Koniec roku, to zazwyczaj podsumowania roku i wróżby co nas czeka. W komunikacji, mediach, rozrywce, reklamie czy żywiole rozwijających się narzędzi, social media 12 miesięcy to wieczność. Można się spinać, można wieszczyć ale… można też przyjąć to co się zbliża z dobrodziejstwem inwentarza.
Gdy ponad roku temu rozpoczął się spór klientów z bankami grupy BRE, nikt nie przypuszczał iż będzie on tak długo trwał i miał tak dramatyczne zwroty. Niemniej jednak, obie strony były na tyle świadome sytuacji klientów, iż mimo dzielących je różnic siadły do rozmów. Efektem tego jest wypracowana oferta dla klientów.
Media społeczne odmieniane są przez wszystkie przypadki, jako nowy sposób dotarcia do konsumenta lub precyzyjne narzędzia informujące świat o naszych produktach, firmach, markach. To wszystko piękne, nośne słowa, ale jak ma się to do realnego świata?
Żeby nie było. Mój blog także wspiera komunikacyjnie ciekawe inicjatywy o których warto szerzej wspomnieć. Nie samym social media tylko człowiek żyje ;) Postanowiłem przyjrzeć się otwierającemu się Centrum Coworkingu. W przygotowaniu tekstu pomógł mi Marek Jarzak, koordynujacy komunikację nowego przedsiewziecia.
Pewien dyktator, który zakończył swoje życie 1945 niespodziewanie dostał swoje „drugie życie”. Pojawia się na Youtube od pewnego czasu, co chwile w nowej przeróbce scen z filmu „Upadek”. Czym wytłumaczyć ten fenomen?