Archiwum

Archiwa podzielone na miesiące:

 

Rozpoznanie bojem, w „wojnie” dziennikarze vs. blogerzy

Tak patrzę i obserwuje że w Polsce tak polarne jest ogłaszanie wojen, konfliktów czy też sporów. Tam gdzie ich nie ma lub też dawno ogłoszono werdykt. Rozumiem, że „karmienie trolli” podbija statystyki niektórym… ale nie buduje żadnej merytorycznej rozmowy.

Nad czym tu zastanawiać się i deliberować? Chyba nad tym, że mamy problem na który próbuje się narzucić (przykryć) ten drugi. Nie mnie rozstrzygać która strona w sporze ma rację lub nie. Każdy rozgarnięty człowiek mógł dokładnie prześledzić tzw. „sprawę Kataryny” i wyciągnąć własne wnioski ze sprawy. Tu, raczej mamy pierwszy poważniejszy wystrzał w „wojnie” o rząd dusz, gdzie blogerzy zaczynają zmieniać ustalony porządek medialnego świata. Czwarta władza popadła w samozachwyt i nie zauważyła chyba że wyrosła im po prostu konkurencja.

battle_of_midway
Czy to już wojna, czy jeszcze „agresywne negocjacje”?

Oczywiście obok tego mamy problem tzw. anonimowości w sieci. Gdzie do jednego worka niepotrzebnie wrzucono kwestię wypowiedzi o poziomie szamba, obecnych na portalach, vortalach czy stronach gazet. Słaba lub żadna moderacja w takich miejscach przyciąga całe zastępy „trolli” czyli osobników żyjących z tego że obrażają wszystko i wszystkich dookoła, obrzucają „mazią o niezbyt przyjemnym zapachu”. Dlaczego takie miejsca nadal funkcjonują i nie ma tam silniejszej moderacji? Czy poziom bełkotu i agresji, ma przyciągać „kliki” i reklamy? A gdzie dbałość o poziom takich miejsc… pozostawcie bez komentarza. Ok., mamy takie miejsca – siedliska trolli internetowych. Pytanie czy jedną miarą porównywać ich z blogerami (w tym anonimowymi). Rozumiem zdenerwowanie dziennikarzy z „pewnej gazety” ale wygłaszanie osądów wrzucających tych porządnych i mniej porządnych do jednego worka, jest bardzo proste. A chyba jest tak, że te odcienie szarości o których pisałem we wcześniejszym wpisie, są dominujące. Nie ma tu barw jedynie – białe lub czarne.

Nie rozumiem języka agresji, ksenofobii i słabych porównań, skrótów myślowych. Od dziennikarzy, a także od blogerów (zwłaszcza tych z nazwiskami, stażem i renomą) oczekuje takich samych przemyśleń merytorycznych i kultury, szacunku dla drugiej strony. Chciałbym by każdy osąd skierowany w przeciwna stronę miał pewien poziom, inaczej zaczynamy tracić rozeznanie czy jest to jeszcze dyskusja, czy kłótnia pod budką z piwem. Wojna dziennikarzy z blogerami? Nie nazwałbym tego w ten sposób, to raczej język i postępowanie znane z tzw. agresywnych negocjacji. Oby tylko agresja nie zamieniła się w wojenki podjazdowe, bo wtedy szambo które już wybiło długo będzie sobie egzystowało w polskim Internecie, który takich spraw raczej nie zapomina. Próby pokierowanie dyskusji, na najgorsze ludzkie instynkty, jest po prostu słaba i budzi obrazę.

Zatem – nie karmmy trolli także tych gazetowych, spróbujmy „cofnąć się” z emocjami. Internet, blogosfera to naturalna kolej rzeczy w ewolucji mediów i warto to przemyśleć, zaadaptować się i skorzystać z ich dobrodziejstw. Odgradzanie się i szkalowanie kogokolwiek nie jest żadną receptą na przeżycie. Bo Internet potrafi być bardzo, bardzo pamiętliwy. Druga sprawa, że blogerzy już stali się częścią „obrazu mediów”. Im szybciej zostanie to zaakceptowanie przez dziennikarzy, tym więcej korzyści będzie ze wspólnej egzystencji.


Przeczytaj więcej | Dodaj komentarz | 4
 

#bliperview "Oprócz techniki trzeba wiarygodności polityków i polityki"

Mimo kłopotów technicznych, lagów i innych przeciwności, wywiad z posłem Lewandowskim, który przeprowadziłem za pośrednictwem platformy mikroblogowej Blip.pl można uznać za udany.

Wcześniej w Momentum Worldwide ,agencji reklamy w której pracuje brałem udział w Twitterview pomiędzy Polską a USA (pierwsze i na razie jedyne w Polsce tego typu wydarzenie). Narzędzie i forma komunikacji zdały egzamin, więc to tylko była kwestia czasu gdy rozwiazanie to wypadało przetestować w Polsce ;) Trafiło na blip – wystąpiłem z incjatywą rozmowy, z jednym z posłów, który zaczął używac tego narzędzia (Janusz Lewandowski). Poseł wyraził zgodę i tak w ciagu krótkiego czasu doszło do tego wydarzenia. Podczas wczorajszej 2h rozmowy, poruszyliśmy zagadnienia związane z komunikacją za pomocą nowych narzędzi (dla polityków) Web 2.0, aktywizacji obywateli z wykorzystaniem Internetu oraz wyzwań związanych z unowocześnieniem naszej gospodarki i miejsca Polski w EU. Pierwowzorem naszej rozmowy, było Twitterview pomiędzy (MCcain & Stephanopoulos) . To wydarzenie dało mi tak wiele do myślenia… tak jak wcześniejsze (bardzo skuteczne działanie Baracka Obamy i jego sztabu wyborczego, oparte na mediach społecznych i Twitter.

obama-blackberryPrzyznam, że wyzwanie jest duże: ograniczenie do 160 znaków, konieczność dokładnego przemyślenia i wyartykułowania/pytań odpowiedzi. Czy ta forma wywiadów jest „zjadliwa” i przyjmie się szerzej w Polsce, czas pokaże. Ze swojej strony powiem, że jest to spory „fun” i zupełnie inna forma interakcji niż tradycyjny wywiad, rozmowa. Pozwala ona łamać wszelkie bariery odległości w kilometrach ale również „zasadę 6 uścisków dłoni”. Jeśli politycy naprawdę będa chcieli przywrócić więzi z obywatelami, narzedzia typu Twitter, Blip czy Flaker są ku temu najodpowiedniejsze… ale nie w oderwaniu od siebie, nie „na sztuczno”. Mobilni, młodzi wyborcy (oraz coraz większa grupa30-40 latków) są naprawdę dokładnymi weryfikatorami takich posunięć. Jesli relacje z wyborcami mają być prawdziwe, musza one być transparentne, otwarte i emocjonalne. Zupełnie jak z każdą marką, która konkuruje o „duszę konsumenta”. Media społeczne tylko nadają bardziej głeboki wyraz temu trendowi.

Dlatego liczę na to, ze takich wydarzeń będzie coraz wiecej. Po naszej wczorajszej rozmowie, padła propozycja #eurodebaty na Blipie. Jeśli do niej dojdzie, na pewno dam o niej znać. Z chęcią wymienię się pogladami nad zastosowaniem Twitter/Blip/Flaker także do promocji marek, sprzedaży produktów czy działań komunikacyjnych.

BTW. Zacząłem poważnie myśleć nad zakupem Blackberry, do Blipowania/Twittowania. To o wiele chyba poręczniejsze niż korzystanie z komputera?  Użytkowników BB proszę o ew. poradę, czy warto. ;)

Poniżej zamieszczam scenopis rozmowy Janusz Lewandowski oraz Jacek Gadzinowski

gadzinowski: ^jlewandowski Witam Panie Januszu. Małe problemy z logowaniem…
gadzinowski: ^jlewandowski jaka jest pogoda w Sopocie?

jlewandowski: ^gadzinowski Witam! Panie Jacku, cieszę się że się udało.

gadzinowski: all: przepraszam za problemy z wywiadem. duzo ludzi „na linii”

jlewandowski: ^gadzinowski padało ale zaczyna powoli się przejaśniać

gadzinowski: ^jlewandowski u nas pogoda w kratke. Jak Pan odnajduje sie na blip? Korzysta Pan z komp. czy telefonu do komunikacji?

jlewandowski: ^gadzinowski Ocena należy do moich odbiorców. Na razie komunikuję się za pomocą komputera

gadzinowski: ^jlewandowski pierwsze wrazenia, spostrzezenia & ciekawostki apropo tego narzedzia komunikacji?

jlewandowski: ^gadzinowski Jako człowiek, który dużo przeżył odkrywam z przyjemnością nowe sposoby komunikowania się z ludźmi.

gadzinowski: ^jlewandowski Jak na poczatek, calkiem dobrze Panu idzie na blip . To strategia wyborcza czy dluzsza , kontaktow z obywatelami?

jlewandowski: ^gadzinowski Odkryłem Blip, podoba mi się, chciałbym pozostać w społeczności Blipa.

gadzinowski: ^jlewandowski czy bedzie rozwijany ten kanal kom. (web 2.0) z obywatelami, jak robia to poslowie, senatorowie w US lub UK, czy tez prez. Obama?

jlewandowski: ^gadzinowski Cóż, żaden wstyd że naśladujemy dobre wzory. Byle nie robić tego nieudolnie. Blip czy inne narzędzia społeczne skracają drogę do ludzi.

gadzinowski: ^jlewandowski czy premier Polski takze sie tutaj (Internet i web 2.0) pojawi, w aktywny sposob?

jlewandowski: ^gadzinowski Miejmy nadzieję, że tak. Lubi nowinki i bliski kontakt z ludźmi.

gadzinowski: ^jlewandowski dobrze to slyszec. Idac dalej, jak te narzedzia zmieniaja sposob kontaktu z wyborcami i obywatelami, w pracy posla?

jlewandowski: ^gadzinowski Za wcześnie na pełną ocenę. Zmiana się dopiero ujawnia bo raczkujemy ale już widzę, że moment kontaktu wybiera wyborca. Co jest pewnie wygodne

gadzinowski: ^jlewandowski spolecznosci, blogi, blip, twitter pobudzaja aktywnosc obywateli. Co politycy moga zrobic by rzeczywiscie ich zaangazowac i wejsc w dialog?

jlewandowski: ^gadzinowski Nowe techniki skracają dystans. Możliwy jest codzienny kontakt a nie tylko co5 lat. Oprócz techniki trzeba wiarygodności polityków i polityki.

gadzinowski: ^jlewandowski dlaczego Panskim zdaniem politycy, poslowie, dopiero teraz zauwazaja potencjal czy tez sile kontaktu przez Internet?

jlewandowski: ^gadzinowski Świadomość nowych technik komunikowania stopniowo wkracza do polityki, która dotąd polegała na tradycyjnych spotkaniach, wiecach.
jlewandowski: ^gadzinowski Generalnie kalendarz dyktował polityk, internet daje szansę drugiej stronie. Świat się zmienia!

gadzinowski: ^jlewandowski slabo jest z zangazowaniem obywateli. za chwile eurowybory , bedzie niska frekwencja…

jlewandowski: ^gadzinowski To jest polski paradoks. Polacy są zadowoleni z Unii, widzą korzyści ale to się nie przekłada na gotowość głosowania. Może Blip pomoże to zmienić!

gadzinowski: ^lewandowski jestesmy 5 lat w UE. mamy otwarte granice, przeplyw kapitalu, ludzi, idei. czy sa korzysci z przystapienia do EU?

jlewandowski: ^gadzinowski Dla kraju na dorobku, zrujnowanego przez wojnę, opóźnionego przez socjalizm, najważniejsze są unijne fundusze.
jlewandowski: ^gadzinowski Dziś to nie tylko wyrównywanie szans, to, swoiste pakiety antykryzysowe. Ale korzyści nie można sprowadzić tylko do pieniędzy.

gadzinowski: ^jlewandowski sa glosy, ze nastepuje drenaz umyslow czy tez mlodych ludzi/emigracja. boleje nad tym ze nie potrafimy ich w Polsce zatrzymac.

jlewandowski: ^gadzinowski Niestety to fakt. Wśród tysięcy szukających pracy na zachodzi, dominują wykształceni. Nożyce płacowe wchód-zachód są szeroko rozwarte, zachęcają.
jlewandowski: ^gadzinowski Im szybciej Polska się rozwija tym większa szansa, że wrócą do kraju.

gadzinowski: ^jlewandowski czas pokaze. nie potrafimy do konca wykorzystac fund. EU. Co zrobic, gdzie jest kierunek by unowoczesnic gosp. i zatrzymac ludzi przed emigracja?

jlewandowski: ^gadzinowski Rozpędzamy jako rekordowy beneficjent 2007-13. Chciałoby się inwestować w szare komórki, ale ogromne zaległości w infrastrukturze nie pozwalają!

gadzinowski: ^jlewandowski nowe technologie, Internet – czy progr. unijne moga rzeczywiscie zmienic nasza rzeczywistosc?

jlewandowski: ^gadzinowski Już odmieniły świat i PL. Jak kiedyś radio i TV elektryczność i kolej. Priorytet dla szybkiego Internetu to dobry sposób wykorzystania funduszy UE.

gadzinowski: ^jlewandowski przezywamy klopoty gospodarcze (recesja) w gosp. swiatowej. czy EU jest/moze byc szansa a nie kula u nogi?

jlewandowski: ^gadzinowski Na wzburzonym morzu lepiej i bezpieczniej jest być na unijnym statku, niż kruchej krajowej łodzi.

jlewandowski: ^gadzinowski Byłoby jeszcze lepiej, gdybyśmy zdążyli do strefy euro. Ale i tak sobie dobrze radzimy, inni nam zazdroszczą.

gadzinowski: ^jlewandowski apropo gospodarki czy mozemy szybciej wprowadzic euro w Polsce, czy mozemy dzialac jako jednosc?

jlewandowski: ^gadzinowski Rząd na drodze do euro nie ma wsparcia opozycji. A szkoda! bo euro wymaga narodowej zgody! Ja zaś mogę perswadować i uśmierzać niepokoje.

gadzinowski: ^jlewandowski nie rozumiemy tez chyba kompetencji parlamentu EU. Po co on wlasciwie jest?

jlewandowski: ^gadzinowski Parlament Europejski to unikalne w świecie spotkanie ludzi, wybranych przez 500 mln wyborców w 27 krajach. Współtworzy prawo i budżet.
jlewandowski: ^gadzinowski Polecam link do strony parlamentu europejskiego
http://www.europarl.europa.eu/parliament/public/staticDisplay.do?language=PL&id=46

gadzinowski: ^jlewandowski pytanie zatem, jaki program chce Pan realizowac w parlamencie EU?

jlewandowski: ^gadzinowski Moją specjalnością jest budżet, czyli wykrojenie możliwie największego kawałka tortu dla Polski!
jlewandowski: ^gadzinowski Recepta na sukces w Brukseli to silna delegacja narodowa w najsilniejszej grupie politycznej. Oto cel PO, nieosiągalny dla naszych konkurentów.

gadzinowski: ^jlewandowski parlament EU nie jest łatwa sprawa. Czy poslowanie pozwoli na blipowanie (uzywanie blip aktywnie)?

jlewandowski: ^gadzinowski Najtrudniej jest zacząć. Potem jest już z górki. Znajdę pewnie trochę czasu też w Brukseli
jlewandowski: ^gadzinowski jeśli się dostanę;)

gadzinowski: ^jlewandowski zatem czekam na otwartych i aktywnych parlamentarzystow. oni moga byc „ambasadorami” europy

jlewandowski: ^gadzinowski Zgadzam się z Panem w zupełności! Mogą i powinni!

gadzinowski: ^jlewandowski dziekuje za rozmowe i zycze powodzenia podczas kampanii. dziekuje rowniez za cierpliwosc blipowiczy podczas tej rozmowy.

jlewandowski: ^gadzinowski Dziękuje i życzę powodzenia Wszystkim na Blipie!


Przeczytaj więcej | Dodaj komentarz | 4
 

Przygotowujac się to „blip-erview” z Januszem Lewandowskim

Jak bardzo zmieniła się dzisiejsza komunikacja dzięki skróceniu dystansu między odbiorcą i nadawcą komunikatu pokazuje nasze codzienne korzystanie z telefonów komórkowych, blogów czy też mikroblogów. To co kiedyś trwało dni i godziny, dzisiaj dzieje się w przeciągu sekund i minut.

Zmieniła się komunikacja, świadomość prosumencka, zmienił się marketing,  wymagania względem marek i firm, zmieniła się polityka i relacje z wyborcami. Trend zapoczątkowany w trakcie kampanii Baracka Obamy w wyborach prezydenckich 2008, zaczął przenikać do Europy a także trafił do naszego kraju. Nie dziwi już dzisiaj gdy Papież czy Premier Brytyjski ma swój profil na Facebooku czy Twitter, Książę Walii zbiera pieniądze na ratowanie lasów Amazonii przez kanał na Youtube. Profile dziennikarzy, gwiazd show-biznesu lub Internetu, sportu czy naukowców czy polityków na Twitter nie są dzisiaj już żadną nowością. Widzowie i fani zadają pytania, korespondują z nimi. Twitter i narzędzia Web 2.0 są normalnym narzędziem do komunikacji z otoczeniem, służą podtrzymywaniu i nawiązywaniu nowych relacji z konsumentami, klientami czy też wyborcami. Duże, średnie i małe firmy już tam są… to nie jest już żadna fanaberia. To realna i namacalna rzeczywistość!

Mikroblogi, blogosfera i profile społecznościowe są szansą na przybliżenia polityków jako produkty do odbiorców czyli konsumentów. Ale tylko poprzez prawdziwą, transparentną i angażującą komunikację. Każda sztuczna interakcja, sztuczne podtrzymywanie relacji zostaną zignorowane. Natomiast stale i konsekwentnie budowana relacja z odbiorca komunikatu może zaowocować aktywizacją odbiorców. Także ich autentycznym zaangażowaniem i wyjściem z bierności. Narzędzia Web 2.0 mogą to zmienić, pozwalając mieć kontakt „każdemu-zjadaczowi-chleba” z decydentami, politykami na „wyciagnięcie ręki”. Jeśli zatem, analogowi politycy – ci XX-wieczni, nie zdygitalizują się czeka ich powolna marginalizacja. Nowe rzesze konsumentów, wyposażone w blogi, mikroblogi i inne narzędzia Web 2.0 szukają kontaktów z politykami którzy rozumieją tą potrzebę, zaczynają otwierajać się na nowe narzędzia.

lewandowskiDlatego postanowiłem porozmawiać z jednym z nich, z Januszem Lewandowskim, który cześć swojej kampanii wyborczej do Euro Parlamentu i komunikacji z oby obywatelami oparł m.in. na Facebooku oraz Blipie. Wywiad zostanie przeprowadzony w konwencji Twitterview, na polskim gruncie nazwałbym to „bliperview”. Czyli 160 znaków – na pytanie i odpowiedź, a wszystko transparentne i ogólnodostępne. Szczerze mówiąc, jest to wyzwanie dla każdego polityka. Trzymajcie kciuki był także ja dał sobie radę. Tematyka wywiadu: nowe narzędzia komunikacji, Internet, wyzwania spojące przed gospodarką oraz euro-wybory.

Zapraszam zatem na blipa, w najbliższą środę 27.5.2009 o godzinie 14.00, na pierwszy w Polsce wywiad tego typu (z politykiem), przeprowadzony za pomocą mikrobloga Blip.pl Tak oto tworzy się pewna mała historia komunikacji, w której mogę wziąć udział.

Update: Jako że pojawiają się „anonimowe anonimy” oraz „życzliwi”… szkoda, że brakuje odwagi by wyrażać swoje opinie w sposób otwarty. Temat jest ciekawy z punktu widzenia komunikacji, tylko tyle – albo aż tyle. Moje stanowisko: „Zauważyłem ze poseł Lewandowski korzysta z blipa (mikrobloga) jako narzędzia komunikacji. Skontaktowałem się z posłem, z inicjatywą dość nowatorskiej formy wywiadu. Poseł zgodził się z chęcią i ustaliliśmy date oraz formę wywiadu”.


Przeczytaj więcej | Dodaj komentarz | 5
 

Rzucam wyzwanie: 3000 followers na Blip.pl

Obserwując tempo w jakim Kominek zdobywa obserwujących na blip.pl  gdzie w ciagu 36 h uzyskał nr1 w rankingu #top99) widać, że mikroblogi wkroczyły na nowy poziom ewolucji. Nie jest to już zjawisko czy trend obecny w małym wycinku internetu. Kwestia czasu gdy zobaczymy tu dziennikarzy, polityków i ludzi kultury lub tzw. gwiazdy. Firmy i marki używają tego narzędzia do kontaktów z nami – prosumentami. Biznes zaczyna się także, miedzy sobą tak kontaktować. Witajcie w nowej rzeczywistości ;) , gdzie dziennikarze TVN24 zastanawia sie czu już teraz czy pózniej „twitterować”.

Nudno jest, więc pora na trochę rozrywki.  Twitter miał Calacanis’a,  teraz na czasie jest Shaq, Oprah, CNN, a Polacy … no właśnie co? Rozruszajmy mikroblogging w Polsce!

Oto  propozycja:

iphone-nagrodaChce się wraz z Wami zmierzyć z wyzwaniem! W ciągu jednego miesiąca od dzisiaj tj. 19.5.2009, każdy kto dołączy się do mojego profilu na blip.pl (gadzinowski.blip.pl) i gdy liczba „obserwujących” osiągnie (lub przekroczy) 3000 osób będzie miał szansę na udział w konkursie gdzie nagrodą jest nowy, wypasiony (sztuk jeden) IPhone 8GB. Nagrodę gwarantuje swoją krwią ;))  Dla zachęty:  jeśli liczba 3000 nie będzie osiągnięta – ufunduje IPod Touch 8GB.

Doprecyzowałem zasady : losowania nie będzie -ale mój subiektywny wybór najciekawszego wpisu z tagiem #3000, najciekawszego profilu użytkownika, najciekawszej ksywki lub komentarza na blipie, blogu lub maila (dotyczącego zmagania z 3000).  Więc zapraszam do Waszej aktywności. btw. Nie ma kostki 3000-ściennej ;) Mea culpa.

To jak, zmierzymy się z liczbą 3000 ? W kwestii porządkowej – wszelkie rozmowy i uwagi dotyczące wyzwania prosiłbym oznaczać tagiem #3000 na blip.  Pozwoli to na lepszy kontakt.

PS.  Organizatorem jestem osobiscie, natomiast wsparcie zapewnia agencja phygital marketingu w której pracuje – Momentum Worldwide oraz blog agencyjny.


Przeczytaj więcej | Dodaj komentarz | 39
 

Kominek = Lepper polskiego Internetu?

Gdybym tak stwierdził, źle by to świadczyło o moich kwalifikacjach intelektualnych. Reklama na blogu u Kominka, statystyki mocno wstępne oraz dyskusja która się wywiązała, skłoniła mnie do kilku przemyśleń.

Zacznę od statystyk, bo to  następstwo mojego eksperymentu, który zrobiłem. Od kilku dni testowany jest system reklamy na blogach Adtaily. Pozwala on za całkiem przyzwoite pieniądze zareklamować swój produkt. Tak też uczyniłem, gdy zamieściłem tam swój koślawy banner – przyznacie, że była to prowizorka.

Efekt był zgodny z moim oczekiwaniem:
- CTR (współczynnik klikalnosci) był dużo niższy, niż w przypadku pierwszej reklamy, która się tam ukazała
- więcej reklam na blogu spowodowało rozmycie komunikatu, pewnie także w przypadku pozostałych reklam. Stawiam tezę, mniej reklam = lepszy CTR
- ważna jest pozycja reklamy. Prawdopodobnie gdy byłbym na pierwszym lub drugim miejscu, miałby jeszcze więcej wejść)
- ważna jest kreacja i prosty, ciekawy komunikat, zaintrygowanie odbiorcy komunikatu reklamowego. Nie wiem na ile matrixowy obrazek był intrygujący?
- ostatecznie „przeklik” kosztował ok. 3 gr
- ilości klików sprzyja, gdy bloger wspomni o twojej reklamie lub poleci twoją stronę. Tak stało się niezamierzenie ze strony Kominka.

Dodatkowe spostrzeżenia i uwagi:
- ruch UU z blogu Kominka jest dość dobry jakościowo. Nowi czytelnicy – oglądają dłużej, więcej stron
- lojalność nowych czytelników mojego bloga jest dużo wyższa od wcześniejszej przeciętnej (zdziwieni?)
- wejścia są z całej Polski, rozkład grupy jest podobny do przeciętnego internetu w Polsce (zupełnie inaczej niż wcześniej na moim blogu – gdzie dominowała Warszawa, Kraków i Poznań)
- wywiązała się ciekawa wymiana poglądów z Kominkiem, którą polecam prześledzić
- warto prześledzić profil użytkownika bloga Kominka (udostępniony tutaj)
- być może częściowo lub całkowicie (?) na skutek dyskusji która się wywiązała, Kominek zaczął testować mikroblogowanie przez blip. Jako ciekawostkę przytoczę, że w przeciągu 24h osiągnął 5 miejsce na liście #top 99 użytkowników tego serwisu (gdy piszę te słowa jest to 300 obserwujacych). Kwestia dni, a raczej godzin gdy wysunie się na prowadzenie (?). Są to nie tylko nowi użytkownicy blipa, ale spora grupa tych którzy nadal nie wierzą że Kominek jest realny.

Podsumowując: cel eksperymentu jest zadawalający i przekracza nawet oczekiwania. Więcej szczegółów i liczb podam, gdy spłyną wszystkie wyniki statystyk z pozostałych blogów, stron które testuje w Adtaily.

Update do dyskusji która wywiązała w związku z „Codename Kominek.blox.pl:
lepperPod wpisem, pojawiły się proste jak konstrukcja cepa, porównania Kominek = Lepper. Jak wcześniej pisałem, doceniam jego konsekwencje, wyrazistość, zaangażowanie. Nawet lepiej bym to opisał, określając to jako pewien sposób autentyczności. Autentyczności, dobrze odbieranej przez grupę czytelników jego bloga. Nazywanie kogoś Lepper’em tylko by się dowartościować, nie jest chyba potrzebne. Nie prowadzi do niczego konstruktywnego. Proponowałby więc nieco zadbać o merytorykę wypowiedzi, z chęcią podyskutuję.

Na marginesie, można ignorować liczby ale żaden potencjalny reklamodawca nie przekreśla pewnych mediów, osób, wydarzeń, społeczności czy programów, tylko dlatego że nie utożsamia się z nimi. Jeśli marketerzy na poważnie będą chcieli tam zaistnieć, powinni 100 razy przemyśleć czy tam się odnajdą. Wymaga to angażującej reklamy, „jaj” i odwagi. Grupa docelowa jest naprawdę ciekawa.

Pisząc lub wspominając o Kominku zajmuję się ciekawym tematem komunikacyjnym, do którego podchodzę tak samo jak do każdego innego tematu o którym wcześniej tu mogliście przeczytać i jeszcze przeczytacie. Nie wiem o jakie uwiarygodnianie czy salony chodziło komentującemu – Na pewno nie jestem przewodnikiem ani kustoszem do „wyższych sfer blogosfery”. Kominek jest dorosłym człowiekiem i sam spokojnie zadba o swój wizerunek i biznes.

Aha, generealnie Lepper jest już PASSE ;)


Przeczytaj więcej | Dodaj komentarz | 4
 
  1. Strony:
  2. 1
  3. 2