osób i zagadnień, skupiły się tylko na meritum sprawy.

traktat wersalski
Czas na realne rozwiazanie problemu a nie PR pudrowanie…

Wiem, że nie będzie łatwo – ale myślę że warto. Case mbank, Multibanku i BRE Banku na pewno będzie się długo pamiętało i odnosiło do niego. Oby w pozytywny sposób, gdzie Polacy mimo różnic zdań tym razem będą potrafili znaleźć kompromis, a nie cieszyć się dyktatem „silniejszego nad słabszym” (nie wiadomo kto tu jest tym słabszym) lub porażką. Nie moze to też być „PR’owa zabawa”, inaczej zakończy się to nową eskalacją konfliktu. Bo, gdy już bedzie „wspólny mianownik i chęć rozwiaznaia problemu, przyjdzie czas na wspólne odbudowywanie zaufania i wizerunku , gdzie klienci będą pełnoprawnymi uczestnikami komunikacji i budowy produktów dla nich. Bedzie to prawdziwe zwyciestwo prosumeryzmu. Utopia? Nie, to konieczność.

BTW: Dla dobra procesu rozmów, ten wpis będzie miał 100% moderację przed „marketingiem szemranym”.

Komentarze

  1. Michał Majdański

    mBank i Multibank to są części BRE Banku. mBank i Multibank to NIE są odrębne banki, to są tylko brandy, pod którymi usługi świadczy bank o nazwie: BRE Bank. Ani mBank, ani Multibank nie należą do grupy BRE (w znaczeniu, nie należą do grupy kapitałowej). mBank to tylko ładna nazwa dla departamentu bankowości elektronicznej BRE Banku, a Multibank to ładna nazwa dla departamentu klientów detalicznych.
    Aby kogoś nazwać bankiem trzeba uzyskać stosowne zezwolenia w KNF i BRE Bank ma takowe zezwolenia. mBank i Multibank takich nie posiadają.
    Częsty błąd, ale warto wiedzieć.

  2. Mirek Połyniak

    Lepiej późno, niż wcale. Próba dialogu to dużo lepsze rozwiązanie, niż notoryczne ‚naparzanie’ się w mediach – życzę powodzenia! Cieszy też fakt, że grupa BRE dostrzegła problem i postanowiła się z nim zmierzyć, a nie ‚chować głowę w piasek’. Ponoć to klienci są ważni ;)

  3. Jacek Gadzinowski

    Dla informacji:

    zmoderowałem wypowiedz Luke.
    Dla dobra procesu rozmów klientów i banków, na czas rozmów – wszelkie niemerytoryczne wypowiedzi nie powinny mieć miejsca.

  4. Sytuację już wykorzystuje BPH ze swoim banerem (m.in. na NK się pojawił):
    http://www.bph.pl//res/marketer/bond_dbl_397x81_bph_1.swf

    Wiele kryzysów potrafi umocnić pozycję. Zobaczymy jak sobie poradzą.

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  5. i jak, Pańskim zdaniem, wypadło spotkanie? Subiektywne odczucia oczywiście.

  6. Hmm. I mmoją wypowiedź też zmoderowałeś. Do zera. Hmm.

    • Jacek Gadzinowski

      @arek musiełeś gdzieś do spamu trafić.
      a nie, jestes w drugim watku (w tym z 2 komentrzami)

  7. Pingback: Czy IKEA jest OK? - WebFan

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>